Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

EA pokazało, jak wykonać marketingowy strzał w stopę - W co jest grane?

47 765  
208   59  
W dzisiejszym odcinku przyjrzymy się ostatniej aferze z Cyberpunkiem, EA pokaże nam, jak wykonać marketingowy strzał w stopę, a Valve zmieni Steam Deck... na gorsze.

#1. Ministerstwo edukacji udostępnia za darmo grę This War of Mine


This War of Mine zgodnie z obietnicami trafiło na listę uzupełniającą lektur szkolnych dla szkół średnich. Jednak to nie wszystko, bo w związku z powyższym Ministerstwo Edukacji udostępniło grę do pobrania całkowicie za darmo.

Nic podobnego nigdy nie miało miejsca w całej historii polskiej edukacji. Na stronie znalazły się również wskazówki, w jaki sposób wykorzystać zawartość gry i niesiony przez nią przekaz w programie nauczania. Pytanie tylko, czy którykolwiek z nauczycieli zdecyduje się z tego skorzystać.

Mam szczerą nadzieję, że tak bo This War of Mine to tytuł pełen moralnych dylematów. Jest to gra strategiczna opowiadająca o współczesnej wojnie, w trakcie której zwykli ludzie muszą sobie jakoś radzić. Nasze zadanie polega na pokierowaniu działaniami grupy mieszkańców tak, aby dotrwali oni do zakończenia konfliktu.

#2. Microsoft nie widzi nic złego w crunchu i twierdzi, że „to element branży”


W ostatnim czasie dość głośno było o grze Fallout 76 i przyczynach jej porażki. Tytuł okazał się tak wielką klapą, ponieważ popełniono wiele błędów w kwestii zarządzania zespołem deweloperów. Dodatkowo pracownicy Bethesdy zmuszani byli do nadgodzin, co zostało oczywiście skrytykowane.

Cała sprawa została przedyskutowana w siedzibie Microsoftu. Głos w niej zabrała sam Matt Booty – szef Xbox Game Studios:

Problem z takimi artykułami jest taki, że przyglądają się przeszłym wydarzeniom, które czasami miały miejsce dawno temu.
Nie mówię tego, jako usprawiedliwienie, a dlatego, że była to [crunch] część kultury tej branży. Na początku kariery dosłownie spałem pod biurkiem. Wszyscy traktowaliśmy to jako powód do dumy.

Zresztą nie ma czym się przejmować i robić z igły widły, bo tego typu problemy już nie istnieją w Bethesdzie, odkąd przeszła ona do Microsoftu. Wszyscy pracownicy na pewno odetchnęli z ulgą.

#3. Valve po cichu pogorszył Steam Deck


Steam Deck to temat dość kontrowersyjny. Ci którzy otrzymali swoje egzemplarze, w wielu kwestiach są zachwyceni, jednak musieli się sporo nagimnastykować (i wykosztować), aby dostać w swoje ręce jedno z urządzeni od Valve w pierwszej turze.

Tutaj jednak kontrowersje wokół Steam Decku się nie kończą, bowiem w ostatnim czasie wyszło na jaw, że Valve po cichu, bez niepotrzebnego rozgłosu dokonał downgrade’u swojej konsoli. Konkretnie chodzi o dyski SSD.

W wersjach urządzenia z pamięcią wewnętrzną 256 oraz 512 GB dyski miały korzystać z interfejsów PCle 3.0 x4. Teraz jednak w wersji anglojęzycznej strony sprzedawcy, znajdziemy informacje, iż wspomniane wyżej dyski korzystają z interfejsów PCle 3.0 x2.

Najciekawsze jest jednak to, że w polskiej wersji strony sprzedawcy, wciąż widnieje stara specyfikacja. Czyli co w końcu zamawiamy, jeśli teraz „kupimy” Steam Deck? Tego zapewne nie wie sam Gabe Newell.

Valve nie chciał, aby o całej sprawie zrobiło się głośno. Skoro jednak już mleko się wylało, to firma pospieszyła z wyjaśnieniem, że w sumie to żadna różnica dla użytkownika, więc o co w ogóle całe zamieszanie? Podobno zmianę tę można byłoby odczuć jedynie w bardzo rzadkich przypadkach.

#4. EA pokazało, jak wkurzyć graczy tylko jednym tweetem


W ostatnim czasie w mediach społecznościowych dość popularny jest trend, gdzie piszemy o kimś, że jest niemal doskonały (10/10), po czym dodajemy „ale” i wymieniamy jego wady. Trend szczególnie przyjął się na TikToku, jednak niektóre firmy również próbują coś marketingowo na nim ugrać. Jedną z takich firm jest EA, która ostatnim tweetem po prostu strzeliła sobie w stopę.

Treść ich wpisu brzmi następująco:

They’re a 10 but they only like playing single-player games (ang. Są 10 na 10, ale lubią tylko grać w produkcje single-player).
Chodzi oczywiście o naśmiewanie się z osób preferujących tryb dla pojedynczego gracza. Nie trzeba było długo czekać, aby internauci wyrazili swoje niezadowolenie, a czasem nawet i wściekłość. Głos w sprawie zabrali nawet inni pracownicy branży gier wideo. Wielu z nich nie ukrywało swojego zażenowania.

Po fali krytyki i całym wiadrze hejtu, jakie wylało się na głowę Electronic Arts, firma zreflektowała się i udostępniła wiadomość o następującej treści:

Roast well deserved. We’ll take this L cause playing single player games actually makes them an 11. (ang. Zasłużyliśmy. Przyznajemy się do pomyłki, bo osoby grające w tytuły single-player są 11 na 10).

#5. Testerzy okłamywali CD Projekt Red w sprawie Cyberpunka?


Jeśli choć odrobinę śledzicie newsy ze świata gier komputerowych, to na pewno natknęliście się w ubiegłym tygodniu na pewną aferę, jaką zapoczątkowało to wideo:

https://youtu.be/FEarLGfqhvo
Możemy z niego dowiedzieć się, że pracownicy Upper Echelon dotarli do obszernego raportu, z którego można wywnioskować, że firma Quantic Lab, zajmująca się testowaniem Cyberpunka, oszukała pracowników CDPR.

Tak w dużym skrócie Quantic Lab się przeliczyło i musiało łatać braki w personelu mniej doświadczonymi pracownikami, podczas gdy zapewniano, iż grę testują fachowcy. Dodatkowo szefostwo ustanowiło ponoć „dzienny limit błędów”, jaki trzeba zgłosić, przez co CDPR zostało dosłownie zalane bezsensownymi raportami i błędami wyszukanymi na siłę. No i szambo wybuchło.

To podobno właśnie przez to Cyberpunk miał być pełen błędów i niedoróbek. Że niby CDPR o niczym nie wiedziało i w ogóle to znaleźliśmy winnego. Czas na lincz!

Zapały zostały jednak szybko ostudzone, ponieważ sami testerzy zdementowali wszelkie plotki, jakoby CDPR nie było świadome błędów. Dodatkowo pewien anonimowy internauta rozesłał zapytanie w tej sprawie do różnych pracowników CD Projektu i wszyscy powiedzieli niemal jednym głosem, że firma doskonale wiedziała o błędach.

W tym tygodniu za darmo na Epic Games Store znajdziecie aż trzy gry: Geneforge 1 – Mutagen, Hood: Outlaws & Legends, Iratus: Lord of the Dead.

W poprzednim odcinku: Internauci nie pozostawili suchej nitki na pierwszym pokazie z nowej gry Kajko i Kokosz

6

Oglądany: 47765x | Komentarzy: 59 | Okejek: 208 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

18.08

17.08

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało