Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Najmocniejsze cytaty ostatnich dni - Kobieta narzeka, że jej facet ma 100 erekcji dziennie

68 842  
267   128  
Dzisiaj Edyta Górniak poinstruuje nas, w jaki sposób możemy ożywić zgniłą, zabutelkowaną wodę, Matka Stiflera z „American Pie pochwali się swoimi podbojami łóżkowymi, a pewna pielęgniarka ponarzeka na erekcje swojego faceta.

#1. Blanka Lipińska uderzona przez smutną rzeczywistość polskiej służby zdrowia


Nie od dziś wiadomo, że celebryci i ludzie bogaci żyją często w swojej bańce, która bywa czasem dość mocno oderwana od rzeczywistości. Wiele wskazuje na to, że Blanka Lipińska – autorka książek z serii „365 dni” – również należy do tego grona.

W ostatnim czasie kobieta zmuszona była skonfrontować się z realiami panującymi w polskiej służbie zdrowia. Wszystko za sprawą jej babci, która doznała nagłego krwotoku z nosa. Lipińska szybko zawiozła więc swoją babcię do szpitala w Puławach, gdzie poinformowano ją, iż tutaj jej nie pomogą, więc musiała jechać do Lublina. Tam z kolei kazano jej czekać 40 minut przed budynkiem szpitala, co wzburzyło autorkę książek:

Bardzo wiele z Was wysłało życzenia mojej babci i słuchajcie, wyobraźcie sobie tak - tam stoi moja 85-letnia babcia, pod szpitalem w Lublinie, ponieważ w Puławach nikt nie był w stanie udzielić pomocy. Od 40 minut mojej babci leci ciurkiem krew z nosa, myślę, że straciła już z pół litra i w Puławach nikt nie jest w stanie jej pomóc, więc przyjechaliśmy do Lublina, a tutaj słuchajcie mimo tego, że mają do czynienia z prawie 90-letnią osobą, która krwawi od 40 minut, kazali jej po prostu stać na dworze.
Ja się teraz pytam, gdzie są te wszystkie moje pieniądze, które ja płacę na służbę zdrowia, gdzie generalnie jest w ogóle polska opieka? Pierwszy raz w życiu, bo ja w Warszawie, mam tylko prywatną opiekę medyczną i dlatego właśnie mam prywatną opiekę medyczną, żeby do takich sytuacji nie dochodziło. Także, trzymajcie kciuki za babcię, bo babcia jest w ogóle cała we krwi i powiem wam, to jest po prostu zwykłe sku***syństwo, to co się dzieje w Polsce.

Hej, hej, hej! Ale przecież ona do najbiedniejszych nie należy, to chyba mogła się szarpnąć i zafundować babci wizytę w prywatnej placówce. Odpowiedź kobiety na powyższy zarzut wyglądała następująco:

Bo tu takiego nie ma, usłyszałam - jest sobota. Gdybym wiedziała od razu wiozłabym ją do Warszawy.

Ostatecznie jednak personel szpitala odkupił swoje winy, a przynajmniej tak wynikało z wpisu Blanki Lipińskiej:

Jesteście bardzo zaniepokojeni losem babci, otóż babcia już jest. My z mamą tu sobie stoimy i popłakałyśmy sobie obydwie. Chciałybyśmy powiedzieć, że jak już babcia trafiła do środka, to są tutaj bardzo mili ludzie, zwłaszcza taka ruda pani, którą serdecznie pozdrawiamy i taki duży pan, przystojny zresztą, trzeba mu przyznać. Są bardzo mili i bardzo pomocni.

#2. Dziennikarz porównał atak na Kaczyńskiego do zamachu na księdza Popiełuszkę


W ostatnim czasie w tygodniku Sieci pojawił się wywiad z prezesem Kaczyńskim, w którym polityk opowiadał o swoim wielkim tournée, w którym to zamierza odwiedzić wszystkie 14 okręgów nowej struktury terenowej partii. Prezes wyjaśniał również, że spotkania w sierpniu nie mają sensu, bo mało kto na nie przychodzi, więc wróci do realizacji swojego planu dopiero po wakacjach.

Później poruszony został temat licznych nieprzyjemności, z którymi zarówno prezes Kaczyński, jak i inni politycy Prawa i Sprawiedliwości, mieli do czynienia w trakcie swoich spotkań z wyborcami. Dziennikarz w pewnym momencie nawiązał do głośnego obrzucenia jajkami limuzyny Kaczyńskiego:

Wrócę jeszcze do obrzucenia pana samochodu. Mało kto pamięta, że taki był pierwszy zamach na księdza Jerzego Popiełuszkę.
Politykowi najwyraźniej bardzo spodobało się to porównanie, ponieważ postanowił kontynuować temat:

Tak, i to przez tych samych ludzi, którzy go potem zamordowali. Wtedy to były kamienie, teraz jajka, ale jest to równie niebezpieczne dla pasażerów. Nieprzeszkolony kierowca zwykle reaguje na taką sytuację nagłym skręceniem kierownicy, próbą uniknięcia zagrożenia i odjechania w bok, co często powoduje wypadek.
Trudno teraz powiedzieć, kto może tutaj poszczycić się większą fantazją. Prowadzący wywiad Michał Karnowski, czy może sam prezes Kaczyński.

#3. Kobieta narzeka, że jej facet ma 100 erekcji dziennie


Wiele kobiet pewnie cieszyłoby się z takiego partnera, jednak 31-letniej pracownicy służby zdrowia, Vikki Brown, zaczyna już to powoli przeszkadzać. Vikki twierdzi, że poznali się z Lucasem w 2020 roku w trakcie lockdownu. Robili akurat zakupy w tym samym markecie. Ona była na przerwie, miała mokre włosy i maseczkę na twarzy, a on podszedł do niej i powiedział, że jest piękna i tak zaczęła się ich historia.

Kobieta zgodziła się na trzy pierwsze randki na próbę, po czym stwierdziła, że są dla siebie stworzeni. I tak trwają od tamtego czasu. Nie zamieszkali jeszcze ze sobą, tylko wciąż chodzą na randki i spotykają się na mieście. Jest jednak pewna kwestia, która zaczyna denerwować Vikki. Kobieta twierdzi, że jej 39-letni partner bez przerwy ma erekcję.

Od samego początku, aż do teraz. Cokolwiek się dzieje, on dostaje wzwodu. Ma to miejsce od 50 nawet do 100 razy w trakcie dnia.
Oglądamy film, idziemy ulicą lub idziemy do przyjaciół na kawę, a jemu stoi. Często bywa to wręcz żenujące, jego jednak to bawi.
Przez cały związek zawsze miał erekcję - w sklepach, restauracjach, na siłowni - w ogóle nie ma od tego odpoczynku. Zaczynam zastanawiać się, czy u innych par jest podobnie.

Lucas twierdzi, że nie miał tak nigdy z żadną inną kobietą, a lekarze zgodnie potwierdzili, że nie jest to żadna choroba:

Ona jest wyjątkowa i inna niż wszystkie. Dla mnie jest boginią, jest zakazanym owocem i z tego powodu bez przerwy mam na nią ochotę.
Jej feromony i mój testosteron łączą się ze sobą. Wystarczy, że pójdę do łóżka, spojrzę na nią i już mam wzwód. Zasypiam z erekcją i budzę się z erekcją.

#4. Matka Stiflera z „American Pie” chwali się, że rola w filmie zafundowała jej naprawdę dużo seksu w życiu


Jennifer Coolidge, znana nieco lepiej jako matka Stiflera z serii filmów „American Pie”, udzieliła ostatnio wywiadu dla Variety, w którym opowiadała o swojej karierze aktorskiej. Kobieta stwierdziła, że przyjęcie roli Jeanine Stifler była jedną z najlepszych decyzji w jej życiu.

Rola nie tylko sprawiła, że kobieta w końcu stała się gwiazdą przemysłu filmowego, ale dodatkowo zafundowała jej naprawdę sporo dobrej zabawy:

Było tak wiele korzyści z zagrania w tym filmie. Dajmy na to choćby te 200 osób, z którymi nigdy bym się nie przespała, gdyby nie moja rola.
Kobieta twierdzi, że rola MILF-a bardzo przypadła jej do gustu i często wcielała się w nią również w prawdziwym życiu.

W późniejszej części wywiadu Coolidge ubolewała jednak nad tym, że została zaszufladkowana. Rola w „American Pie” oraz (całkiem podobna) rola w filmie „Legalna blondynka” sprawiły, że nikt nie chciał traktować jej poważnie.

Na szczęście jej kariera nieco odżyła po tym, jak zaangażowano ją w jedną z ostatnich produkcji HBO („Biały Lotos”). Pewnie stąd wyniknął w ogóle ten wywiad z Variety i dzięki temu dowiedzieliśmy się, że była MILF-em nie tylko w filmie.

#5. Edyta Górniak narzeka na butelkowaną wodę



Edyta Górniak znana jest w sieci ze swojego odklejenia od rzeczywistości. Nie tak dawno temu z „profesorem” Ziębą u boku mówiła coś o biorobotach, hybrydach i reptilianach w trakcie XIX Zlotu Wolnych Ludzi. Teraz postanowiła podzielić się na Instagramie ze swoimi obserwatorami przemyśleniami dotyczącymi wody w butelkach:

Woda - jedna z dwóch obok krwi, świętych substancji, których nigdy nie zdoła zastąpić żaden syntetyk i żadna technologia. Jest podstawowym pokarmem wszystkich istnień organicznych. Jest uzdrowieniem, oczyszczeniem, pożywieniem, rozpuszczeniem i pamięcią historii Ziemi. Występuje pod wieloma postaciami. Wszystkie doskonałe.
(Niestety dla ludzi) prawdziwa woda występuje tylko na wolności. Reszta, czyli wszystkie zamknięte w na lata w butelkach, to substancje tylko złudnie podobne charakterem do wody. Woda to życie. Nie można zamknąć naturalnej flory bakteryjnej w butelce, bo zgnije. Aby nie zgniła, musi ulec obróbce, czyli zniszczeniu jej flory. W ten sposób powstaje substancja / substytut na podobieństwo wody. Ma jej charakter, lecz nie ma jej struktury.

Co jednak zrobić z taką zgniłą wodą? Jak przywrócić jej strukturę? Na szczęście jest na to sposób:

Możesz ożywić wodę intencją miłości i wdzięczności. Jeśli uzyskasz właściwy kod jej częstotliwości, zmienisz jej strukturę. Na podobnej zasadzie upraszczając, jak uruchamia się silnik od silnika.
To teraz już wiecie, w jaki sposób należy traktować butelkowaną wodę, aby stała się tą prawdziwą.

W poprzednim odcinku: Michał Kamiński zaorał politycznych hejterów kabaretów

5

Oglądany: 68842x | Komentarzy: 128 | Okejek: 267 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

03.10

02.10

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało