Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Najmocniejsze cytaty – W Argentynie padł pomysł, aby dzieci nie szły do szkół, bo mogą być potrzebne do pracy

32 773  
143   131  
Dzisiaj:
  • Żona Krzysztofa Bosaka o aborcji
  • Policja odwiedziła Krzysztofa Stanowskiego w środku nocy, bo ten podobno poćwiartował żonę
  • Grzegorz Braun twierdzi, że ustawa o obronie cywilnej to podżeganie do wojny
  • Internauci w szoku po tym, co ONR napisał na Twitterze

#1. Żona Krzysztofa Bosaka o aborcji


Karina Bosak, posłanka Konfederacji, a prywatnie żona Krzysztofa Bosaka i matka jego dzieci, zaliczyła ostatnio swój debiut na sejmowej mównicy. Kobieta zabrała głos w sprawie aborcji. Sprawie, która, jak sama twierdzi, jest jej szczególnie bliska, ponieważ jest matką:

Hasło „Moje ciało, mój wybór” od lat powtarzane jest jak mantra w debacie aborcyjnej. To hasło nie tylko ukrywa tę prawdę, która została już naukowo udowodniona, że dziecko zaczyna swoje życie i rozwój w chwili poczęcia. To hasło kryje bardziej perfidny przekaz: twoje ciało, twój problem. To jest prawdziwym przesłaniem dla kobiety, która znalazła się w niespodziewanej ciąży, albo która dowiaduje się, że jej dziecko może być ciężko chore. Nie twoje ciało, twój wybór, ale twoje ciało, twój problem.

Czy wiecie, jaka jest najczęstsza odpowiedź kobiet, które miały aborcję, na pytanie dlaczego się na to zdecydowały? Mówią: „Bo czułam, że nie miałam innego wyboru”. Co za paradoks. Wszyscy, którzy mieli jej przyjść z pomocą, odwrócili się od niej. Miała być wolna, a w rzeczywistości nie miała wyboru.
Stoję dzisiaj przed wami, bo cała dyskusja jest mi niezwykle bliska. Jako matka trójki małych dzieci, jako kobieta, która weszła do Sejmu parę dni przed porodem i która w tej izbie, przy was, karmiła noworodka, wiem, jakie to poświęcenie być matką.

https://youtu.be/8kqQDi3TszY?si=T49ochDpul7LMC4p
I choć posłanka dostała owacje na stojąco, a jej wystąpienie było wielokrotnie chwalone w mediach społecznościowych, to chwilę po niej na mównicę weszła posłanka Lewicy, Joanna Scheuring-Wielgus, która cały ten długi wywód skwitowała kilkoma słowami:

Pani Karina Bosak kilka minut temu powiedziała, że jest matką trójki dzieci i to wielkie poświęcenie, że ona tu przychodzi i musi karmić dziecko. Pani Karino, to żadne poświęcenie, to był pani wybór, że urodziła pani trójkę dzieci. Proszę nie robić z siebie matki Polki.

#2. W Argentynie padł pomysł, aby dzieci nie szły do szkół, bo mogą być potrzebne do pracy


W Argentynie ostatnimi czasy wiele się dzieje. Pewnie pamiętacie głośne nagłówki portali krzyczące, że do władzy doszedł tam „argentyński Korwin”. Chodzi o prezydenta Javiera Milei, który stara się jak może, aby wyciągnąć kraj z kryzysu, w którym się pogrąża – i używa do tego wszelkich możliwych środków.

Inflacja w Argentynie przekroczyła 200%, a wielu mieszkańców żyje poniżej granicy ubóstwa. Spadła tam również konsumpcja czerwonego mięsa, ale nie dlatego, że naród nawrócił się na wegetarianizm, ale dlatego, że narodu po prostu nie stać.

W związku z tym podejmowany jest cały szereg zmian, wśród których można wymienić likwidacje agencji państwowych, zwalnianie pracowników tzw. „państwówki” i redukcję etatów urzędników.

Jednak jeden z deputowanych partii obecnego prezydenta postanowił pójść o krok dalej i wyjść z własną propozycją dotyczącą dzieci. Polityk chciał znieść obowiązek szkolny, ponieważ dzieci czasem mogą być potrzebne do pracy:

Wolnością jest również to, że gdy nie chcesz posyłać dziecka do szkoły, bo potrzebujesz go w warsztacie, to możesz to zrobić.

Na słowa deputowanego w dość ostry sposób zareagowali nie tylko jego polityczni przeciwnicy, ale również... jego partyjni koledzy, w tym sam prezydent. Ten stwierdził, że każdy może mieć własne pomysły i głośno o nich mówić, jednak prezydent nie przychyli się do zniesienia obowiązku szkolnego, bo edukacja ma dla niego fundamentalne znaczenie.

#3. Policja odwiedziła Krzysztofa Stanowskiego w środku nocy, bo ten podobno poćwiartował żonę


Krzysztof Stanowski, założyciel Kanału Zero, nie ma ostatnio łatwego życia. Nie dość, że Wyborcza stara się mu podkładać kłody pod nogi, utrudniać życie i zrażać do niego potencjalnych reklamodawców, to jeszcze ktoś się pod niego podszywa i zgłasza na policji, że popełnił zbrodnię.

Podobno ktoś zadzwonił z numeru, który jest w posiadaniu Krzysztofa Stanowskiego i powiadomił mundurowych, że poćwiartował swoją żonę i mają do niego przyjechać. No to policjanci przyjechali w środku nocy do domu dziennikarza, aby wszystko wyjaśnić:


Na pytanie, dlaczego od razu nie dezaktywował tego numeru, Stanowski odpowiedział:

Po prostu z tej karty SIM nie korzystam, ale ją mam, bo jeśli chcę zadzwonić do kogoś, kto ma mnie wbitego w kontaktach i może nie odebrać telefonu z obcego numeru, to wtedy włączam.

#4. Grzegorz Braun twierdzi, że ustawa o obronie cywilnej to podżeganie do wojny


Wiesław Leśniakiewicz, podsekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji, mówił w ostatnim czasie w Sejmie o obronie cywilnej w Polsce – albo w zasadzie o jej braku i straceniu roku przez przyjętą w 2022 roku ustawę o obronie Ojczyzny:

Możemy powiedzieć sobie jednoznacznie, że dzisiaj takiego systemu nie mamy z uwagi na to, że w związku z wejściem w życie ustawy o obronie Ojczyzny z 11 marca 2022 r. usunięto z porządku prawnego przepisy ustawy, co prawda z 1967 r., o powszechnym obowiązku obrony Rzeczypospolitej, gdzie były elementy obrony cywilnej. Właściwie mamy stracony rok, jeśli chodzi o to, by parlament przyjął właściwe rozwiązania dotyczące systemowego podejścia do zadań związanych z ochroną ludności.

Dalej mówił o zadaniach, jakie przed nimi stoją:

Mamy w tych zadaniach m.in. cały proces dotyczący systemów ostrzegania, ewakuacji, przygotowania i organizacji schronów, ratownictwa, służb medycznych, walki z pożarami i wiele innych.

A dalej o ustawie o obronie cywilnej:

Aktualnie mamy już przygotowany projekt ustawy o ochronie ludności i obronie cywilnej zawierający wszystkie kluczowe elementy związane z bezpieczeństwem obywateli, niemniej jednak przygotowujemy teraz rozporządzenie wykonawcze, aby wyjść z tymi propozycjami do uzgodnień międzyresortowych.
Chcielibyśmy, by ta ustawa była bardzo dobrze przygotowana, żeby nie miała luk, żeby uwzględniała wszystkie elementy właściwego systemu budowania ochrony ludności w naszym kraju i zabezpieczyła wszystkie obszary, które wynikają choćby z cytowanej przeze mnie konwencji genewskiej, ale przede wszystkim, by była nakierowana na bezpieczeństwo obywateli. To jest sprawa kluczowa. Bezpieczeństwo obywateli to jest element najważniejszy w tej ustawie i konieczne jest budowanie tego bezpieczeństwa w taki sposób, by komplementarnie zrealizować wszystkie powinności na rzecz właściwej ochrony obywatela i zapewnić stabilność w sytuacjach wystąpienia zagrożenia.

Zaraz po tym wystąpieniu na mównicę wchodzi Grzegorz Braun (cały nie na biało) i zaczyna rzucać dość dziwnymi tekstami o wciąganiu Polski w konflikt i o podżeganiu do wojny:

Szczęść Boże, rodacy! I ratuj się kto może, kiedy podżegacze wojenni z prawej i lewej strony Wysokiej Izby nie wahają się brać was na zakładników cudzej racji stanu, obcego interesu, mówiąc, także i dziś, także przed chwilą z tej mównicy, o perspektywie uczynienia Polski stroną wojującą już de iure, a nie tylko de facto, jak to czynicie w ostatnich latach. Czy to jest oficjalna doktryna wojenna – zasłanianie się cywilami, dziećmi, kobietami niepełnosprawnymi, o których wspominała pani poseł z Lewicy, z lewej? Czy to są plany Rzeczypospolitej Polskiej? Jak to ujął amerykański doradca obserwujący manewry Anakonda w roku 2016, cytuję z pamięci: No pięknie, pięknie, w ruinach Torunia będziecie się mogli bronić jeszcze ładnych parę tygodni. A więc mam pytanie o plany rozśrodkowania ludności, ze szczególnym uwzględnieniem miasta Torunia, miasta Rzeszowa – to mój okręg. Czy my w ogóle mamy plany rozśrodkowania ludności? Na przykładzie Torunia, Rzeszowa i miasta stołecznego Warszawy proszę mi powiedzieć, jakimi środkami i w jakim czasie jesteśmy w stanie zapobiec powtórce powstania warszawskiego.

#5. Internauci w szoku po tym, co ONR napisał na Twitterze


W ostatnich dniach działy się rzeczy bardzo, ale to bardzo dziwne. Tak dziwne, że wielu internautów do dzisiaj nie może wyjść z szoku. Chodzi konkretnie o prowadzącego profil ONR na X-ie (były Twitter) i o to, co ta osoba odpisała Sławomirowi Mentzenowi na jego wpis:


Z kolei na słowa, że tego nikt się nie spodziewał, ONR odpisał:

Gdybyś wyszedł z liberalnej i systemowej bańki informacyjnej, to byś wiedział, że daleko nam do szurii.

W poprzednim odcinku: Obajtek tłumaczy się z przewalonych 1,6 mld złotych

3

Oglądany: 32773x | Komentarzy: 131 | Okejek: 143 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

24.05

23.05

Starsze historie

Sprawdź swoją wiedzę!
Jak to drzewiej bywało