Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Najmocniejsze cytaty ostatnich dni - Papież Franciszek uważa, że na wojnie nie ma dobrych i złych

56 946  
180   177  
Dzisiaj m.in. papież, który nie chce potępić Putina, Czarnek, który chce edukować izraelskie dzieci, a na koniec prezes Comarchu, który apeluje do nas, abyśmy tyle nie żarli.

#1. Czarnek chce budowy kopii muzeum Auschwitz pod Berlinem



Przemysław Czarnek był ostatnio gościem Onetu i podzielił się swoimi przemyśleniami dotyczącymi muzeum Auschwitz oraz odbywających się do niego wycieczek młodzieży żydowskiej. W pewnym momencie padło pytanie, czy jego zdaniem przewodnicy oprowadzający młodzież z Izraela powinni być tylko i wyłącznie Polakami. Czarnek bez wahania odpowiedział, że „tak właśnie powinno być”.

To my prowadzimy te muzea i to nasi przewodnicy, za nasze pieniądze są w nich zatrudnieni. Nasi przewodnicy są dokładnie zaznajomieni z historią tego miejsca i świetnie przekażą każdy fakt. Skoro za nasze państwowe pieniądze prowadzimy muzea, które pokazują bestialstwo niemieckich obozów koncentracyjnych, tak łatwo przeinaczanych na Zachodzie i w Izraelu, to my odpowiadamy za treść, która jest tam przekazywana – twierdzi minister edukacji.
Sugerowałbym także zrobienie kopii muzeów Auschwitz-Birkenau i Konzentrationslager Lublin pod Berlinem, bo to niemieckie obozy koncentracyjne. A w muzeach w Polsce jestem absolutnym zwolennikiem, by to nasi przewodnicy oprowadzali te wycieczki – dodał Czarnek.

Zapytany z kolei, czy według niego przewodnicy z Izraela mijają się z prawdą, odpowiedział:

Gdyby dziś pan zapytał młodzież z Izraela, kto jest odpowiedzialny za Holokaust, zapewniam, że otrzyma pan odpowiedź, która dla pana, jako Polaka nie będzie przyjemna, ale nade wszystko będzie to odpowiedź niezgodna z rzeczywistością Holokaustu. Zresztą sposób organizacji wycieczek z Izraela był znany. Trzymano młodzież z daleka od Polaków, bo wmawiano im, że ich tutaj nie lubią, że jest tu niebezpiecznie. Wielu z nich myśli, że skoro obozy są w Polsce, to obozy są polskie. Kłamstwo.
Oni przyjeżdżają do jednego z najbezpieczniejszych krajów na świecie, w którym to my zapewniamy bezpieczeństwo wszystkim. I mogą korzystać z naszych przewodników. Widział pan kiedyś, by w wielkich i ważnych muzeach za granicą oprowadzali przewodnicy tam niezatrudnieni? Ja się z czymś takim nie spotkałem. Serdecznie zapraszam wszystkich z Izraela, USA, Szwecji oraz innych krajów. Z polskimi przewodnikami doskonale znającymi historię i kontekst.

Na koniec warto dodać, że Izrael odwołuje wycieczki swojej młodzieży do Polski. Tegorocznego lata nasz kraj miało odwiedzić 7 tys. uczniów z Izraela, ale tak się nie stanie. Władze kraju twierdzą, że polski rząd próbuje kontrolować ich program nauczania. Warto w tym miejscu przytoczyć fragment wypowiedzi ministra spraw zagranicznych Izraela, Yaira Lapida:

Nie mogą nam mówić, czego mamy uczyć izraelskie dzieci.

#2. Prezes PGE nie ma dla nas dobrych wieści


Prezes PGE i Polskiego Towarzystwa Elektrociepłowni Zawodowych, Wojciech Dąbrowski, brał ostatnio udział w III Kongresie Kongregacji w Kazimierzu Dolnym, na którym to wystosował apel do wszystkich Polaków:

Nie oszukujmy się, ta zima będzie bardzo trudna. Apelujemy do naszych klientów, abyśmy przede oszczędzali energię, żebyśmy nie mieli problemów z niedoborem ciepła, energii elektrycznej w zimie.

Dąbrowski uważa, że stoimy przed największym od 40 lat kryzysem energetycznym w Europie i odpowiedzialna za to jest oczywiście w największej mierze wojna w Ukrainie oraz próba uniezależnienia się w kwestiach energetycznych od Rosji. Dodatkowo do tego trzeba dołożyć jeszcze próbę dekarbonizacji Europy, która na pewno nie pomaga w zaistniałej sytuacji. Prezes PGE utrzymuje, że rząd będzie starał się apelować do UE, aby tempo zmian dostosować do specyfiki naszego kraju.

Jako polskie przedsiębiorstwa stoimy na stanowisku, że tempo zmian musi być dostosowane do naszych możliwości, do możliwości naszego kraju.
Dzisiaj priorytetem jest bezpieczeństwo energetyczne, suwerenność energetyczna. Tym powinniśmy się kierować i tym powinni się także kierować politycy UE, którzy w ramach solidarności europejskiej powinni uwzględniać specyfikę poszczególnych krajów.

#3. Prezes Comarchu uważa, że trzeba nauczyć ludzi, aby „mniej żarli”


Skoro już przy prezesach jesteśmy, to na uwagę zasługuje również ostatnia wypowiedź milionera Janusza Filipiaka, prezesa Comarchu. Filipiak był ostatnio gościem podcastu Forum IBRiS, gdzie podzielił się z szerszą publiką swoimi przemyśleniami na temat zmian klimaty i emisji dwutlenku węgla. Na samym wstępie zaznaczył, iż traktuje sprawę poważnie i martwi się o losy planety:

Teraz byłem na południu Francji u klienta, jechałem samochodem w upale 40 st. C. Mój pogląd na tę sprawę jest taki, że jest coraz gorzej.
Ile musi być? 47 st. C? Żebyśmy problem zaczęli traktować poważnie.

Prowadząca podcast, Agata Kołodziej, rzuciła temat dewzrostu, czyli celowego przyhamowania gospodarki i ograniczenia konsumpcji oraz produkcji, aby walczyć ze zmianami klimatycznymi. Te punkty zapewne spodobałyby się prezesowi Comarchu, jednak pech chciał, że prowadząca nawiązała do innego założenia, według którego należałoby wprowadzić limity wynagrodzeń, które niwelowałyby różnice zarobkowe szefów i podwładnych. Filipiak powiedział, że nie wie, w jaki sposób miałoby to powstrzymać zmiany klimatyczne i co mają do tego wysokie zarobki. Przypomnę tylko, że Filipiak często nazywany jest najlepiej zarabiającym prezesem w Polsce – zresztą nie bez powodu.

Filipiak bronił się tym, że wybudował dużą farmę fotowoltaiczną i pompy ciepła, co kosztowało go naprawdę wiele. Dodał, że problemu raczej szukałby w nadmiernej konsumpcji mięsa, bo to przecież hodowla zwierząt na ubój jest tak szkodliwa dla planety, a jak dobrze wszyscy wiemy, najwięcej mięsa spożywają najbiedniejsi. Zasugerował również nałożenie jakiegoś podatku od mięsa:

Uświadomienie ludziom, że nie mają tyle, za przeproszeniem, żreć. Jak ja idę do sklepu w swojej okolicy pod Krakowem, to przecież ludzie wynoszą takie siaty tego mięsa, że ja nie wiem, co oni z nim robią. Tu jest duża praca do wykonania.
Ludzie naprawdę nie muszą tyle jeść, ile jedzą. To jest jeden z głównych powodów emisji CO2.

A co z prywatnymi samolotami milionerów? Problem ten nie dotyczy Filipiaka:

Mam samolot, który jest mały. To nie jest odrzutowiec, to jest turbośmigłowiec, który konsumuje połowę mniej paliwa niż odrzutowce.

Dodał, że to ludzie powinni przestać latać na wakacje na drugi koniec świata, bo to te loty odpowiedzialne są w dużej mierze za emisję CO2.

#4. Tusk przekonywał, że jeśli ktoś wierzy w Boga, to nie może głosować na PiS


W hali Radomskiego Centrum Sportu odbyła się ostatnio Konwencja Przyszłości Platformy Obywatelskiej. Przemawiał na niej oczywiście Donald Tusk, który chciał zmobilizować swoich działaczy przed wyborami 2023-2024. Przewodniczący PO opowiadał o wszystkich ludziach, z którymi spotykał się na ostatnich wystąpieniach. Byli wśród nich rolnicy, którzy ponoć coraz częściej zaczęli odwracać się od PiS-u:

Bo dziś czują się oszukani przez rządzących. Co znaczy kalkulować i planować opłacalną produkcję w sytuacji, w której nawozy sztuczne podrożały w przeciągu roku o 700-800 procent, nie wspominając o paliwie.

Byli też policjanci:

Mówią mi: panie premierze, może by pan zrobił z tym wreszcie porządek, bo my chcieliśmy być w policji po to, żeby ścigać bandytów, a nie godzinami, dniami i tygodniami stać pod Sejmem albo na Nowogrodzkiej. Policjanci są w dużej mierze też ofiarami tego systemu, który PiS zbudował w Polsce - oni naprawdę chcą nam pomagać, a nie przeszkadzać.

Było też coś o inflacji:

Jak zostawałem premierem, inflacja wynosiła ok. 5 proc., potem przyszedł kryzys światowy, który położył wiele gospodarek europejskich, a mimo to w momencie, gdy zdawałem rząd, inflacja zjechała poniżej zero procent.
Czy ktoś ma jeszcze pytania, kto powinien rządzić w Polsce, jeśli Polska ma nie być krajem największej drożyzny w Europie?

Oberwało się również Kościołowi:

Jak usłyszałem arcybiskupa Jędraszewskiego, że on mówi, że się nie zgadza z tym, że jest zero tolerancji dla pedofili, że to nie jest takie czarno-białe... Ja też jestem dziadkiem, miałem obsesję na tym, żeby ścigać pedofili (...), jak przejmiemy władzę, to nie będzie tak, czy to jest minister, czy jakieś inne święte i nietykalne krowy. Nie będzie tak. Święte i nietykalne są tylko dzieci w Polsce.
Jeśli tak jak ja ma macie córkę, wnuczkę, to nie możecie głosować na PiS. Oni naprawdę zgotowali im piekło. Czy panowie Rydzyk, Jędraszewski wiedzą coś o macierzyństwie?

Na sam koniec polityk wysnuł bardzo ciekawy wniosek:

Mówię o tym jako chrześcijanin. Czy ktoś, kto jest chrześcijaninem, może głosować na pogardę i kłamstwo? Wierzysz w Boga? Nie głosujesz na PiS, to proste.

#5. Papież Franciszek uważa, że na wojnie nie ma dobrych i złych


Papież Franciszek cały czas chyba przeżywa jego lincz medialny dotyczący wypowiedzi na temat wojny w Ukrainie. Pamiętacie pewnie jeszcze sami, chodzi o to szczekanie i inne podobne słowa. Przeżywa również to, że wszyscy uważają go za złego, ponieważ nie chce wprost potępić Putina i całej Rosji. Dał temu wyraz w ostatniej rozmowie z mediami jezuickimi:

Ktoś może mi powiedzieć w tej sytuacji, że jestem za Putinem. Nie, nie jestem. Byłoby uproszczeniem i błędem stwierdzić coś takiego. Ja jestem po prostu przeciwny sprowadzaniu złożoności do rozróżniania między dobrymi i złymi bez refleksji nad korzeniami i interesami, które są bardzo skomplikowane.

Z kolei w wywiadzie dla argentyńskiej agencji Telam odniósł się do zarzutów dotyczących potępienia Putina:

Uważam, że nadszedł moment, by przemyśleć koncepcję wojny sprawiedliwej. Może być wojna sprawiedliwa, jest prawo do obrony, ale sposób, w jaki koncepcja ta stosowana jest dzisiaj, musi zostać przemyślany.

Przekonywał, że wojna to przede wszystkim wynik braku dialogu. Dalej dodał, że media przeinaczają jego przekaz, wkładając mu do ust słowa, których nie wypowiedział:

W kwestii wojny były kontrowersje z powodu mojej wypowiedzi dla pism jezuickich. Wzięli tę moją wypowiedź i powiedzieli: "Papież nie potępia Putina". Rzeczywistość jest taka, że stan wojny to coś znacznie bardziej uniwersalnego, poważnego i nie ma dobrych i złych. Jesteśmy wszyscy zaangażowani i tego musimy się nauczyć.

W poprzednim odcinku: Kaczyński pomylił gdzie jest i kto jest prezydentem

9

Oglądany: 56946x | Komentarzy: 177 | Okejek: 180 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

18.08

17.08

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało