Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Rozkoszne diabełki LXVI

18 335  
3   1  
Klikaj!Ostatnie tegoroczne spotkanie z dzieciaczkami. Jednak dzieciaczków to absolutnie nie rusza. Szaleją jak zawsze dość mocno. A co przyniesie Nowy Rok?

Było to kilkanaście lat temu za czasów mojego pacholęctwa, gdy miałem jakieś 3 czy 4 latka. Opowieść znam od rodziców. Działo się to w okresie tuż przed świętami. Wstałem rano i zacząłem płakać, jak to boli mnie w boku. Cos tam mnie kłuło, nie pamiętam dokładnie co i jak, ale moja mama po lekturze wszelkich dostępnych jej książek medycznych wystraszyła się na na żarty i stwierdziła, że mam wszelkie objawy wyrostka robaczkowego. Nie dysponując samochodem, pojechaliśmy do szpitala na pogotowie autobusem, potem była jakaś przesiadka do taryfy i tym sposobem po niemałych perypetiach dostaliśmy się do szpitala. Rodzice moi cali przerażeni, co to ich kochanemu Kubusiowi jest. A tu taki lekka niespodzianka. W poczekalni Kuba mówi, że nic mu nie jest. Przeszło po prostu. Mama stwierdziła, że nie może być to prawdą i idziemy do lekarza. Kubuś na to, że nic mu nie jest (z coraz większym naciskiem). Rodzicielka postawiła jednak na swoim i wchodzimy do dyżurującego 24 grudnia lekarza.
[Doktor]
- Co ci jest?
[ja]
- A nic. To tylko stres przedświąteczny.
Mina lekarza podobno była bezcenna...

by Coobinho

* * * * *

Już po rozdaniu prezentów, ogólnej radości związanej z wigilią. Mój kochany dziewięcioletni kuzynek konwersował z babcią.
Babcia:
- A Ty chodzisz czasem w kurtce, co Ci babcia kupiła na zeszłe święta?
Na co kuzyn w odpowiedzi:
- Czasem chodzę, jak się bawię z Martą w żebraka.
Gwoli ścisłości - Marta, jego siostra 4 letnia.

by Szyi

* * * * *

Byłem dziś z mamą oraz z ciocią w szpitalu. No i tak sobie gadamy, aż tu wchodzą małe dzieci.
Ciocia: Oo, jaka ładna paniusia!
Braciszek owej: Obslana panusa!

by Bajdo333 @

* * * * *

Otrzymałam od rodziciela tablet. Od razu po rozpakowaniu prezentu zajęłam się jego testowaniem, tj. odpaliłam wysłużonego photoshopa i zaczęłam z zacięciem smarować piórem po tablecie. Po ok. godzinie wstałam od cudeńka w celu złapania czegoś do jedzenia/picia. Wracam, patrzę, a Potwór nazywany też okazyjnie moim bratem, z przejęciem czegoś szuka pod tabletem i za monitorem.
Ja: Co robisz?
Potwór: Szukam tego murzyna, który rysuje na komputerze to co ty.
Zaznaczam, że moja rodzina jest bardzo tolerancyjna i nie rasistowska.

by Behemothie @

* * * * *

Poniedziałek, przedszkole, rozmowa 5-latka Kuby z 6-latkiem Tomkiem:
K: - Tomek, zgadnij co. W sobotę mama mi pozwoliła oglądać film dla dorosłych!
T: - O jaaa, taki od 12 lat??
Ot, szczyt marzeń przedszkolaka.

by Grigorkap

* * * * *

Porażająca jest logika wypowiedzi niektórych bąków. Niedawno 2,5-letnia Ola przyniosła do przedszkola swoją ulubioną zabawkę - konia. Jak to dobra pani przedszkolanka pytam więc dziecko, jak konik ma na imię. Odpowiedź padła następująca:
- On się nazywa Kasztan, bo ma długie nogi.

by Grigorkap

* * * * *

Z opowiadań Taty, który jako osobnik powtórnie ożeniony posiada dodatkowe pociechy w postaci mojego przyrodniego rodzeństwa oraz Blondi w charakterze podpory starości:
Mieszkali oni wszyscy w owym czasie na pewnym osiedlu wysokościowców, oczywiście na 10 piętrze. Moje małe rodzeństwo wkroczyło w wiek aktywny, tzn. poza wózkiem najmniejszego obowiązkowo na spacer były zabierane również rowerki oraz zabawki pozostałej dwójki. Ze zrozumiałych względów to matka tych urwisów się nimi zajmowała, a więc i przywilej wyprowadzania ich na spacerki jej przysługiwał. Tego pamiętnego dnia, wracając do domu, owa Stateczna-Matrona-Matka-Trójki-Dzieci ze zgrozą ujrzała na drzwiach windy karteczkę "Hors Service", czyli Nieczynna. I gdy tak stała, starając się ogarnąć wzrokiem dzieci, ich rowerki, wazek, lalkę i inne niezbędne do zabaw podwórkowych akcesoria, Jan, najstarszy z całej trojki, nieśmiało spojrzał na mamę i prawidłowo oceniając sytuację, powiedział:
- No juz powiedz to "ku*wa mać" Mamusiu.

by Silence

* * * * *

W czasie trwania odpustu dziadek pyta Roberta:
- Co mi kupiłeś?
- Nic bo nie ma piwa.

by Marzenka.S @

* * * * *

Moja siostra jak była jeszcze małym dzieckiem to nienawidziła jak się z nią chodziło za rękę. Pewnego dnia poszła z babcią na spacer i jak przechodziły przez ulicę to babcia chwyciła ją, żeby przypadkiem nic jej nie odbiło na ulicy. Ta się wyrywała, jednak babcia (silna kobieta) nie puszczała jej. No to mała zaczęła się drzeć na cały głos:
- Ratunku! Pomocy!
Babcia się nieźle wkurzyła a wszyscy ludzie patrzyli na nią morderczym wzrokiem jak na jakąś wstrętną babę... To się nazywa narobić komuś wstydu.

by Stig

* * * * *

Mieszko ma już prawie trzy lata, i nie wyobraża sobie życia bez smoczka. Podejmowaliśmy rozmaite próby pozbycia się "dyda", a to wypadał z auta przez okno, a to zgubił się w parku, a to babcia oddała biednej małej dziewczynce. Nic nie skutkuje, zwłaszcza pod wieczór, przed snem smok musi zatykać buzię, inaczej jest wielki ryk. Uknuliśmy z mężem kolejny Wielki Plan Pozbycia się Smoka. 6 grudnia przyszedł Święty Mikołaj i przyniósł, owszem, prezent, ale powiedział, że go da za smoka. Taka zamiana. Mieszko po krótkim namyśle poszedł po smoka i z ociąganiem oddał go Mikołajowi. Jesssst! Uradowani oboje, udało się! Sam oddał, to nie będzie miał do nikogo pretensji. Dwa dni później robimy zakupy w markecie. Przechadza się tam taki śliczny, profesjonalny Mikołaj. Z prędkością błyskawicy Mieszko dopada "świętego" i drze się na cały sklep:
- Złodzieju!!! Oddaj dyda!!!

by Jurjana

Dziękuję wszystkim nadsyłającym! Pamiętaj, dzięki Tobie seria może kwitnąć! Co zrobić? Ano przypomnieć sobie odzywki dzieciaków, spisać je i podesłać do mnie. Tu podaję linek zaufania. Klikaj i pisz! W tytule maila wpisz Rozkoszne Diabełki - znacznie ułatwi mi to zbieranie materiału do następnego odcinka!

UWAGA! Znaczek @ występuje przy nickach osób, które nie założyły sobie (jeszcze) konta na najlepszej stronie z humorem na świecie!

Oglądany: 18335x | Komentarzy: 1 | Okejek: 3 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

22.09

21.09

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało