Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Ludzie, którzy błyskawicznie stracili swoją dobrą opinię w oczach innych

32 979  
173   36  
Jak pogrzebać dobrą opinię o sobie w kilka chwil? Bohaterom poniższych opowiadań się to udało.

#1.

Jakiś czas temu spotykałem się z kobietą, rozmawialiśmy przez telefon, gdy wracała do domu. Zajechała do fast foodu, żeby coś kupić, i słyszałem, że traktuje pracowników jak śmieci.

To, jak traktujesz ludzi, którzy są dla ciebie mili, mówi wiele o tobie. Rozłączyłem się i nigdy więcej z nią nie rozmawiałem.

#2.

Zabrał mnie na randkę, wjechał na autostradę i zwiększył prędkość, aby osiągnąć prędkość ponad 100 mil na godzinę (ponad 160 km/h), przemykając pomiędzy samochodami. Byłam przerażona, ze łzami w oczach i prosiłam go, żeby zwolnił, a on się śmiał. To było tak cholernie przerażające, że nawet nie potrafię tego wyjaśnić. Dosłownie myślałam, że umrę, jechał znacznie ponad 100 mil na godzinę i po prostu przemykał między samochodami.

Wzięłam taksówkę do domu i nie chciałam go więcej znać. Byłam w nim zakochana przez jakieś 2 lata.

#3.

Jechaliśmy na kolację i dziewczyna, z którą się spotykałem, mimochodem nazwała moją współlokatorkę jakąś rasistowską obelgą.

Zatrzymałem się, wysadziłem ją na rogu ulicy, po czym poszedłem sam zjeść kolację.

#4.

Bycie kompletnym sukinsynem w stosunku do kelnerów w restauracji. Nie obchodzi mnie, jakim jesteś gorącym ciachem. Za złe traktowanie innych w moich oczach tracisz wszystko.

#5.

Dziewczyna, z którą się spotykałem, krzyczała na swoją mamę. Jej mama zadzwoniła na chwilę przed tym, jak mieliśmy iść ze sobą do łóżka. Słyszałem obie strony rozmowy. Jej mama chciała wiedzieć, czy moja dziewczyna przypadkowo zabrała klucze do jej domu, kiedy ostatni raz u nich nocowała. Moja dziewczyna zirytowana i bez wahania odpowiedziała, że nie. Mama zapytała ją, czy mogłaby w wolnej chwili sprawdzić torebkę, bo nigdzie nie może ich znaleźć. Dziewczyna wybuchła, krzycząc na mamę, mówiąc, że oskarża ją o coś, co nie miało miejsca. Przed tym, jak zakończyła rozmowę, usłyszałem, jak jej mama płacze. Następnie dziewczyna sprawdza swoją torebkę i znajduje zgubione klucze. Zamiast zadzwonić do mamy i ją przeprosić, ona dzwoni do taty, każe mu przyjść po klucze i wymusza na nim, że nie powie, gdzie je znalazł. Po tej sytuacji nie mogłem znieść przebywania razem z nią.

#6.

Ona: „Kiedyś pokłóciłam się z moim chłopakiem i uderzyłam go kilka razy”.
Ja: „Co? To nie jest miłe”.
Ona: „Nie, nie, było w porządku, ale potem poczułam się lepiej!”.

Zabrakło mi słów. W jednej chwili to popsuło cały nasz związek.

#7.

W restauracji, w której pracuję, na moją prośbę zatrudniono moją koleżankę. Każdy kto pracuje w tej branży wie, że „premie świąteczne” tak naprawdę nie są czymś powszechnym, ale mamy szczęście, że pracujemy w małej firmie, która przyznaje je co roku. Koleżanka dostała kopertę po zaledwie kilku miesiącach pracy, otworzyła ją i spytała: „To wszystko?”.

Po prostu wydało mi się to tak niesmaczne, że drwiła z darmowych pieniędzy, na które nawet nie musiała pracować. Jak niewdzięcznym trzeba być, by odwalić taki numer?

#8.

Poznałem dziewczynę na studiach i zostaliśmy przyjaciółmi. Było mi jej szkoda, że nie ma żadnych przyjaciół. Kiedyś też byłem w takiej sytuacji, więc przedstawiłem ją mojemu gronu przyjaciół. Po jakimś czasie ona spokojnie poinformowała mnie, że wszyscy z nich to dziwaki. Zapytałem ją, co do cholery ma przez to na myśli, a ona odpowiedziała, że na pewno tak jest, bo oni są dorośli (pamiętajcie, wszyscy byliśmy studentami drugiego roku studiów) i lubią komiksy oraz cosplay, więc na pewno są dziwakami. Zawróciłem samochód i zawiozłem ją prosto do jej akademika, a na kolejnym naszym spotkaniu powiedziałem o niej przyjaciołom. Ironią było to, że ona miała obsesję na punkcie pewnego serialu dla młodzieży.

#9.


Zaczęłam się przyjaźnić z koleżanką z pracy. Na początku było wspaniale, bo miałyśmy wiele wspólnych tematów i byłam podekscytowana faktem, że mam nową przyjaciółkę. Zaplanowałam spotkanie z nią po pracy. Powiedziała mi, że ma w domu brata i nie chce go zostawiać samego. Powiedziałem jej, że może go zabrać ze sobą, bo nie widziałam w tym nic złego. To była najgorsza decyzja w moim życiu. Przez całe spotkanie próbowała umówić mnie ze swoim bratem. Po prostu czułam się nieswojo, ponieważ podkreślała moje pochodzenie etniczne i ciągle powtarzała, że jej brat zawsze chciał mieć hiszpańską dziewczynę. Zachęcała nas też do rozmowy na osobności, bo mamy ze sobą tak wiele wspólnego. Powtarzałam jej, że nie jestem zainteresowana, ale ona nie słuchała. Noc stawała się coraz gorsza, kiedy po spacerze zatrzymaliśmy się, aby zjeść w restauracji. Ona i jej brat zamówili wiele rzeczy. Ja zamówiłam tylko jedną rzecz z menu. Kiedy nadszedł czas zapłaty, zrzekli się płacenia rachunku, bo to ja zaplanowałam spotkanie. Zapadła cisza. Poprosiłam o podzielenie rachunku, a ona zaczęła narzekać, jakie to wszystko było drogie. Po tym incydencie koleżanka wybiła mi z głowy wszelakie przyjaźnie z nią.

#10.

To przydarzyło się znajomemu. To było w roku 1973. Mój przyjaciel był wtedy nastolatkiem i wielkim fanem Knicks. Pojechał na lotnisko spotkać się z Knicks, którzy przylecieli samolotem, aby spróbować zdobyć autografy. Mój przyjaciel jest ortodoksyjnym Żydem i nosił jarmułkę. Przyleciał samolot, a mój przyjaciel skakał z ekscytacji, wołał graczy i wymachiwał książeczką na autografy. Jeden z graczy faktycznie podszedł i miał zamiar wziąć pióro mojego przyjaciela, aby się podpisać, kiedy zauważył jarmułkę. Upuścił pióro i powiedział: „Żydom nie podpisuję”.
4

Oglądany: 32979x | Komentarzy: 36 | Okejek: 173 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Sprawdź swoją wiedzę!
Jak to drzewiej bywało