Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Szkoła gotowania i przetrwania

37 001  
15   32  
Kliknij i zobacz więcej!Ile to razy nie mając nic w lodówce, chcieliśmy zrobić "coś". Ile razy gotowanie niezbyt wychodziło a intencje były jak najlepsze? Brogman na forum Kawały mięsne zaproponował pewien konkurs. Jego wyniki poniżej:
 
 Kiedyś mając ochotę na coś ciepłego, w akcje desperacji usmażyłem na patelni śledzia w oleju z puszki, i dodałem go do kaszy gryczanej. Nie mogłem wytępić smrodu przez pół dnia z mieszkania.
 
 Innym razem, będąc młodszy o kilkanaście lat zapragnąłem się napić gorącej czekolady. Wrzuciłem całą tabliczkę czekolady do garnka i go spaliłem
 
 by Brogman
 

 * * * * *
 
 Kiedyś z kolegami na studiach przyrządziliśmy jajecznicę z cebulą i konserwą turystyczną. Niby nic dziwnego, prawie...
 Gdyż składniki powyższe dorzuciliśmy w takich proporcjach:
Konserwa: 3 opakowania,
 Cebula: 2 główki (dość spore)
 Jajko: 1 sztuka!
 Ale zjedliśmy to nawet ze smakiem... No co?! Koniec miesiąca był
 
 by Elineusz
 

 * * * * *
 
 Kiedyś zjadłam kromkę chleba z pastą do zębów (pijana byłam).
 
 by Mroczna_Elfka
 

 * * * * *
 
 Kromki z kremem nivea posypane cukrem. Krem nivea symulował śmietanę. Dziewczyny jadły ze smakiem.
 
 by Sexi_dziadek_1920
 

 * * * * *
 
 Nie zapomnę jaki numer odstawił mój tata. Spadł na niego przymus ugotowania obiadu dla rodzinki i jako główne danie obrał barszcz czerwony. Oczywiście na polu bitwy zostawiliśmy go samego, zajmując się swoimi sprawami. W trakcie gotowania stwierdził, że barszcz nawet dobrze smakuje, ale kolor coś mu nie pasował (jakiś blady, czy coś). Jako ten magiczny składnik nadający kolor wybrał... herbatkę różaną. To mu trzeba przyznać, że barszcz miał idealny kolor, ale smakował bynajmniej "dziwnie".
 
 by Siekol
 

 * * * * *
 
 Czasy studenckie, Mieszkamy w akademiku podczas letnich praktyk w laboratorium wydziałowym. Roboty mało... nauki zero... w sumie nudy więc pijemy na potęgę. W skutek tego pieniądze skończyły się nam parę dni przed końcem praktyk.
 Żeby nie głodować rozpoczęliśmy projekt "Kuchnia pełna niespodzianek" polegający na tym, że przyrządzaliśmy posiłki tylko i wyłącznie z tego co zostało jeszcze w kuchni. A został głównie makaron...
 1. dzień - jajecznica z makaronem (2 jaja i duuużo makaronu)
 2. dzień - makaron z kisielem
 3. dzień - makaron z kisielem
 4. dzień - mając dość makaronu z kisielem i absolutnie nic poza tym w kuchni rozpoczęliśmy głodówkę trwającą do wieczora kiedy to rozjechaliśmy się do domów (i pełnych lodówek).
 
 by Prezyk
 

 * * * * *
 
 Mój kumpel postanowił sobie w mojej kuchni kanapki zrobić. Znalazł chleb, szynkę, ser, musztardę, majonez, ketchup, przeterminowaną przyprawę do grilla (o jakieś trzy lata), słodką paprykę, kilka innych przypraw, na końcu posypał to kulkami nesquik. Nawet dobre było.
 
 A najlepszy sposób na dymiącą jajecznicę to zalanie jej ketchupem w takiej ilości, żeby zabić smak węgla.
 
 by Jurko1
 

 * * * * *
 
 Wpadłam kiedyś do akademika, do kolegów z roku. Przy okazji myślałam, że sobie coś u nich przekąszę. Zaglądnęłam do lodówki, a tam był jeden jedyny słoik z resztką polepionej w grudy kawy.
 Pomyślałam więc, że zejdę do kuzynki dwa piętra niżej. Babeczki bardziej gospodarne przecie! Niestety miały w lodówce kremy i dwie szminki...
 
 by REntka
 

 * * * * *
 
 Ja z dziwolągów jadłem takie coś:
 
 - kisiel, kisiel i kisiel - (na biwaku byliśmy, kasa i inne jedzenie nam się skończyło)
 - chleb z pomidorem i musztardą (ten sam biwak, skończył się też i kisiel)
 - smażony chleb z cukrem - to na feriach, rodziców nie było w domu, a coś trzeba było sobie zrobić na śniadanie. Nawet dobre.
 - własnoręcznie prażony słonecznik. W podstawówce to było i z kumplem chcieliśmy sobie na patelni uprażyć. Chyba nam się trochę przypalił, bo kumpel rzygał, a ja do dzisiaj pamiętam ten smak, bo jadłem ten słonecznik, żeby się nie zmarnował.
 
 by Gira
 

 * * * * *
 
 Zwycięzcą został jednak:
 

 Turbokisiel - robiony nie na wodzie, ale na tanim winie...
 
 by Giles
 

 A Ty jak sobie radzisz w tych trudnych chwilach? Podziel się z nami w komentarzach...
 

Oglądany: 37001x | Komentarzy: 32 | Okejek: 15 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

12.11

11.11

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało