Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Dla jednych są to rzeczy oczywiste. Inni odkrywają je w późnym wieku II

60 035  
393   119  
Ludzie, którzy odkrywają oczywiste oczywistości i tymi odkryciami dzielą się ze światem.

#1.

CTRL+Backspace, aby usunąć całe słowa zamiast litera po literze.

#2.

Myślałem, że ciężka praca (dając z siebie 120%, zostając po godzinach) przyniosła wiele korzyści. Okazuje się, że nadal otrzymuję te same korzyści + moje zdrowie psychiczne, pracując tylko tak na 80%.

#3.

Uwielbiałam pływać w basenie, który mamy przy domu. Niestety zimą byłam zmuszona korzystać z publicznych basenów. A obowiązywał tam kostium jednoczęściowy. I tu następował kłopot, bo na basenie lubiłam siedzieć długo, a mój organizm domagał się siusiu. Więc chodziłam do ubikacji, ściągałam kostium siedząc na toalecie naga i zmarznięta, a następnie zakładałam na siebie zimny i mokry kostium, który był bardzo uparty i założyć się nie chciał. W skutek czego wstrzymywałam chwilę pójścia do toalety do absolutnej ostateczności. I tak było latami. Dopiero niedawno odkryłam, że wystarczy odsunąć na bok i przytrzymać dolną część kostiumu, by się załatwić. I nie trzeba go wcale zdejmować. I od tej chwili moje życie stało się prostsze.

#4.

Czyszczenie cholernej mikrofalówki. Z trudem szorowałem wszystkie zaschnięte kawałki, aż kiedyś kumpel zobaczył co robię i kazał mi po prostu włożyć do niej małe naczynie z wodą i włączyć kuchenkę na kilka minut. Brud znika. Poczułem się jak idiota.

#5.

Pergamin. Koniec ze szorowaniem przypieczonego sera i sosu. Jeśli coś wkładam do piekarnika, używam pergaminu. Zamiast niego można użyć folii aluminiowej.

#6.

Mam zmywarkę po drugiej stronie kuchni niż szuflady. Więc brałam w ręce ile mogłam i przekładałam naczynia i sztućce robiąc przy tym kilka kursów. Drewniana podłoga w kuchni nosi ślady upuszczenia sztućców i talerzy. I ta zabawa trwała by pewnie jeszcze długo, gdybym nie zaprosiła kumpla, który postanowił pozmywać naczynia po obiedzie. Gdy się umyły on wyjął ze zmywarki cały koszyk z naczyniami, postawił wszystko przy szufladzie i porozkładał naczynia i sztućce w tempie ekspresowym.

#7.

Od 30 lat otwierałem pistacje kciukami, aż zobaczyłem, jak moja żona używa połowy starej łupiny, aby otworzyć kolejną. Mój umysł eksplodował.

#8.

Ciągle potrząsałem żelem do golenia walcząc, by opróżnić więcej niż 1/4 puszki. W końcu dotarło do mnie, że żel jest pod ciśnieniem, a potrząsanie nim powoduje efekt odwrotny do zamierzonego. Obecnie opróżniam calutką puszkę nie potrząsając ją. Wręcz gdy skończy się żel słyszę jeszcze jak z puszki uchodzi powietrze. Co najlepsze - odkryłem to w wieku 40 lat. Co najgorsze - jestem inżynierem.

#9.

Obrazy i rzeczy, które trzeba mocować na kilka haczyków. Kiedyś wszystko pieczołowicie mierzyłem, wierciłem dziury i często coś było nie tak. Obecnie używam taśmy malarskiej. Przyklejam ją do rzeczy, którą zamierzam powiesić, zaznaczam na niej gdzie mają być wiercone otwory, następnie odklejam taśmę, przylepiam do ściany przy użyciu poziomnicy ustawiając otwory, wiercę i wszystko pasuje.

#10.

Bardzo długo nie potrafiłam używać obcinaczki do paznokci. Mianowicie wkładałam paznokieć i naciskałam obcinaczkę z całej siły, by zrobiła swoje. Dopiero niedawno moja mama zobaczyła moje męki i pokazała mi do czego służy ten trzeci niepotrzebny moim zdaniem element. Gdy się go rozłoży i użyje jako dźwigni życie staje się prostsze.

#11.

Pracowałam na Dokumentach Google. Skopiowałam tekst z innego źródła i wkleił się do pracy, ale samo użycie CTRL + V spowodowało użycie czcionki ze strony, którą cytuję, zamiast czcionki, którą mam ustawioną. Długo nad tym myślałam aż w końcu kumpel podpowiedział mi, że jeśli użyjesz CTRL + lewy Shift + V, wkleja tekst w wybranej w dokumencie docelowym czcionce.

#12.

Gdy pomylisz się w jakimś słowie pisanym w wiadomości na smartfonie, przytrzymaj spację przez sekundę lub dwie. Przesuń kciuk do tyłu i do przodu na spacji, a kursor się przesunie. Ułatwia usunięcie jednej litery z długiego błędnie napisanego słowa.

#13.

Mam długie włosy, które mają tendencję do kręcenia się w loki oraz zaplątywania. Zawsze je czesałam od nasady aż do końców. Nie wspomnę ile szczoteczek na tym poległo, ile łez wylałam. Nienawidziłam tych moich włosów. W końcu kiedyś obejrzałam film rozgrywający się w latach 20. XX wieku, w którym pokojówka tłumaczyła dziewczynce, że ma kręcone włosy i przez to musi być czesana od końców włosów rozczesując je aż po nasadę. Spróbowałam i nagle okazało się, że to faktycznie działa, a ja polubiłam swoje loki.

#14.

A to może być przydatne tej zimy. By uniknąć dymienia z knota po zgaszeniu świeczki użyj metalowej spinki do włosów. Za jej pomocą zanurz knot w parafinie, a świeczka zgaśnie. Ważne jest, by szybko wyciągnąć knot z parafiny zanim ta zastygnie, bo w przeciwnym wypadku nie będziemy mogli odpalić ponownie świeczki. Gdy wyciągniemy knot parafina w której był on zanurzony zastygnie wokół niego, a to bardzo pomaga podczas ponownego rozpalania świeczki.

#15.

Pizzę można kroić przy użyciu nożyczek. Czasami to wygodniejsze niż używanie noża do pizzy.

#16.

Większość nowoczesnych touchpadów do laptopów umożliwia przewijanie, jeśli przesuniesz 2 palcami w górę i w dół panelu dotykowego.

W poprzednim odcinku

6

Oglądany: 60035x | Komentarzy: 119 | Okejek: 393 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

07.12

06.12

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało