Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

O kilku rzekach, które zupełnie nie wyglądały tak, jak powinny

34 492  
223   24  
Wszystko płynie.

#1. Shanay-Timpishka, Peru

1970859e12474f61.jpg

Niech nikogo nie zmyli dziwnie brzmiąca nazwa – Shanay-Timpishka wcale nie leży gdzieś w zapomnianym rejonie Azji. Przeciwnie. Znajduje się w Amazonii, na terenie Peru, gdzie znana jest także jako La Bomba, co brzmi już bardziej „lokalnie”. Rzeka liczy sobie niecałe 6,5 kilometra i w zasadzie nie byłoby w niej nic zaskakującego, gdyby nie… temperatura wody. Za sprawą źródeł geotermalnych sięga ona aż 100°C, co czyni ją zdecydowanie bardziej zdatną do przygotowania herbaty niż do kąpieli. Legenda głosi, że gotowali się w niej konkwistadorzy, którzy – opętani żądzą znalezienia złota – nieskutecznie próbowali przedostać się na drugi brzeg.

#2. Reprua, Gruzja

197086086e896e32.jpg

Co do tego, jaka jest najdłuższa rzeka świata, nie ma większych wątpliwości. Zupełnie inaczej rzecz przedstawia się na przeciwległym krańcu skali. Wobec tego pretendentów do tytułu najkrótszej rzeki świata jest co najmniej kilku. Prowadzi – zdaje się – Reprua w Gruzji, która uchodzi do Morza Czarnego po wyczerpującej wędrówce przez jakieś… 18 (lub 27 – zależnie od źródła (sic!)) metrów. W Oregonie znajduje się D River o długości 37 metrów, w Montanie zaś Roe, mająca 67 metrów. Problem z najkrótszymi rzekami jest jednak taki, że często zmieniają one swoją długość – przez co przedstawiciele Księgi rekordów Guinnessa zrezygnowali z uwzględniania tej kategorii.

#3. Caño Cristales, Kolumbia

1970861eed79bde3.jpg

Jakiego koloru powinna być woda? Głupie pytanie – odpowiedź jest przecież oczywista… Patrząc jednak na Caño Cristales w Kolumbii, można zwątpić. Znajdująca się w prowincji Serrania de la Macarena w samym środku kraju rzeka nie bez powodu nazywana jest płynną tęczą – lub też, bardziej dosłownie, rzeką pięciu kolorów. Niesamowity wygląd zawdzięcza endemicznej roślinie Macarenia clavígera porastającej rzeczne dno. To właśnie ona sprawia, że z perspektywy stojącego na brzegu obserwatora wydaje się to żółta, to zielona, niebieska, czarna czy czerwona. Całość robi naprawdę imponujące wrażenie.

#4. Turia, Hiszpania

19708626562bf364.jpg

Zmiana biegu rzeki – jeśli nie następuje pod wpływem czynników naturalnych – to najczęściej duże przedsięwzięcie. Mieszkańcy Walencji uznali jednak, że nie mają lepszego wyjścia niż zmierzyć się z tym wyzwaniem. Decyzje zostały podjęte po tym, jak w latach 50. hiszpańskie miasto zalane zostało w niemal trzech czwartych swojej powierzchni. Śmierć wskutek powodzi poniosło wówczas ponad 60 osób. Uznano wtedy, że dłużej tak być nie może – i zabrano się za kopanie nowego koryta, które wyprowadziłoby Turię na południe od miasta (i dalej ku Morzu Śródziemnego). Władze chciały sprytnie wykorzystać okazję i w starym korycie wybudować autostradę, nie zgodzili się jednak mieszkańcy, którzy w serii protestów zażądali terenów zielonych. I tak też się stało.

#5. Imjin-gang, Korea

1970863fe9995055.jpg

Nawet będąc rzeką, można trafić w lepsze lub gorsze miejsce… i idąc dalej tym karkołomnym logicznie tropem, należałoby stwierdzić, że Imjin-gang zalicza się raczej do grona pechowców. Swój początek rzeka bierze w Korei Północnej, następnie przepływa przez strefę zdemilitaryzowaną i – pokonując odcinek Korei Południowej – wpada do Han-Gang, a następnie do Morza Żółtego, tuż na północ od Seulu. Rzeka ta zyskała sobie przydomek rzeki zmarłych. To właśnie nią miały spływać zwłoki Koreańczyków z Północy, np. tych, którzy nie przetrwali ekonomicznych skutków „gospodarczych cudów” północnokoreańskich przywódców. Zwiększoną liczbą topielców odbiła się np. klęska głodu z lat 1995-99.

#6. Cuyahoga, Stany Zjednoczone

1970864752af3e36.jpg

Czym wyróżnia się Cuyahoga, pokonująca ponad 136 kilometrów rzeka w stanie Ohio? Przede wszystkim malowniczą nazwą – co do tego nie ma najmniejszych wątpliwości. Interesująca jest jednak także jej historia najnowsza, ta mająca wiele wspólnego z działalnością człowieka. Bo jeśli człowiekowi udaje się rzekę… podpalić, to ewidentny znak, że coś jest nie tak. Co natomiast powiedzieć o sytuacji, kiedy człowiekowi udaje się rzekę podpalić trzynaście razy z rzędu? Żarty jednak na bok, bo problem wcale nie jest zabawny. 13 pożarów, jakie wybuchły na rzece Cuyahoga, wynikały z olbrzymiego zanieczyszczenia. I jakkolwiek absurdalnie by to brzmiało, faktycznie wielokrotnie już trzeba było gasić rzekę.

#7. Tarum, Indonezja

1970865e79e704f7.jpg

Niestety – mówienie o rzekach często wymaga również wspomnienia o zanieczyszczeniach. I to takich, jakie w Polsce wydają się wprost niewyobrażalne. Przykładem tego jest indonezyjska Tarum, uważana za jedną z najbardziej zanieczyszczonych rzek na świecie. W niektórych miejscach śmieci jest w niej tak wiele, że w ogóle nie widać, by znajdowała się w niej jakakolwiek woda. Już od dobrej dekady władze Indonezji walczą o oczyszczenie Tarum. Nie jest łatwo – m.in. ze względu na fabryki wylewające do rzeki tysiące ton odpadów każdego dnia. Opór, korupcja, niechęć do zmiany, przedkładanie doraźnych zysków nad wszystko inne sprawiły, że Indonezja zmuszona została zaangażować wojsko, by zaplanowany na kilkanaście lat plan miał jakiekolwiek szanse powodzenia.

2

Oglądany: 34492x | Komentarzy: 24 | Okejek: 223 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

28.09

27.09

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało