Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Największe obciachy – Lichocka odlatuje kolejny raz. Tym razem o Świątek

59 327  
278   45  
Dziś m.in. kara za zbyt małe zużycie gazu, piosenka z okazji wizyty Kaczyńskiego oraz Lichocka, która odleciała po raz kolejny - tym razem w temacie sukcesów Igi Świątek.

#1. Kara za zbyt małe zużycie gazu



W szkole podstawowej w Bliżynie (woj. świętokrzyskie) cztery lata temu dokonano potężnej inwestycji, która polegała na ociepleniu budynku i montażu paneli fotowoltaicznych. Decyzja ta się opłaciła, ponieważ szkole udało się zużyć mniej prądu i gazu. Teraz do dyrekcji wysłano wezwanie do zapłacenia kary umownej z powodu zbyt niskiego zużycia gazu. Szkole od 2019 roku do połowy 2020 roku udało się ograniczyć zużycie energii z 480 tys. kWh do 310 tys. kWh. Państwowe PGNiG domaga się 5,5 tys. zł kary za zbyt małe zużycie. Inwestycja w szkołę kosztowała 1,2 mln złotych, ale nikt nie spodziewał się, że będzie trzeba do tego jeszcze dokładać. W tym momencie, mimo że rozpoczyna się sezon grzewczy, w szkole jest odpowiednia temperatura bez odpalania ogrzewania. Sytuacja jest badana z prawnikami z gminy, a dyrekcja nie wyklucza pójścia na drogę sądową.

#2. Wygrała wybory bez pojawiania się w wiosce



We Włoszech odbyły się wybory, które wygrała prawicowa partia „Bracia Włosi”. Marta Fascina, 32-letnia życiowa partnerka Silvio Berlusconiego, zdobyła mandat deputowanej w mieście Marsala na Sycylii. Jej przewaga w głosowaniach była wyraźna, zdobyła 36 proc. wszystkich głosów. Warto podkreślić, że kobieta nigdy nie była w miejscowości ze służbową wizytą. Opowiada tylko, że za dziecka odwiedzała Marsalę z dziadkiem. Antonio Ferrante z Partii Demokratycznej, który z nią przegrał, mówi o tym tak:

Kandydowała na Sycylii, bo przyjeżdżała tu na wakacje. Czy to jest normalne?

Włoska gazeta „La Stampa” to niespodziewane zwycięstwo opisała w ten sposób:

Jego platynowa towarzyszka nie wypowiedziała ani jednego słowa podczas kampanii wyborczej i nie pokazała się w Marsali. A koniec końcem, w polityce, jak w miłości, zwłaszcza jeśli ktoś cieszy się nadzwyczajnym odbiciem charyzmy Cavaliere, którego Fascina jest cudownym cieniem – wygrywa ten, kto ucieka.

#3. Lichocka odlatuje kolejny raz. Tym razem o Świątek



Joanna Lichocka z PiS pierwszy raz na salony odlotu i obciachu weszła pokazując środkowy palec w Sejmie, a później tłumacząc się, że tylko podcierała oko. Tym razem w programie „Plan dnia” w TVP Info postanowiła podpiąć politykę pod sukcesy tenisistki Igi Świątek i podkreślić, że mimo iż rozumie, że nie ma to związku, to jednak czas zwycięstw Igi zbiega się w czasie z rządami PiS:

Ja oczywiście wiem, że polityka nie ma nic wspólnego z ogromnymi sukcesami Igi Świątek, ale bardzo się cieszę, że przypadło to na te lata, kiedy my rządzimy. Zawsze będziemy mogli mówić: „Wtedy, kiedy Iga Świątek była najwspanialszą i najlepszą tenisistką świata, rządziła Zjednoczona Prawica”.

Film:

Komentujący nie mieli litości:

Ojciec wiedział 22 lata temu, kiedy będzie rządził PiS i postanowił spłodzić mistrzynię tenisa. JPRDL
Cytując R. Giertycha: To tak, jakby rząd Belki przypisywał sobie, że za jego czasów wybrano Benedykta XVI na papieża.
Za czasów rządu zjednoczonej prawicy Milik nie trafia z dwóch metrów.
Iga pod pretekstem tenisa po prostu chciała wyjechać z Kaczystanu.

#4. Szyc zaliczył wtopę czy to sprytna reklama?



To, że celebryci nie prowadzą swoich kont i nie odpowiadają za treści zamieszczane w mediach społecznościowych nie jest nowością. Oczywiście są wyjątki, ale tutaj to nie taki przypadek. Tym razem na jaw wyszło to, jak wygląda sprawa współpracy Borysa Szyca z marką Alpro, która sprzedaje organiczne i nieorganiczne niemodyfikowane genetycznie produkty roślinne, takie jak żywność i napoje z soi, migdałów, orzechów laskowych, orzechów nerkowca, ryżu, owsa lub kokosa. Na jego profilu pojawił się wpis zaczynający się od:

Dzień dobry, przypominam że dzisiaj dzisiaj publikacji alpro
Wrzucamy
1. Instastories - ten filmik z robienia kawy
2. Post na walla - zdjecie plus tekst

Po paru godzinach został zmieniony i informację usunięto. Sprawa bardzo szybko obiegła media, a różne profile zaczęły zamieszczać podobne wpisy.







Wpis aktora szybko stał się viralem i pojawiły się głosy, że to element przemyślanej akcji marketingowej. Aktualnie, ze względu na liczne prośby, powrócono do oryginalnego wpisu.

#5. Piosenka z okazji wizyty Kaczyńskiego



Jarosław Kaczyński wrócił do objazdu Polski przed nadchodzącymi wyborami. Wakacyjna przerwa oficjalnie była spowodowana… wakacjami, a nieoficjalnie faktem, że co spotkanie następował wysyp memów i cytatów z wodza narodu (zapraszam na jutrzejsze Cytaty, będzie prezes). Do tego dochodziły różne szopki dookoła tych spotkań, jak np. ta, którą sparodiowano w skeczu „Fakty autentyczne”. Teraz na pierwszy ogień poszedł występ sceniczny i piosenka „Żeby Polska była Polską” z repertuaru Pietrzaka. W sumie ciężko coś powiedzieć o „wykonie”. Słuchacie na własną odpowiedzialność:


Kto jeszcze nie kliknął, to kilka komentarzy ostrzegawczych:

Nie wiem czy to kabaret, cyrk, operetka?
- To nie jest podłożony dźwięk?
- Nie.
Jeżeli to prawda, to naprawdę żyjemy w popierdolonym i odklejonym od rzeczywistości kraju. Oni nas cofnęli do czasów wczesnego powojennego socjalizmu.
Robią z niego pośmiewisko i chyba nie są świadomi, jaką bekę z takich akcji ma internet.

W poprzednim odcinku: Zamówiła węgiel. Kiedy spadł deszcz, okazało się, że to pomalowane kamienie

3

Oglądany: 59327x | Komentarzy: 45 | Okejek: 278 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

04.12

03.12

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało