Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Najmocniejsze Cytaty – Szef nie wpuścił jej w tym stroju do pracy i poskarżyła się na TikToku

84 596  
274   88  
W dzisiejszym odcinku:
  • Kaczyński wymienia, jak wiele PiS dał młodym ludziom
  • Minister Buda twierdzi, że Unia Europejska wisi nam pieniądze i rząd czeka na ich spłatę
  • Dziennikarka Onetu twierdzi, że rozgryzła Kaczyńskiego i wie, dlaczego ten gada głupoty
  • Kobieta dzieli się jednym pytanie, jakie zadaje na rozmowie kwalifikacyjnej rekruterowi, które gwarantuje jej sukces
  • Tiktokerka poskarżyła się w sieci, że pracodawca nie wpuścił jej w tym stroju do pracy

#1. Kaczyński wymienia, jak wiele PiS dał młodym ludziom


Prezes Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński, jest w trakcie swojego wielkiego turnee po Polsce. Polityk odwiedził już wiele mniejszych i większych miejscowości, w których spotykał się ze swoimi sympatykami i dzielił swoimi złotymi myślami. Ostatnimi czasy Jarosław Kaczyński zaszczycił swoją obecnością Tomaszów Mazowiecki, gdzie odniósł się do polityki PiS względem młodych ludzi.

Proponujmy młodym możliwość awansu. Nie do końca się popisaliśmy możliwością zdobycia mieszkania. Daliśmy brak podatku PIT do 26. roku życia i proponujemy coś, co warto młodzieży zaproponować, taki model życia, gdzie takie przyjemności, które dotarły do Polski masowo w ostatnich dziesięcioleciach, jak np. narkotyki, będą miały znacznie mniejsze znaczenie niż w tej chwili.
Ja nie twierdzę, że wszyscy czy większość zażywa narkotyki, ale to jest problem. To samo dotyczy alkoholu.

Kaczyński pragnie, aby młodzi trochę bardziej poważnie podchodzili do zakładania rodziny. Odniósł się również do swojego stosunku względem osób LGBT. Jego zdaniem „panie nie powinny udawać panów”.

To nie oznacza, że komuś tego zabraniamy, tylko to jest nasz przekaz po prostu. Nie chcemy niczego wymuszać.

#2. Minister Buda twierdzi, że Unia Europejska wisi nam pieniądze i rząd czeka na ich spłatę


Wielkiej afery z pieniędzmi w ramach Krajowego Plany Odbudowy ciąg dalszy. Dochodzą do nas sprzeczne wersje dotyczące jednej sprawy. Polski rząd twierdzi, że spełnił wszystkie warunki postawione przez Komisję Europejską, a ta z kolei twierdzi, że tak się nie stało.

Kto może mieć rację? Hmm… Wątpliwości próbuje rozwiać zaproszony niedawno do Polsatu minister rozwoju i technologii Waldemar Buda:

My mówimy o tym, żeby KPO dzisiaj zrealizować zgodnie z intencją, jaka nam przyświecała podczas negocjacji. Z KPO jest jak z długiem. Czekamy na jego spłatę. Czekamy i szukamy ugodowego rozwiązania sprawy. Rozmawiamy w tej sytuacji z dłużnikiem. Mam nadzieję, że na ugodzie się zakończy.

Minister dodał, że ogólnie całe KPO można renegocjować:

Wiele państw nawet już chce wnioskować o to, bo z punktu widzenia wojny niektóre elementy są niewykonalne. To jest możliwe.

Niestety nie nastraja to pozytywnie na przyszłość i nie wskazuje, aby pieniądze w ramach KPO miały w końcu do Polski trafić.

#3. Dziennikarka Onetu twierdzi, że rozgryzła Kaczyńskiego i wie, dlaczego ten gada głupoty


Kaczyński jeździ po Polsce i dzieli się swoimi spostrzeżeniami na temat świata (patrz m.in. punkt 1). Spostrzeżenia te są różnie odbierane przez społeczeństwo. Jego wystąpienia są na ogół prawdziwą kopalnią durnych cytatów, dlatego też możecie często znaleźć je w naszym cyklu.

Wiele osób zastanawia się, dlaczego prezes Prawa i Sprawiedliwości to wszystko mówi. Jednak dziennikarka Onetu i Radia Nowy Świat chyba go rozgryzła – a przynajmniej sama tak twierdzi.



Eliza Michalik w swoim nagraniu wysnuła hipotezę, jakoby Kaczyński przygotowywał sobie grunt na przyszłość:

Przyszło mi do głowy, że w związku z notowaniami PiS-u, które są koszmarne, Kaczyński wie, że jeśli przeżyje, dożyje, bo już jest wiekowy i pewnie w nie najlepszej kondycji psychofizycznej, to po zwycięstwie opozycji będzie sądzony w sprawie karnej. To co w tej chwili mówi, jeżdżąc po Polsce, może być budowaniem sobie niepoczytalności, legendy pod przyszłe orzeczenie niepoczytalności.

#4. Kobieta dzieli się jednym pytanie, jakie zadaje na rozmowie kwalifikacyjnej rekruterowi, które gwarantuje jej sukces


Jedna z użytkowniczek TikToka podzieliła się na swoim profilu „niezawodnym sposobem” na zjednanie sobie przychylności rekrutera w trakcie rozmowy kwalifikacyjnej w sprawie pracy. Jennifer Reardon sama uważa, że „złamała system” i odkryła pytanie gwarantujące sukces. Co ciekawe, jest to pytanie uniwersalne i można używać go niezależnie od tego, o jaką posadę się staramy.

Na początku rozmowy mamy czuć się luźno i „być sobą”. Oczywiście mamy się starać, aby tę pracę otrzymać, jednak trzeba po prostu zrobić swoje. Cały szkopuł tkwi dopiero w ostatnim pytaniu, jakie zadamy rekruterowi:

Zanim skończysz, musisz zadać ostatnie pytanie. I musi być to coś w stylu: czy masz jakieś obawy względem mojej osoby, które możemy omówić zanim skończymy?

Co w tym takiego niezwykłego? Zdaniem tiktokerki to działa i każdy musi tego spróbować. Jeśli rekruter ma jakieś wątpliwości względem naszej osoby, może się nimi z nami podzielić, a my będziemy w stanie się obronić lub je po prostu rozwiać.

Rekcje użytkowników na poradę są mieszane. Jedni przyznają, że jest to pytanie, które warto zadać, z kolei inni twierdzą, że stawia to rekruterów w niezręcznej sytuacji, a niektórzy z nich mogą tego nie lubić, przez co zrobimy sobie z nich wroga.

#5. Tiktokerka poskarżyła się w sieci, że pracodawca nie wpuścił jej w tym stroju do pracy


Tiktokerka @notmariedee poskarżyła się ostatnio na swoim profilu na swojego pracodawcę. Kobieta pojawiła się w dość… odważnym stroju w pracy i została z niej wyproszona i odesłana do domu. Marie oczywiście twierdzi, że została potraktowana bardzo niesprawiedliwie i rozważa nawet możliwość zwolnienia się:

Zostałam wysłana do domu z pracy za ten strój... Powinnam się zwolnić?

Internautka niestety nie zdradziła, czy pracodawca przyczepił się do któregoś konkretnego elementu jej garderoby, jednak możemy śmiało założyć, że poszło o jej głęboki dekolt:



Tiktokerka zapewne miała nadzieję, że uzyska wsparcie w internautach, podczas gdy w rzeczywistości stało się zupełnie na odwrót. Zdecydowana większość zarzuciła jej lekkomyślność i to, że kobieta chyba nie wie, co to znaczy dress code i że każda firma jakiś posiada, a ona najwidoczniej się do niego nie zastosowała.

Tak, stosuj się do dress code'u, nie jesteś wyjątkiem tylko dlatego, że ładnie wyglądasz.

Wyglądasz pięknie, ale rozumiem twojego szefa. Mógł się obawiać, że pojawią się komentarze w twoim kierunku i chciał tego uniknąć.

W pełni go rozumiem.

Wychodzi więc na to, że racja chyba leży po stronie pracodawcy.

W poprzednim odcinku: Zakupy i logika Kaczyńskiego

5

Oglądany: 84596x | Komentarzy: 88 | Okejek: 274 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

07.02

06.02

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało