Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Autentyki CLXXV - Diagnoza cioci

51 484  
6   12  
W dzisiejszym wydaniu Autentyków (Sylwestrowym zresztą) przeczytacie m. in. o tym jak spalić dowcip przeczytany na JoeMonster.org, w jaki sposób umilić sobie pobyt w szpitalu oraz czego nie robić na stacji benzynowej... Wszystkim czytelnikom życzymy miłej lektury i Szczęśliwego Nowego Roku.

PALACZ TEŻ CZŁOWIEK

Wracając z Białego załapaliśmy się z Myszką na przedział dla palących, gdzie siedziały już dwie palące osoby. Okno otworzylim/Zakurzylim. Wymienilim uprzejmości i jadziem dalej.
Na kolejnym przystanku przysiadły się kolejne dwie osoby. Też palące. Nieopisana netykieta palących w przedziale:
1. Uchylamy lekko okno póki palimy.
2. Maksymalnie palą dwie osoby naraz.
3. Zamykamy przedział.
Na kolejnej stacji wpada do przedziału jak fryga paniusia z lat 50, ale makijaż robiony w latach 80-tych i od tej pory pewnie niezmywany. Zaaferowała wszystkich facetów w przedziale swoimi tobołkami (czyli mnie i takiego chudego studenta zapewne od 3 lat jadącego na chińskich zupkach) co by jej te tobołki porozkładać. Ponieważ zawsze jestem kulturalny, to zapytałem się Paniusi czy jej bynajmniej przeszkadzać nie będzie, że pasażerowie tego przedziału palą.
A paniusia na to:
- Ja nie palę i nikt tu palił nie będzie, jeśli ja tu siedzę! Proszę sobie wyjść na korytarz jak chcecie palić!
Uuuu... wiadomo, że od pewnego czasu pali się tylko w wyznaczonych przedziałach i ganiają palaczy...
Porozumienie Palących zawiązało się szybko... nawet mi się słabo zrobiło jak zajaraliśmy naraz... w 6 osób... okna nie otwieralim...
Chamstwa nie lubię... jestem palaczem i mam też swoje niewielkie prawa...

by Misiek666

* * * * *

DZIECIĘCA TRAUMA

Miałem może z 10 lat jak na rynku polskim ukazała się nowość... szczoteczka do zębów która zmienia kolor. Mama kupiła mi i mojej młodszej siostrze. Siostra wieczorem myła zęby i szczoteczka zmieniła kolor z różowej na białą, natomiast moja nie chciała zmieniać koloru. Mama stała obok mnie i kibicowała.
Szczoteczka ni chu chu nie zmienia koloru. Myję już może z 15 minut pod okiem mamy. Biednemu brogmankowi już krew z dziąseł leci, a tu nic. Mama kupiła złą szczoteczkę. Całe moje życie składa się z takich gówien...

by brogman

* * * * *

DOBRY BRAT

Olaf wziął malutkiego Mikołajka na ręce i podąża z nim w stronę drzwi.
- Uważaj, tylko się nie przewróć - mowie.
- Nie przejmuj się mamo, Mikołajek mi zamortyzuje upadek.

by konwalia

* * * * *

ELEGANCKA MŁODA DAMA

Byłem dzisiaj z córką na spacerze. Był też kolega z synem (młodszym od mojej córki). Pogoda taka sobie, przymrozek w nocy, rosa ale trzeba dzieci  przewietrzyć. Poszliśmy na plac zabaw. Siedliśmy na ławce, dzieci rozbiegły się a my popadliśmy w bajerę.
Dzieci przybiegły radośnie żądając wafelków, soczków. W trakcie konsumpcji zagadnąłem córkę:
[J]a - Jak siębawi z kolegą?
[C]órka - Fajnie. Zjeżdżaliśmy na zjeżdżalni. Pozwoliłam mu zjechać pierwszemu.
[J] - No widzę, że byłaś elegancka.
[C] - No, nawet dwa razy mu pozwoliłam.
Widząc moje zdziwione oblicze dodała:
[C] - Tato, wiesz jaka ta zjeżdżalnia była brudna.

by mkjw

* * * * *

MAGICZNA SZKATUŁKA

Ciocia pokazuje swój prezent gwiazdkowy od męża, z zewnątrz wygląda to jak zwykła, niewielka szkatułka, ale powiedział, że to taka magiczna skrzyneczka. Otwieram, patrzę, a tu w środku serce (tu pokazuje zawinięte w celofan gliniane, czerwone serduszko, z dziurką u góry, zapewne do powieszenia). Pytam się więc męża:
- A na czym to serce ma wisieć?
A on mi na to:
- Ciąg dalszy nastąpi...
Miłego zdychania poświątecznego życzę:)

by margot

* * * * *

PODSTAWY JĘZYKA

Znajomą mam fajną. Owa fajna znajoma jakiś czas temu wyjechała sobie do Szwajcarii i tam dorobiła się m. in. męża i syna (dla uproszczenia nazwijmy go "S"). A na zasłużoną emeryturę wróciła do Polski. No i teraz mąż jej pilnie uczy się języka ojczystego małżonki, a "S" już mniej pilnie - bo se został w Szwajcarii.
Tym niemniej niezbędny zasób słów w mowie polskiej posiada. Opowiadała w Święta przygodę "S" związaną z pobytem w Alpach na nartach. Otóż przydarzyło się biedakowi, że na stoku potrącił go dość ostro jeden z narciarzy. No to ów zaczął go objeżdżać po ichniemu (szwajcarsku czy niemiecku - nie mam pojęcia), jakiż on to jest kaprawy narciarz i w ogóle. Sprawca słuchał w milczeniu. W międzyczasie do niego (tego sprawcy) podjeżdża dziewczyna i zaczyna mówić do niego coś po polsku. "S" natychmiast zareagował:
- Polski?
- Polski, polski - odpowiada z przepraszającym uśmiechem dziewczyna.
- Ku**a mać! - powiedział "S" i odjechał...

by lukas321

* * * * *

ZAŻARTOWAŁA

Na imprezie koleżanka chciała sprzedać nam dowcip przeczytany tutaj - na Joe Monsterze. Sęk w tym że artystycznie go spaliła i zamiast:
"Dlaczego kobiety ziębną szybciej niż faceci?
Bo im się „futro” nie dopina..."
powiedziała:
"Dlaczego kobietom się futro nie dopina?
Bo mają zimniejsze dłonie..."
Większość kolegów i koleżanek nie zrozumiała dlaczego wykonałem klasycznego rotfla...

by mroovek

* * * * *

TANKOWANIE

Blondyn imieniem, dajmy na to Jarek, pojechał sobie na stację koncernu na O, żeby autko dotankować przed trasą.
No i zatankował, ale pomylił dystrybutory. Jak powszechnie wiadomo nawet najlepszy diesel kiepsko pojeździ na benzynie, choćby to była i Verva. Benzynkę trzeba było z baku spuścić no i cymbał jeden spuścił...
Jak jeb**ło to się stacja zatrzęsła, a obsługa zaczęła radośnie machać do Jarka i wykrzykiwać życzenia świąteczne wśród, których "ty pie**olnięty ch*ju" najczęściej się powtarzało.
Jaki morał z tej historii?
Ano taki, że odkurzacze stojące na stacjach benzynowych raczej kiepsko się nadają do wyciągania paliwa, i kosztują koło 5 tysięcy...

by SuperLamer

* * * * *

ZGUBA

Mam ci ja syna. Niby uczony, szkolony (2-gi rok WAT-u), a gamoń... łojezu. Chodził wczoraj pod wieczór po domu i coś go trapiło, ale nie mówił co. I nagle, około 20.30 mniej więcej, usłyszeliśmy...
[O]n - WIEM!
[J]a - Co wiesz?
[O] - Wiem gdzie jest mój plecak szkolny...
[J] - Gdzie?
[O] - Skrytka 32.
[J] - ???
[O] - W Carrefourze...
Jak tu go nie kochać...

by m_niebieski

* * * * *

WYPOSAŻENIE SZPITALA

Tak się nieprzyjemnie złożyło, że brat mój zapadłszy na jakąś dziwną dolegliwość tegoroczną wigilię (jak i kolejne dni) zmuszony był spędzić w szpitalu. Będąc u niego w odwiedzinach kątem oka zauważyłem pod jego łóżkiem plastikowy przyrząd medyczny potocznie kaczką zwany. Zagaduję więc do brata:
- Czy mi się tylko wydaje, czy pod Twoim łóżkiem leżakuje sobie jakiś podtekst polityczny?
Brat nie mrugnąwszy nawet okiem odparł:
- Nazwałem go Jarosław.

by Mortus

* * * * *

UWAŻAJ GDZIE PRACUJESZ

Na poczcie pracuję... Jako informatyk co prawda, ale... Kolega do mnie wpadł na chwilę z synem sześcioletnim, rozmawiamy, nagle Kubuś pyta gdzie pracuję. Odpowiadam i cisza - jakoś mnie lubić przestał. Kumpel się później przyznał, że mały prezent na Mikołaja z opóźnieniem dostał, bo na Allegro kupowali i przesyłka się spóźniła. Dziecku powiedzieli, że to przez strajk na Poczcie... Całe szczęście, że już koniec...

by tomekbrodka

* * * * *

PREZENT

Wczoraj po kolacji wigilijnej przyszła (WRESZCIE!!!) pora na, tak długo oczekiwane, prezenty. Otwieram paczuszkę od mojej [S]iostry Ani i, ku mojemu zdziwieniu, ujrzałem... afrykańską grzechotkę. Pytam zatem siostry:
- Ania, yyy... co to jest?!
- Nie wiem. Ale fajne co nie?

by TheGodfather

* * * * *

UCZCIWY KLIENT

Pracuję (ale jeszcze tylko miesiąc) w firmie zajmującej się m. in. dostarczaniem netu dla klientów indywidualnych. Jednym z kluczowych zapisów umowy jest kategoryczny zakaz dzielenia sygnału.
Dostaliśmy wezwanie serwisowe - technik niezwłocznie udał się na adres. W pokoju zastał modem, router bezprzewodowy i praktycznie nic więcej. Tknięty przeczuciem spytał właściciela:
- Czy ktoś jeszcze jest podłączony do sieci?
Uzyskał stanowczą odpowiedź autentycznie oburzonego klienta:
- Nie, skąd, tylko ja korzystam, mam laptopa z WI-FI i nie lubię kabelków!
Uspokojony serwisant wyłączył modem, coby go sprawdzić - po minucie dzwonek do drzwi. W drzwiach zasapany sąsiad:
- Panie Włodku, internet wysiadł.
Po chwili zza jego pleców drugi:
- Mi też...

by Bladerunner

* * * * *

DIAGNOZA CIOCI

Przyjechała do nas na święta ciocia DD z Australii. Rzadko bywa w Polsce, a w kraju do góry nogami mieszka już bardzo długo i mimo że po polsku mówi płynnie, to czasem brak jej jakiegoś słówka...
Kuzynka, MM (lat 16, kociak taki) na czas jej wizyty dopracowała się paskudnych wżerów w paszczy (uszkodzenie śluzówki, boli jak diabli).
Przez kilka dni piła przez rurkę jakieś papki i soczki i coś tam jeszcze, a o pogryzieniu czegokolwiek to mogła tylko pomarzyć...
DD pracuje jako pomoc dentystyczna, więc udzieliła kilku wskazówek jak pozbyć się tego cholerstwa z ust. Żeby tam czymś posmarować, że woda przegotowana i takie tam...
Poszukiwała też przyczyn, że może skaleczenie jakieś, albo (całkiem poważnie mówiąc):
- MM, a może to masz od prezerwatyw?
Ludzie, totalna konsternacja, bladość i rumieńce, babcia uciekła do swojego pokoju (RM i O. Rydzyk), wszyscy jakoś tak się pokręcili po pokoju, a to trzeba piec sprawdzić, psa nakarmić, pewno w kuchni mleko kipi...
MM zdołała wykrztusić tylko:
- Ale ciociu w USTACH?
Ale ciocia już gnała do kuchni żeby przedyskutować tą teorię z domownikami, a zwłaszcza mamą MM. Wpadła tam i wypaliła:
- Słuchajcie, ona te wżery to może mieć od prezerwatyw...
Trochę zdziwiona naszymi minami:
- Wiecie czego oni dodają...
My totalna zamotka...
- ...do jedzenia... O Boże, ja Was strasznie przepraszam, ale ja myślałam o tych... no... KONSERWANTACH!

preservative - konserwanty spożywcze

by nedzumi

Chcesz poczytać więcej autentyków? To wejdź na nasze forum "Kawałki mięsne", tam też możesz opowiedzieć jakąś zabawną historię ze swojego życia (koniecznie zaznaczając przy wątku taki znaczek: ), a być może za tydzień to właśnie Ty rozbawisz na naszej stronie głównej czytelników kolejnych Autentyków!
A życzenia noworoczne już wysłane? Nie? To na co czekasz?

Klikaj i wysyłaj!       Klikaj i wysyłaj!       Klikaj i wysyłaj!       Klikaj i wysyłaj!

Oryginalne, zabawne, perwersyjne i szokujące e-kartki noworoczne
dostępne TUTAJ bez logowania!

Oglądany: 51484x | Komentarzy: 12 | Okejek: 6 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

30.09

29.09

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało