Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Netflixowy serial „Wednsesday” rasistowski? Fani tak uważają – Filmoteka Joe Monstera

49 647  
254   128  
W dzisiejszym odcinku zarzucimy Timowi Burtonowi rasizm, ukraińskie ministerstwo kultury zarzuci Netflixowi zakłamywanie rzeczywistości, a pewien niedźwiedź nażre się kokainy.

#1. „Kokainowy niedźwiedź” na pierwszym zwiastunie


W sieci pojawił się niedawno pierwszy oficjalny zwiastun filmu o dość zabawnie brzmiącym tytule „Cocaine bear” (ang. Kokainowy niedźwiedź). Być może brzmi to absurdalnie, ale opowiada on o niedźwiedziu, który nażarł się kokainy i na haju terroryzuje okoliczną ludność.

Akcja rozgrywa się w 1985 roku w lasach w stanie Georgia. Rozbija się tam samolot przemytników kokainy, a cały towar rozrzucony jest gdzieś w pobliżu. Jedną z paczek interesuje się niedźwiedź, który pożera jej zawartość. Dalszej części historii możecie się domyślać.

Produkcja ma łączyć w sobie elementy horroru, komedii i filmu akcji. Za reżyserię odpowiedzialna jest Elizabeth Banks, a w rolach głównych ujrzymy m.in.: Keri Rusell, Margo Martindale czy Raya Liottę.

Film zadebiutuje w kinach już 24 lutego 2023 roku.

https://youtu.be/DuWEEKeJLMI

#2. Ukraińskiemu ministrowi kultury nie spodobał się błąd popełniony przez Netflixa


Jakiś czas temu głośno było o nowej roli Marcina Dorocińskiego, który po raz kolejny pokaże się w zagranicznej produkcji. I nie chodzi tutaj o „Mission Impossible”, gdzie aktor zagra u boku Toma Cruisa. Tym razem chodzi o serial Netflixa zatytułowany „Wikingowie: Walhalla”.

Dorociński w drugim sezonie serialu wcieli się w postać Jarosława I Mądrego. Z opisu wynika, że Jarosław I Mądry to wojowniczy król i władca Północnej Rosji. Do tych informacji postanowiło odnieść się ukraińskie ministerstwo kultury.

Jarosław Mądry był Wielkim Księciem Kijowskim od 1019 r. aż do śmierci. To czasy, kiedy Rosja w ogóle nie istniała. Ruś Kijowska to nie Rosja – napisano na Twitterze.



Serial z Dorocińskim pojawi się na Netflixie już 12 stycznia przyszłego roku.

#3. W sieci pojawił się pierwszy zwiastun sequelu „Różowych lat 70.”


„Różowe lata 70.” to serial, który wiele osób dosłownie pokochało. To właśnie tam zadebiutowały takie gwiazdy, jak Mila Kunis czy Ashton Kutcher. Najwięksi fani uważają niemal wszystkie sezony za prawdziwe dzieło sztuki kina komediowego. Niemal wszystkie, ponieważ to właśnie ostatni sezon pozostawia wiele do życzenia i zdaniem niektórych zrobiony był nieco na siłę.

Zostawmy jednak „Różowe lata 70.” w przeszłości i skupmy się na tym, co dopiero nadejdzie. Czyli na wielokrotnie zapowiadanym spin-offie serialu zatytułowanym „Różowe lata 90.”. W sieci pojawił się pierwszy zwiastun produkcji i… odczucia są mieszane. Zobaczcie zresztą sami:

https://youtu.be/jOpoPPIRtdQ
Serial pojawi się na Netflixie już 19 stycznia przyszłego roku. Ze starej obsady prawdopodobnie zobaczymy tylko mamę i tatę głównego bohatera, Erica Formana. Fabuła z kolei skupiać się będzie na wnukach Kitty i Reda Formanów.

#4. Serial „Wednesday” na Netflixie bije wszelkie rekordy


Na Netflixie wylądował niedawno serial „Wednesday” opowiadający historię jednej z młodszych członkini rodu Addamsów. Tytułowa Wednesday Addams zostaje wysłana do szkoły, w której dzieją się różne… dziwne rzeczy. Główna bohaterka dodatkowo posiada specjalną zdolność, dzięki której od czasu do czasu miewa wizje, które wpędzają ją w środek dość dużej afery.

Nie będę jednak zdradzał więcej szczegółów dotyczących fabuły, bo całkiem możliwe, że jeśli jeszcze nie widzieliście serialu, to niebawem go zobaczycie i dołączycie do milionów osób na całym świecie. „Wednesday” okazał się bowiem prawdziwym hitem, który swoją popularnością kładzie na łopatki takie produkcje jak nawet „Stranger Things”.

„Wednesday” w trakcie pierwszego tygodnia po premiery obejrzana została łącznie przez 341 milionów godzin przez wszystkich widzów na świecie. W wielu krajach serial wspiął się na szczyt popularności „TOP 10” i utrzymuje się tam do dzisiaj.

„Wednesday” pobiła m.in. czwarty sezon serialu „Stranger Things”, który mógł pochwalić się wynikiem 335 mln godzin w ciągu pierwszego tygodnia. Rekordzista oczywiście wciąż pozostaje jeden i jest nim „Squid Game”, które może pochwalić się wynikiem 571 mln godzin.

https://youtu.be/Q73UhUTs6y0

#5. Fani nazywają Tima Burtona rasistą


Tim Burton jest reżyserem wspomnianego wyżej serialu „Wednesday”, który wspiął się na szczyt popularności w bardzo krótkim czasie. Serial jest naprawdę świetny i mało kto ma mu coś do zarzucenia. Znaleźli się jednak i tacy, którym coś nie do końca pasowało.

Chodzi o obsadzenie „złych postaci” czarnoskórymi aktorami. Nigeryjska aktorka Joy Sunday wciela się w czarnoskórą uczennicę Nevermore, która jest główną dręczycielką tytułowej Wednesday. Z kolei czarnoskóry syn burmistrza miasteczka jest jednym z głównych łobuzów, którzy szukają kłopotów i również nie są przychylni głównej bohaterce.



Serial pełny jest natomiast bardzo pozytywnych białych postaci. Co ciekawe, te dwie wspomniane wyżej role to jedne z nielicznych czarnoskórych postaci w serialu. Czy jest to przypadek i czy zarzuty są naciągane? Wiele osób twierdzi, że tak, jednak oczywiście znaleźli się i tacy, którzy zarzucają Burtonowi rasizm.

W poprzednim odcinku: Tomasz Kot zaprezentował siebie w roli profesora Kleksa

5

Oglądany: 49647x | Komentarzy: 128 | Okejek: 254 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

02.02

01.02

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało