Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Wielopak Weekendowy CMLXXXIV - Koszmar Kowalskiego

42 141  
230  
Dzisiaj zajrzymy do zaprzyjaźnionego urzędu, żona ogłosi nam "dobre wieści" oraz przejdziemy się do dentysty...
terminal gazowy im. lecha kaczyńskiego

Facet wchodzi do urzędu i pyta się sekretarki:
- Naczelnik przyjmuje?
- No, na pewno nie odmawia...

by edward

* * * * *

Kiedy poszedłem do nowej szkoły i nie miałem stroju na WF, ojciec napisał mi usprawiedliwienie.
Przepisałem je swoją ręką i dałem wuefiście. Ten coś podejrzewał i zadzwonił do mego ojca upewnić się.
Od tej pory do końca szkoły, jak mi się nie chciało iść na WF, to sobie sam usprawiedliwienia pisałem.

by Peppone

* * * * *

- Dlaczego w twoim samochodzie tak śmierdzi?!
- A co ty myślałaś? Tu jest 190 koni!

by clod

* * * * *

Żona do męża:
- Mam dla ciebie dobre wieści!
- Jakie?
- Nie na darmo opłaciłeś autocasco.

by edward

* * * * *

mamo odwieziesz mnie do szkoły nie mogę spytaj

- A widzisz, Mosze?! A jednak możesz wyglądać jak porządny człowiek! W garniturze, krawacie, czystych butach, nie śmierdzieć dymem papierosowym ani tanią wódą....
Ale Mosze Rabinowisz jej nie słyszał. Spokojnie sobie leżał w trumnie...

by Peppone

* * * * *

Lekarz pyta pacjenta:
- Jak często spożywa pan alkohol?
- Więcej niż raz w tygodniu.
- A konkretnie?
- Siedem.

by edward

* * * * *


Janusz Kowalski budzi się w nocy z krzykiem. Cały spocony. Przerażony... Przestraszona żona łapie go za ramiona i krzyczy:
- Janusz! Co się dzieje?! Co ci jest?!
Janusz odpowiada drżącym głosem:
- Straszny koszmar mi się śnił! Tusk mi życzył kolorowych snów!

by Misiek666

* * * * *

W spontanicznej tyradzie księdza, który poślizgnął się na mokrej podłodze, pojawiła się wyraźna wątpliwość w dziewictwo Matki Boskiej.

by Peppone

* * * * *

gdy coś mi nie wychodzi zawsze wracam do słów ojca

Skończyłem właśnie czytać książkę o syndromie sztokholmskim. Na początku była straszna, ale potem zaczęła mi się nawet podobać.

by torero

* * * * *

Dentysta wychodzi z gabinetu, zaczyna nerwowo chodzić w tę i z powrotem, w zamyśleniu drapiąc się po podbródku. Recepcjonistka pyta:
- Co, trudny przypadek?
- Bardzo. Facet ma kasy jak lodu, a wszystkie zęby zdrowe!

by Peppone

* * * * *


Sto Wielopaków temu bawiły nas takie dowcipy:

Jesteśmy biedakami nowej generacji: mamy drogie smartfony i szybkie komputery, z których możemy wejść przez internet do naszego banku, aby upewnić się, że nie mamy na swoim koncie ani grosza.

by clod

* * * * *

Piąty rok trwa sprawa spadkowa po doktorze Lejbie Szmolcmanie.
Wciąż nie potrafią odczytać testamentu.

by Peppone

* * * * *

Powyborczy dialog:
- Cześć Anżela, jak tam u was w domu? Na kogo głosowaliście?
- Każdy na kogoś innego, ale wszyscy na kandydata na "H".
- Jak to?
- No, matka na Hołownię, ja na homosia, a stary na takiego jednego hooja.

by pies_kaflowy

* * * * *

Chcesz się jeszcze pośmiać? Zawsze możesz zajrzeć do naszej przepastnej kopalni dowcipów i poczytać 983 poprzednie odcinków iWielopaka Weekendowego... Życzymy dobrej zabawy!
5

Oglądany: 42141x | Okejek: 230 osób


Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

18.08

17.08

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało