Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Córka znanego patostreamera z Polski zagra w nowym sezonie netflixowego „Wiedźmina” - Filmoteka Joe Monstera

78 752  
223   68  
W dzisiejszym odcinku poznamy Polaka, który zagrał w nowym sezonie „Stranger Things”, Disney straci ważną postać, a córka pewnego kontrowersyjnego streamera z naszego kraju zagra w nowym „Wiedźminie”.

#1. Asterix i Obelix wracają po latach


Po wielu latach nieobecności na wielkim ekranie znany duet Galów powraca. Mowa oczywiście o Asterixie i Obelixie. Tym razem wybiorą się na Daleki Wschód i wesprą córkę cesarza Chin w ratowaniu imperium.


Nowy film będzie nosił tytuł „Asterix i Obelix: The Middle Kingdom” i zadebiutuje 1 lutego 2023 roku. W głównych rolach wystąpią Guillaume Canet (Asterix) oraz Gilles Lellouche (Obelix). Na razie twórcy byli dość oszczędni, jeśli chodzi o dalsze szczegóły. Pozostaje nam więc czekać na pierwszy zwiastun.

#2. „Władca Pierścieni: Pierścienie Władzy” z nowym teaserem


Amazon podgrzewa atmosferę przed wielką premierą swojego serialu z uniwersum Władcy Pierścieni. Do sieci właśnie trafił nowy teaser, choć do premiery zostało jeszcze kilka miesięcy. Dla przypomnienia dodam, że ma ona nastąpić 2 września 2022 roku. Oczywiście w serwisie Prime Video.

https://youtu.be/7ALOgprj1xg

#3. W czwartym sezonie „Stranger Things” wystąpił Polak, choć większość z nas nie była tego świadoma


My Polacy mamy to do siebie, że lubimy oglądać naszych reprezentantów, jak zdobywają świat. Czy to sportowcy, czy nawet aktorzy. Pamiętacie zapewne, jak wielka ekscytacja pojawiła się wśród widzów na wieść o roli Adamczyka w serialu Marvela.

Okazuje się jednak, że mamy również swoich cichych reprezentantów, którzy nie chwalą się głośno swoimi wystąpieniami. Wśród nich znajduje się choćby Marcin Harasimowicz, znany w Hollywood pod pseudonimem Martin Harris.

Aktor ma 44 lata i do 30 roku życia pracował jako dziennikarz sportowy. Później postanowił jednak spróbować swoich sił w wielkim świecie i przyjął pseudonim artystyczny, aby nie być angażowanym tylko i wyłącznie do ról Rosjan lub innych Słowian.


Marcina możemy zobaczyć również w najnowszym sezonie „Stranger Things”. Jeśli jednak jeszcze go nie obejrzeliście, to ostrzegam, że w dalszej części tekstu pojawią się małe spoilery. Jeśli chcecie ich uniknąć, to zapraszam do kolejnego punktu.

Marcin zagrał współwięźnia Jima Hoppera w rosyjskiej placówce. Pojawił się łącznie w trzech odcinkach. W udzielonym wywiadzie zdradził kilka szczegółów z pracy na planie:

Moja droga do „Stranger Things” to był długi proces. Nagrywałem castingi przez 4 lata, m.in. do roli Olega. Widocznie w końcu się spodobałem i uznali, że warto mnie ściągnąć i dali mi rolę. Te większe przypadły aktorom z nazwiskiem, ale jednak zagrałem w aż trzech odcinkach.
Nagrywanie tego to był trudny moment. Sekwencje Hoppera kręciliśmy w marcu 2021. W scenie z ostatnim posiłkiem przed egzekucją posadzili mnie obok serialowego Hoppera. Dzień wcześniej dostaliśmy pytanie, co chcemy jeść, prócz rzeczy, które są zaplanowane. Ja zjadłem wtedy 12 kiełbas jednego dnia!

#4. W trzecim sezonie netflixowego „Wiedźmina” ujrzymy polską aktorkę


Skoro już jesteśmy przy naszych rodakach w dużych produkcjach, to grzechem byłoby nie wspomnieć o Michalinie Olszańskiej, która pojawi się w kolejnym sezonie netflixowego „Wiedźmina”. Na razie niestety nie wiadomo, w kogo wcieli się Polka, jednak wiele osób uważa, że obsadzenie jej jest odpowiedzią na głosy niezadowolenia, jakie pojawiły się po drugim sezonie, w którym nie pojawił się żaden aktor z naszego kraju.

Jeśli jednak po usłyszeniu nazwiska „Olszańska” zapala wam się gdzieś w głowie lampka, jakbyście skądś je kojarzyli, to już spieszę, aby was oświecić. Michalina jest córką kontrowersyjnego streamera, Wojciecha Olszańskiego.


Mężczyzna wprawdzie również jest aktorem, jednak w ostatnich latach wsławił się swoimi patostreamami, na których padało wiele ostrych słów. Jeśli jednak go nie kojarzycie, to chyba nawet dobrze dla was i nie radzę nadrabiać zaległości w tym temacie.

#5. Disney traci wyłączność na Myszkę Miki


Dla wielu osób Myszka Miki kojarzy się tylko i wyłączenie z Disneyem. Jest to oczywiście bardzo słuszne skojarzenie, ponieważ studio korzystało z postaci sympatycznego gryzonia od niemal 100 lat. Już niebawem skończy się pewna epoka, bowiem Disney straci wyłączne prawa do wizerunku postaci.

Stanie się to dokładnie za dwa lata. Powód? Postać Myszki Miki stworzona została w 1928 roku, a wedle amerykańskich przepisów prawa autorskie ważne są tylko przez 95 lat. Myszka Miki niebawem trafi więc do tzw. domeny publicznej i każdy chętny będzie mógł wykorzystać ją w swojej twórczości.

Podobny los spotkał ostatnio Kubusia Puchatka. Właśnie dlatego sympatyczny miś uwielbiający miodek pojawi się niebawem w horrorze wraz ze swoim przyjacielem Prosiaczkiem.


Sprawa z prawami autorskimi jednak nie jest taka prosta. A przynajmniej tak twierdzi specjalista z tej dziedziny. Jak możemy dowiedzieć się z jego słów, które padły w wywiadzie dla The Guardian:

Będzie można użyć Myszki Miki w formie, w jakiej została pierwotnie stworzona, do kreowania swoich własnych opowieści o tej postaci. Jeśli zrobisz to jednak w formie, która jednoznacznie będzie kojarzyć się ludziom z Disneyem – a to bardzo prawdopodobne biorąc pod uwagę, że studio korzystało z niej przez tak długi czas – w teorii studio Disney będzie mogło pozwać cię o naruszenie swoich praw autorskich.

W poprzednim odcinku: Dakota Johnson po latach wyznała, co działo się na planie filmu „50 twarzy Greya”

4

Oglądany: 78752x | Komentarzy: 68 | Okejek: 223 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

26.09

25.09

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało