Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Największe obciachy ostatnich dni - Dorota Gardias już teraz zdobyła tytuł matki roku po tym, jak opublikowała w sieci film ze swoją córką

105 397  
240   119  
A dzisiaj dwie cudowne mamusie powalczą o tytuł „Matki roku, książę Karol nie będzie miał problemów, żeby brać pieniądze z szemranych źródeł, a poseł Braun zagości w białoruskiej telewizji.

#1. Związek Nauczycielstwa Polskiego przewalił na whisky 250 tys. złotych


Być może nie zdajecie sobie z tego sprawy, ale Związek Nauczycielstwa Polskiego (ZNP) jakieś tam pieniądze ma i te pieniądze od czasu do czasu postanawia w coś zainwestować. W 2021 roku padło na produkty firmy Stilnovisti, a konkretnie na whisky znajdującą się jeszcze w beczkach, w które ZNP wpompował niemal 250 tys. złotych.

Firma zapewniała, że inwestycja w alkohol jest pewna, ponieważ jest ona niezależna od rynków finansowych, więc nawet kryzys gospodarczy nie będzie miał wpływu na jej wartość. Okazuje się jednak, że jakiś tam wpływ chyba miał, ponieważ firma Stilnovisti ma na tyle poważne problemy, że wartość inwestycji ZNP spadła obecnie do zera.

Po publikacji artykułu wylało się niezłe szambo i ZNP musiał się tłumaczyć ze swoich działań:

W związku z publikacją portalu Wirtualna Polska opisującą inwestycję ZNP w produkty kolekcjonerskie informujemy, że ta legalna inwestycja została sfinansowana ze środków pochodzących z działalności gospodarczej, a nie statutowej. W chwili obecnej toczy się postępowanie prokuratorskie w sprawie Stilnovisti, w którym związek ma status jednego z pokrzywdzonych. Dlatego nie jest uprawnione stwierdzenie, że związek realnie stracił zainwestowane pieniądze. Związki zawodowe mogą inwestować, a inwestycja oferowana przez firmę Stilnovisti była i jest legalna.

#2. Trzydziestolatek wytatuował sobie kartę lojalnościową, żeby już nigdy nie przegapić żadnych zniżek


Masz już dość tego, że bez przerwy zapominasz wziąć z domu swojej karty Moja Biedronka, Lidl Plus, Cash coś tam, czy co innego oni jeszcze tam wymyślili, przez co przegapiasz ważne dla ciebie promocje w sklepie? Ten koleś znalazł rozwiązanie tego problemu! Wytatuował sobie kod QR swojej karty na nadgarstku. I to nie są żarty.

Dean Mayhew, bo to o nim mowa, zapłacił blisko 200 funtów za tatuaż swojej karty Clubcard. Chłopak miał po dziurki w nosie swojego zapominalstwa, więc postanowił sprawić, aby jego karta była zawsze z nim.


TikTok, na którym mężczyzna chwali się swoim nowym tatuażem, stał się prawdziwym viralem w sieci. Widzimy na nim dumnego pomysłodawcę oraz wykonawcę. W późniejszych scenach mężczyźni udają się do najbliższego sklepu Tesco, aby wypróbować swoje dzieło. Na początku okazuje się, że tatuaż jest zrobiony w niefortunnym miejscu, ponieważ Dean nie jest w stanie tak wygiąć swojej ręki, aby sięgnąć do skanera. Na szczęście z pomocą przychodzi kasjer, który ręcznie skanuje kod i wszystko kończy się dobrze.

Dean jest zachwycony swoim nowym tatuażem:

Kocham go! Używam go cały czas. Używam go każdego ranka, kiedy idę przed pracą na zakupy. To jedna z tych rzeczy, dzięki którym mogę sprawić, że na twarzach innych ludzi zagości uśmiech.
Dean przyznał nawet, że ostatnio jedna pani była pod takim wrażeniem, że postanowiła zrobić sobie z nim zdjęcie.

#3. Poseł Grzegorz Braun i jego projekt zostali użyci w białoruskiej propagandzie


Poseł Grzegorz Braun pewnie pęka z dumy, ponieważ ktoś raczył docenić jego starania. Mowa o projekcie „Stop ukrainizacji Polski”, nad którym dyskutował niedawno powołany przez posła Parlamentarny Zespół ds. Stosunków Międzynarodowych oraz Interesów Polski i Polonii. Działania posła Brauna w końcu zostały zauważone i na swój sposób docenione. Niestety nie w Polsce, a na Białorusi.

W państwowej telewizji u naszych wschodnich sąsiadów toczyła się niedawno zażarta dyskusja dotycząca niecnego planu Polaków, aby podporządkować sobie Ukrainę. Według obecnych tam gości już teraz w sklepach w obwodzie lwowskim i tarnopolskim obecne są ceny zarówno w hrywnach, jak i w złotówkach. Dodatkowo poruszono temat „porozumienia między Dudą i Zełeńskim” oraz chęci nadania praw wyborczych obecnym w Polsce Ukraińcom.

Jeden z gości w pewnym momencie zauważył, że nie wszyscy są tak pozytywnie nastawieni do tych zmian, że jego „koledzy z polskiego Sejmu” organizują przedsięwzięcie pod nazwą „Stop Ukrainizacji Polski”. Posłuchajcie zresztą sami:


#4. Dorota Gardias pokazała wszystkim, jak nie należy wozić swoich dzieci jako pasażerów



Dorota Gardias, lepiej znana szerszej publice jako pogodynka TVN-u, udostępniła ostatnio w swoich mediach społecznościowych materiał sponsorowany (który swoją drogą chyba zapomniała odpowiednio oznaczyć), na którym pokazuje swoją córkę na fotelu pasażera. Nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie fakt, że córka jest wręcz książkowym przykładem tego, jak nie powinno się siedzieć w samochodzie.

Na samym początku uwagę przykuwają stopy dziewczynki, które znajdują się na desce rozdzielczej. Mała chyba nie słyszała historii o dziewczynach, których kolana dosłownie wbijały się w głowę, kiedy wystrzeliwała poduszka powietrzna. Jakby tego było mało, to dziewczynka ma dodatkowo niepoprawnie zapięte pasy.


Pani Gardias chyba nie zwróciła na to uwagi, zajęta była bowiem filmowaniem wnętrza swojego mercedesa, kiedy sama siedziała za kółkiem!

#5. Organizacja księcia Karola nie miała problemu z tym, aby brać pieniądze od bin Ladenów


Na Wyspach w ostatnich dniach kręci się niezła afera. Okazało się bowiem, że w roku 2013 Fundusz Charytatywny Księcia Walii (PWCF) przyjmował grube miliony funtów od rodziny Osamy bin Ladena, a konkretnie od braci Bakra oraz Shafiqa.

Podobno darowizny ostatecznie zostały przyjęte mimo sprzeciwu doradców. Zarząd powierniczy stwierdził bowiem, że czyny jednego członka rodziny nie mogą splamić jej dobrego imienia. Poza tym wszystko zostało zrobione zgodnie z prawem, więc o co w ogóle całe to zamieszanie?!

Tak naprawdę cała sprawa pewnie przeszłaby bez echa, jednak została ona odgrzebana w związku z niedawnymi kontrowersjami związanymi z Fundacją. Otóż zaledwie miesiąc temu książę Karol przyjął milion euro od szejka Hamada bin Dżasima bin Dżabera al-Taniego – byłego premiera Kataru – rzekomo w zamian za przywileje i brytyjskie obywatelstwo. Śledztwo w tej sprawie wciąż jest w toku.

#6. Matka 3-latki zrobiła ze swojego dziecka słup reklamowy


Okazuje się, że pani Dorota Gardias ma sporą konkurencję do tytułu Matki Roku. Jest nią Lena, mama 3-letniej Wiktorii, która mimo młodego wieku zebrała już sporą liczbę obserwujących na Instagramie, dzięki czemu zgarnia konkretne współprace z dużymi markami, a co za tym idzie na pewno również konkretne pieniądze.

Konto 3-latki obserwuje ponad 42 tysiące osób. I choć w porównaniu do innych celebrytek wydaje się to być dość małą liczbą, to jednak pamiętajmy, że branża „parentingowa” nie ma aż tak wielkich zasięgów, jak choćby Friz i jego Ekipa. Można więc śmiało powiedzieć, że Wiktoria jest pełnoprawną influencerką, choć pewnie nawet jeszcze nie potrafi poprawnie wymówić tego słowa.


Internauci są oburzeni postawą matki Wiktorii z dwóch powodów. Po pierwsze, niemal każdy post na Instagramie małej jest postem reklamowym, choć żaden z nich nie jest odpowiednio oznaczony. A po drugie pozy, w jakich dziewczynka jest ustawiana do zdjęć i makijaż (!!!), w jakim występuje, po prostu nie pasują do jej młodego wieku (i to delikatnie mówiąc).

Jeśli jednak będziecie chcieli przyjrzeć się działaniom Leny, to niestety będziecie musieli zaobserwować Wiktorię na Instagramie, bowiem w związku z lawiną negatywnych komentarzy, mamusia zdecydowała się ustawić konto na prywatne.

W poprzednim odcinku: Nieudana ucieczka Suskiego przed dziennikarzem

7

Oglądany: 105397x | Komentarzy: 119 | Okejek: 240 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

16.08

15.08

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało