Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Elon Musk ośmieszony przez użytkowników na swoim własnym portalu – Co nowego w technologii?

47 024  
155   49  
Dzisiaj:
  • OLX musi zwrócić pieniądze klientom. To kara dla portalu od UOKiK
  • Google chce wyłączyć Gmaila? Taka wiadomość pojawiła się ostatnio w sieci
  • Gogle Vision Pro od Apple pękają idealnie na środku. Użytkownicy są wściekli
  • Apple ostrzega, aby nie wkładać swoich mokrych iPhone'ów do ryżu

#1. OLX musi zwrócić pieniądze klientom. To kara dla portalu od UOKiK


UOKiK znów „z RIGCz-em”. Tym razem Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów postanowił przyjrzeć się licznym skargom, jakie płynęły w związku z działalnością grupy OLX. Wyszło na to, że grupa nie tylko podejmuje się brudnych praktyk wprowadzających klientów w błąd, ale również nie wypłaca im pieniędzy, które im się należą.

W wyniku działań Grupy OLX konsumenci ponosili negatywne skutki finansowe. Spółka stosowała szereg postanowień istotnie ograniczających zakres ich ochrony. Opłacana przez kupujących ochrona była w rzeczywistości pozorna – konsumenci mimo wykupienia usługi mającej zapewnić bezpieczeństwo transakcji mogli tracić pieniądze na rzecz nieuczciwych sprzedawców – mówi Prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

Kolejny zarzut dotyczy wyświetlania wyszukiwanych produktów na portalu, kiedy sortujemy je od najtańszego. OLX często nie uwzględnia przy tym usługi serwisowej, która naliczana jest w przypadku nie każdego wystawionego na portalu przedmiotu, w związku z czym na samym czele tabeli mogą pojawiać się rzeczy, które w rzeczywistości najtańsze wcale nie są.

Jeśli natomiast chodzi o tzw. pakiet ochronny, który w teorii miał chronić kupujących przed nieuczciwymi sprzedawcami, to często po prostu nie działał we właściwy sposób. Konsumenci byli oszukiwani, a kiedy próbowali dochodzić swoich praw, byli najczęściej ignorowani lub zbywani.

Pokrzywdzeni przez OLX doczekają się jednak sprawiedliwości. Wszelkie należności zostaną im zwrócone. Nie stanie się to jednak automatycznie i nie w każdym przypadku. Chodzi o osoby, które kontaktowały się w sprawie zwrotu z OLX, ale go nie otrzymały. Dostaną one odpowiednią wiadomość, na którą należy odpowiedzieć. W razie braku odpowiedzi środku trafią do portfela OLX.

Portal zobowiązany jest również do zmiany zasad swojego działania, aby tego typu sytuacje nie powtarzały się w przyszłości.

#2. Elon Musk ośmieszony przez użytkowników na swoim własnym portalu


Na portalu społecznościowym X (dawny Twitter) pojawiły się jakiś czas temu notatki społeczności. Ich wprowadzenie okazało się strzałem w dziesiątkę, gdyż społeczność bardzo chętnie z nich korzysta.

Dzięki notatkom użytkownicy mają możliwość sprostowania czy też dodania szerszego kontekstu do materiału zamieszczonego przez innego użytkownika. Jest to bardzo fajna opcja, która pomaga często zdemaskować szerzące się fake newsy. Pomaga również utrzeć nosa innemu użytkownikowi, który plecie bzdury.

Czasem tym użytkownikiem okazuje się całkiem gruba ryba, jak na przykład w tej historii, gdzie sam Elon Musk (właściciel platformy X) narzekał na swój nowy laptop z Windowsem, który zmuszał go do założenia konta Microsoft, aby w ogóle móc rozpocząć korzystanie z niego. Ktoś w notatce społeczności zwrócił mu uwagę, że wcale tak nie jest.

Na to Musk w ramach żartu napisał, że w tym przypadku notatki społeczności zawiodły i zostaną wyłączone.


Pod tym wpisem pojawiła się jednak kolejna notatka społeczności, która miała po raz kolejny dopiec miliarderowi:

Tak, jest taka opcja. Nie jest to jednak możliwe w taki sam, prosty sposób, jak kiedyś w systemie Windows 10, ale wymaga raczej skomplikowanych obejść, których przeciętny Andy może nie być świadomy.

Na pewno zabolało.

#3. Google chce wyłączyć Gmaila? Taka wiadomość pojawiła się ostatnio w sieci


W zeszłym tygodniu w sieci pojawiła się wiadomość, która wywołała spore poruszenie. Dotyczyła ona całkowitego „wygaszenia” usługi Gmail od Google. Nie muszę chyba dodawać, że wieść ta wywoła całkiem sporą panikę wśród ludzi, którzy bezkrytycznie uwierzyli w jej prawdziwość.


Szybko okazało się jednak, że żadnego wygaszanie nie będzie i Gmail nadal będzie normalnie funkcjonował, jak do tej pory. No może nie do końca, bo zlikwidowany został uproszczony widok w Gmailu w czystym HTML-u.


Cały ten news i grafika miały być parodią, którą zbyt wiele osób wzięło na poważnie i zaczęło rozsyłać dalej.

#4. Gogle Vision Pro od Apple pękają idealnie na środku. Użytkownicy są wściekli


Kolejny tydzień, kolejna porcja informacji dotycząca wad najnowszego dziecka Apple. Mowa oczywiście o goglach wirtualnej rzeczywistości, czyli Apple Vision Pro. Jeśli nie wiecie, o co chodzi, to chyba żyjecie w jaskini. Są to bowiem gogle VR od Apple, których cena jest tak absurdalnie wysoka, a użyteczność tak absurdalnie niska, że brzmi to jak niesmaczny żart.
Jednak wcale żartem nie jest.

Żartem natomiast może być liczba skarg zgłaszanych przez samych użytkowników gogli. Zaraz za potężnym dyskomfortem związanym z korzystaniem z Vision Pro, pojawił się problem samoistnie powstających pęknięć.



U wielu osób wygląda to dokładnie tak samo. Małe (lub większe) pęknięcie z przodu gogli, niemal idealnie na środku. Użytkownicy donoszą, jakoby nie robili z goglami nic złego, a pęknięcia mimo to powstały.

W tym momencie ciężko stwierdzić, czy zawiniła wadliwa konstrukcja gogli, czy może jednak były one użytkowane w niewłaściwy sposób. I choć tych przypadków wcale nie ma aż tak wiele, to jednak z każdym dniem pojawia się ich coraz więcej, a ludzie widząc doniesienia od innych, informują, iż u nich stało się dokładnie to samo.

Czy sprawa urośnie do rozmiarów afery? Prawdopodobnie nie. Użytkownicy gogli powinni jednak zapoznać się ze szczegółami, aby przypadkiem nie powtarzać błędów osób, u których pęknięcia powstały. Pojawiały się one ponoć często po nocy spędzonej w podróżnym etui z dołączoną baterią.

Jeśli więc należycie do grona szczęśliwych posiadaczy gogli od Apple, to uważajcie na to.

#5. Apple ostrzega, aby nie wkładać swoich mokrych iPhone'ów do ryżu


Apple nie mówi za wiele o swoich pękających goglach Vision Pro. Mówi natomiast całkiem sporo o tym, czego nie robić z ich urządzeniami. Okazuje się, że popularny wśród użytkowników sposób radzenia sobie z zalanym sprzętem, jakim jest wsadzenie urządzenia do ryżu celem pozbycia się wilgoci, jest przez Apple odradzany. Możemy o tym przeczytać na ich stronie.

Zamiast tego Apple sugeruje stukanie i potrząsanie urządzeniem, aby usunąć nadmiar wody, a następnie pozostawienie go w suchym i przewiewnym miejscu.

Okazuje się, że to, co pisze Apple ma spory sens i odradzanie korzystania z pomocy ryżu również nie jest takie głupie. W tym temacie przeprowadzono bowiem już całkiem sporo badań i testów.

W jednym z nich wykazano, że umieszczenie zalanego telefonu w ryżu działa znacznie gorzej niż pozostawienie go na szafce:

Przeprowadziliśmy badanie i ryż działał wolniej niż pozostawienie telefonu na blacie. Nie działał też wystarczająco szybko. Po około 48 godzinach w ryżu tylko 13% wody wyparowało z telefonu.

W poprzednim odcinku: Klienci masowo zwracają gogle Apple Vision Pro

3

Oglądany: 47024x | Komentarzy: 49 | Okejek: 155 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

18.04

17.04

Starsze historie

Sprawdź swoją wiedzę!
Jak to drzewiej bywało