Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Najmocniejsze cytaty ostatnich dni - Sylwia Spurek nie miała problemu z tym, żeby kupić mieszkanie na osiedlu, którego budowę blokowali ekolodzy

70 580  
170   140  
W dzisiejszym odcinku ekspercka wypowiedź posła Konfederacji, hipokryzja pani Sylwii Spurek, a na koniec wielka drama z udziałem Fabijańskiego.

#1. Jacek Wilki dokonał pewnych obliczeń i wyszło mu, że nie opłaca się szczepić na covid


Ja wiem, że temat koronawirusa majaczy obecnie gdzieś w oddali i nie jest za bardzo wałkowany przez mainstreamowe media, ale nie wszyscy o nim zapomnieli. Jednym z nich jest poseł Konfederacji Jacek Wilk, który dokonał pewnych obliczeń i wyszło mu, że nie opłaca się szczepić.

Biorąc pod uwagę, że zgłasza się TYLKO JEDEN NA KILKADZIESIĄT NOPÓW (w Polsce - ok. JEDEN NA STO), można zasadnie szacować, że po szprycach C19 zmarło przynajmniej milion ludzi...

...a co za tym idzie - że ryzyka i straty (w tym utrata zdrowia) PRZEWYŻSZAJĄ KORZYŚCI ze szpryc.

Należy pamiętać, że pan poseł jest z wykształcenia ekonomistą, więc co jak co, ale na liczbach i matematyce to on się zna i wie, co mówi.

#2. Sylwia Spurek nie miała problemu z tym, żeby kupić mieszkanie na osiedlu, którego budowę blokowali ekolodzy


Wszyscy zapewne doskonale kojarzycie postać pani Sylwii Spurek. Europosłanka Zielonych już niejednokrotnie pojawiała się w mediach wraz ze swoimi kontrowersyjnymi pomysłami. Podatek od jedzenia mięsa czy blokada budowy trasy S7 to jedne z tych o mniejszym kalibrze. Dzisiaj jednak nie będziemy jej cytować, a zacytujemy dziennikarzy z Gazety Polskiej, którzy natrafili na trop afery z panią Sylwią w roli głównej.

Okazało się bowiem, że pani europosłanka kupiła mieszkanie na luksusowym osiedlu w Warszawie (niedaleko Pól Mokotowskich). Nie byłoby zapewne w tym nic złego, gdyby nie fakt, że budowę osiedla usilnie swego czasu starali się zablokować ekolodzy, o czym było dość głośno. Budynki podobno miały blokować klin napowietrzający Warszawę.

To jest kwintesencja politycznej hipokryzji. Spurek twierdzi, że ten smog w Warszawie to gigantyczny problem, a sama świadomie lub nieświadomie zakupiła mieszkanie na osiedlu, które zablokowało jeden z tych klinów napowietrzających – twierdzi Piotr Nisztor z Gazety Polskiej.

#3. Dmitrij Miedwiediew skomentował dymisję Borisa Johnsona: czekamy na wieści z Polski


Dmitrij Miedwiediew to były prezydent Federacji Rosyjskiej, a obecnie przewodniczący Rady Bezpieczeństwa Rosji. Mężczyzna wypowiedział się niedawno na temat rezygnacji Borisa Johnsona z pełnienia funkcji premiera Wielkiej Brytanii. Miedwiediew w swojej wypowiedzi nie zapomniał również o Polsce, której poświęcił kilka słów.

Najlepsi przyjaciele Ukrainy odchodzą.
Zwycięstwo jest zagrożone. To logiczne następstwo brytyjskiej arogancji i przeciętnie prowadzonej polityki. Zwłaszcza na forum międzynarodowym.
Czekamy na wieści z Niemiec, Polski i krajów bałtyckich.

#4. Lech Wałęsa skarży się na swoją emeryturę


Były prezydent naszego kraju, Lech Wałęsa, w niedawnej rozmowie z Super Expressem uskarżał się, że brakuje mu pieniędzy i na własnej skórze zaczął odczuwać „piekło inflacji”.

Odczuwam drożyznę, ja nie jestem z innej gliny przecież. Emerytury mam z 12-13 tysięcy złotych, ale co to jest na apetyt byłego prezydenta? Próbuję zarabiać za granicą i to trochę mi wyrównuje. Teraz fotowoltaikę zakładam w domu, na wstępie trzeba wydać 150 tys. zł, więc potrzebne mi pieniądze.

Wałęsa dostrzega również prawdziwą przyczynę drożyzny w Polsce:

Ostrzegałem przed PiS i przed Kaczyńskim. Jak oni mogą rządzić państwem? Demagodzy, populiści zrzucają całą winę za drożyznę na Putina, na wojnę, ale to nie jest tak.
Na Putina wszystko zrzucają, ale ludzie nie mogą się na to nabierać. Oczywiście Putin też jest winny inflacji, ale nie tylko.
Dla przypomnienia dodam tylko, że wspomniane powyżej 12-13 tys. złotych miesięcznie z emerytury to nie jest jedyne źródło utrzymania byłego prezydenta. Jeździ on również po całym świecie, robiąc wykłady w różnych miejscach, z czego zgarnia rocznie średnio około 200 tys. złotych. To jednak wciąż mu nie wystarcza…

#5. Magdalena Ogórek żąda przeprosin od posła KO, bo ten śmiał skomentować cenę jej torebki


Do ciekawej wymiany zdań doszło ostatnio na Twitterze. Magdalena Ogórek zażądała przeprosin od posła Koalicji Obywatelskiej, Marka Sowy, za słowa, które wypowiedział na antenie TVP w trakcie programu Gość Wydarzeń.

Czasami tutaj państwo mówicie w TVP, ostatnio słuchałem pani redaktor Ogórek. Jej zmartwieniem jest torebka za 20 tysięcy zł, czy to, czy będzie ją stać na studia dla syna za 20 tysięcy funtów miesięcznie. Polacy o czymś takim nawet nie mogą sobie pomyśleć – wypomniał na antenie TVP Sowa.

Na reakcję Magdaleny Ogórek nie trzeba było długo czekać:

1. Nie mówiłam takich słów na antenie. 2. Nie mam syna. Każde pana słowo to kłamstwo. Albo przeprosiny, albo składam pozew. Koniec tego.

Co ciekawe, pan Marek Sowa rzeczywiście przeprosił, ale chyba nie o to chodziło…

Oczywiście chodziło o sfinansowanie studiów córki.
Na co prezenterka TVP odpowiedziała:

Najpierw pan Borusewicz oszukał odnośnie do moich zarobków, by uruchomić nagonkę, potem wasze media dołożyły swoje. Powiedział pan: 'pani poseł Ogórek powiedziała na antenie' i dalej kontynuował pan swoje kłamstwa. Przeprosiny lub pozew do sądu.

#6. Sebastian Fabijański przeżył swoją noc niczym z „Kac Vegas” u boku transpłciowej celebrytki


Rafalala – transpłciowa celebrytka – opublikowała w marcu nagrania, na których mogliśmy zobaczyć Sebastiana Fabijańskiego – aktora i aspirującego rapera. Nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie fakt, że spotkania z Rafalalą na ogół bywają… owiane otoczką kontrowersji. Nie inaczej było i tym razem. Niedługo później mogliśmy przeczytać, że partnerka aktora, Julia „Maffashion” Kuczyńska, rozstała się z nim.

Rozstałam się z Sebastianem trzy tygodnie temu, około. Potwierdzam. W planie było powiedzenie tego w sumie wspólnie, wydanie oświadczenia, no ale tak jak już mówię...
Dalej robi się już tylko ciekawiej. Początkowo Fabijański wszystkiemu zaprzeczał, jednak po czasie zdecydował się podzielić całą historią w wywiadzie udzielonym Pudelkowi. Aktor wyjawił, że do spotkania doszło po koncercie, a on sam był w tym czasie pod wpływem narkotyków, których nie zażywał od dobrych kilkunastu lat (bo mu nie służą) i alkoholu. Wspomniał, że fizycznie wszystko było z nim OK, jednak doznał całkowitego zamroczenia i nic z tego wieczoru nie pamięta.

Nie pamiętam praktycznie nic i de facto mam jakieś przebłyski, że jadę widną, że siedzę w samochodzie, że z kimś rozmawiam. Przerażające uczucie.
Mam podejrzenia, że ktoś mnie jakoś nakręcił na to spotkanie, no mówię ci „Kac Vegas.

Fabijański wspomniał, że czuł się na tamten moment szantażowany przez Rafalalę i autentycznie bał się, że do sieci wycieknie jego sekstaśma.

Później bałem się tak naprawdę wszystkiego.
Dodał, iż bał się odwiedzać media społecznościowe, aby nie zobaczyć tam nagrania z sobą samym w roli głównej.

Dalej jest sporo gadania o związku z Maffashion, o ich synu, o miłości, relacji itd.

Miałem różne, bardzo różne myśli, emocje. Targały mną różne pomysły. Nie byłem fair wobec Julki i bardzo to jest dla mnie trudne i haniebne wręcz. Bardzo jest mi z tego powodu przykro i wstyd.
Cała afera odbiła się bardzo szerokim echem w internecie, a o Fabijańskim z tego powodu jest znów dość głośno.

W poprzednim odcinku: Głos zabrał brat brazylijskiej modelki zabitej w Ukrainie
9

Oglądany: 70580x | Komentarzy: 140 | Okejek: 170 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

26.09

25.09

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało