Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Wyjątkowo trudna plansza, czyli 7 ciekawostek o Sierra Leone

28 660  
174   6  
Położone w Afryce Zachodniej Sierra Leone pozostaje jednym z najbiedniejszych, najsłabiej rozwiniętych krajów świata. PKB w przeliczeniu na jednego mieszkańca wyniosło tu – wg danych na 2020 r. – zaledwie 484,5 dolara. Dla porównania w Polsce jest to ponad 15,6 tys. dolarów.

#1. Ryk lwa na skraju Afryki

1964643ab0fca991.jpg

Sierra Leone znaczy „Góry Lwie” – nazwa ta pojawiła się w połowie XV wieku, kiedy do wybrzeży tej części Afryki dotarli portugalscy żeglarze. Huk fal oceanu uderzających w górzyste brzegi kontynentu miał im skojarzyć się właśnie z rykiem lwa, stąd nazwa. Przez lata Sierra Leone było dla Europejczyków miejscem „pozyskiwania” niewolników, później zaś kolonią brytyjską. Niepodległość od Wielkiej Brytanii Sierra Leone uzyskało w 1961 roku. Od tego czasu próbuje radzić sobie własnymi siłami, co wcale nie jest łatwe.

#2. Krwawe początki niepodległości

19646442be034352.jpg

Pierwsze cztery dekady niepodległości Sierra Leone to okres burzliwy, pełen starć i konfliktów, korupcji, zamachów stanu i wojny domowej. Walki toczyły się o władzę, ale przede wszystkim o kontrolę nad złożami, przede wszystkim diamentów, które – jako jedne z niewielu w kraju – pozwalały dobrze zarobić. Wszystko to w obliczu przeraźliwej biedy. Sama wojna domowa pochłonęła, oficjalnie, ok. 100 tys. ofiar, natomiast liczba ta jest zdecydowanie niedoszacowana. Nie uwzględnia zmarłych z powodu głodu, chorób. W bilansie strat należałoby też uwzględnić rannych, uchodźców i przesiedleńców.

#3. Biednie, ale stabilnie

1964645b00be6173.jpg

Teoretycznie spokój w Sierra Leone trwa od 2002 roku. Wtedy oficjalnie zakończyła się wojna domowa, nastąpiło zawieszenie broni, sytuacja polityczna się ustabilizowała. Czy to znaczy, że afrykańskie państwo stało się krainą mlekiem i miodem płynącą? Oczywiście nie. Koniec wojny z pewnością był pozytywnym zjawiskiem – ale nie rozwiązał biedy. W Sierra Leone wciąż jest zresztą dość niebezpiecznie – niegdysiejsi rebelianci przekwalifikowali się i dzisiaj zajmują się przestępczością, napaściami, kradzieżami.

#4. Tysiące lat historii

1964646dccf297a4.jpg

Współcześnie populacja Sierra Leone liczy nieco ponad 6 milionów osób, które żyją na powierzchni równej dwóm województwom mazowieckim. Około 800 tys. ludzi zamieszkuje Freetown, leżącą nad brzegiem oceanu stolicę kraju. Same zaś tereny w tej części Afryki zamieszkiwane były od tysięcy lat – głównie przez ludność napływową. Naukowcy wskazują też udział ludów tradycyjnie żyjących na wybrzeżu, a także ślady plemion migrujących z głębi kontynentu. Obecnie 78% Sierraleończyków wyznaje islam, niecałe 21% – chrześcijaństwo. Tradycyjne religie plemienne odpowiadają za niecały 1% ludności.

#5. Wolne miasto

19646474dd88a535.jpg

Stolicą Sierra Leone jest Freetown, „wolne miasto”. Jest to nazwa bardzo dosłowna – bezpośrednio związana z historią miejsca. Do utworzenia miasta przyczyniły się ruchy abolicjonistyczne na Wyspach Brytyjskich. To właśnie tu odsyłani byli – po uwolnieniu – niegdysiejsi niewolnicy, z Anglii i Nowej Szkocji. Dzisiaj właśnie we Freetown koncentruje się praktycznie cała działalność gospodarcza kraju. To tutaj ulokowane są zakłady tytoniowe czy zakłady przetwórstwa rybnego, rafinerie ropy naftowej, a także – co najważniejsze – zakłady obróbki diamentów.

#6. I jeszcze epidemia…

19646489057a9e26.jpg

Jeśli mówi się, że „nieszczęścia chodzą parami”, to w przypadku Sierra Leone właściwszym określeniem byłyby – zamiast par – całe serie. Kolejnym elementem feralnej układanki była epidemia gorączki krwotocznej Ebola, która nawiedziła Sierra Leone, ale też Gwineę oraz Liberię. Zaczęła się na przełomie 2013 i 2014 roku i do początku 2016, kiedy oficjalnie ogłoszono jej koniec, pochłonęła ponad 11 tys. ofiar śmiertelnych (na 28,6 tys. stwierdzonych zachorowań, co daje śmiertelność na poziomie niemal 40%). Była to największa i najtragiczniejsza w skutkach epidemia Eboli – „jak dotąd”, dodają optymiści.

#7. Pierwszy uniwersytet w Afryce Subsaharyjskiej

19646492b33cfae7.jpg

Sierra Leone to jednak nie tylko krwawe karty historii. Pomimo niesprzyjających okoliczności to właśnie we Freetown w 1827 roku otwarto Fourah Bay College, pierwszy w Afryce Subsaharyjskiej uniwersytet w zachodnim stylu. Wcześniej mieszkańcy, którzy chcieliby zdobyć wykształcenie wyższe, zmuszeni byli udawać się do Europy lub Ameryki, co dla wielu stanowiło finansową barierę nie do pokonania. Fourah Bay College otworzył przed Sierraleończykami, ale też ludźmi z krajów ościennych, zupełnie nowe możliwości. Bardzo szybko zaczęli w nim naukę również studenci z Nigerii, Ghany czy Wybrzeża Kości Słoniowej.
2

Oglądany: 28660x | Komentarzy: 6 | Okejek: 174 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

18.08

17.08

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało