Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Seks, sułtan i skandale: jak cielesne uciechy doprowadziły do upadku Ibrahima I i dlaczego nazwano go „Szalonym”

27 069  
192   9  
Pewnego razu, a dokładniej mówiąc 8 sierpnia 1648 r., w Turcji zawiązano udany spisek pałacowy przeciwko sułtanowi Ibrahimowi I nazywanemu „Szalonym”. Ten monarcha rządził Imperium Osmańskim przez 8 lat, a w końcu doprowadził do tego, że nawet jego własna matka dołączyła do spiskowców. A wiadomo: żeby matka stanęła przeciwko własnemu dziecku, musiało się ono dobrze postarać...

Osmański harem

25-letni Ibrahim spędził cztery lata uwięziony w specjalnym pomieszczeniu haremu sułtana, a wcześniej, od 7 roku życia, mieszkał w podziemnym więzieniu, nie mogąc nawet z nikim rozmawiać: usługiwali mu wyłącznie głuchoniemi eunuchowie.

Może to zabrzmi dziwnie, ale chłopak i tak miał szczęście. W średniowiecznej Turcji funkcjonowała miła tradycja – gdy tylko kolejny sułtan wstępował na tron, rozkazywał zabić swoich braci, kuzynów i siostrzeńców, aby nie domagali się tronu. Tak na wszelki wypadek. Ale matka Ibrahima, Kösem, ubłagała ówczesnego padyszacha Murada IV, aby nie zabijał potencjalnego rywala. „Zabić zdążysz go zawsze”, mówiła sułtanowi Kösem. „A co, jeśli chłopak się przyda?”


Dlatego kiedy słudzy przybyli do Ibrahima i oznajmili mu, że został nowym sułtanem, młody człowiek mądrze zablokował drzwi sofą i stolikiem kawowym.

„Wiem, w czym rzecz – powiedział posłańcom. – Przypuszczam, że sułtan wysłał do mnie katów, by mnie zgładzić. Odejdźcie, dzisiaj nie przyjmuję. Jutro też. Wróćcie za pięć lat po obiedzie”. Być może ubrał to w inne słowa, ale sens był ten sam.
Słudzy tłumaczą mu, przekonują... bezskutecznie. Trzeba było (i to wcale nie żart) przywieźć zwłoki Murada IV pod drzwi więzienia. Ibrahim wyciągnął rękę przez okno, dotknął martwego ciała – wyszedł.
„Gratulacje, Wasza Wysokość”. „Dziękuję”.

Odaliska

Wtedy zaczęło się najciekawsze. Wyobraźmy sobie, że ktoś był więziony od dzieciństwa. Nie widział żadnych kobiet. Co z nimi robić? – nie miał pojęcia. Tron potrzebuje następcy. Nie ma innych ewentualnych męskich następców tronu. Wysłano nagą nałożnicę do sułtana, ten wypił z nią kawę i odesłał, dając jej pelerynę – „Nie chodź tak po haremie, jest zimno”.

Nastąpił kryzys erotyczny. Ibrahim i wielki wezyr oraz matka z całą delikatnością napominali – czas, by na świat przyszły dzieci. Sułtan zastanawia się – jak? Pocałunek, a potem się urodzą? Wezwano lokalnego specjalistę, medium, słynnego ze względu na swoje bogate doświadczenie miłosne – Cinci Hocę. Ten turecki Casanova dostarczał padyszachowi środków pobudzających, a matka osobiście wybierała dziewczyny: przez następne cztery lata sułtan pracował bez odpoczynku, fabrykując następców tronu. Nieprzyjaciel zniszczył twierdzę Azow, a sułtan pracował gorliwie w łóżku, w pocie czoła, zamiast władać krajem.

„Wielki Allahu – wzdychała Kösem – na początku nie mogłam zagonić go do łóżka, teraz nie mogę go stamtąd wyciągnąć”.


Po spłodzeniu trzech synów Ibrahim w końcu postanowił zająć się państwem. Wychodziło mu znacznie gorzej niż ćwiczenia w łóżku. Najpierw padyszach wdał się w nieudaną wojnę z Wenecjanami (trwała przez następne 21 lat po jego śmierci), a potem ugrzązł w gierkach i rozgrywkach swych dworzan. Rozpoczęły się niekończące się egzekucje. Wielki wezyr (premier) zabił faworyta sułtana – Ibrahim nie reaguje. Dworzanie przychodzą do padyszacha i mówią: „Ten wezyr to podejrzane indywiduum. Czy możemy go udusić?” – sułtan nie sprzeciwia się...

W rezultacie wkrótce wszyscy na dworze zaczęli się wzajemnie nękać i obrażać. W ciągu trzech lat wymieniono trzech wielkich wezyrów. Nikt nie chciał być kojarzony z tym stanowiskiem. Nic dziwnego, że Ibrahim w końcu wrócił do zajęć, które wychodziły mu najlepiej. Sułtan zasmakował w łóżkowych igraszkach. W ciągu 8 lat swojego panowania spłodził 17 dzieci. Kwestia sukcesji do tronu zniknęła sama, ale sułtan nie potrafił się już zatrzymać.

Sułtan Ibrahim I

Padyszach brał ze skarbca pieniądze na opłacenie kobiet i wkrótce groziła mu niewypłacalność – konkubina otrzymywała 1000 srebrnych monet dziennie, ale rodzina (siostrzenice i siostry Ibrahima) tylko 400, narzekając na skrajną biedę: katastrofalnie nie wystarczało im na zakup diamentów i budowę willi z kości słoniowej.

Matka przeklinała syna, który w rewanżu skonfiskował zarówno jej majątek, jak i pałace wszystkich krewnych, a pozyskane w ten sposób pieniądze ponownie wydał na swoje kochanki.

W końcu sułtan zaczął porywać piękne córki ze znamienitych rodów. Spędzał z nimi noc i odsyłał z powrotem. Cała szlachta, armia i dworzanie po prostu mieli go dosyć. Janczarowie zorganizowali bunt, złapali ostatniego wezyra Ahmeda Paszę i posiekali go szablami – zmarły otrzymał pośmiertnie przydomek „hezarpare” (tysiąc kawałków).
„Proszę bardzo”, Ibrahim kompletnie się nie przejął, „Jeśli chcecie ciąć innych wezyrów, śmiało – mam ich wielu w Stambule”. Wtedy uznano, że należy obalić samego sułtana.

Czara goryczy została przelana, gdy Ibrahim zakochał się w „Kostce Cukru” (nazywanej tak przez niego korpulentnej kochance) i kazał wymordować liczący 280 kobiet harem w celu uśmierzenia zazdrości swej konkubiny. Związane w worku ofiary utopiono w rzece.


8 sierpnia 1648 roku muzułmańskie duchowieństwo wydało fatwę (prawo) oświadczającą, że padyszach zostanie usunięty za obrazę islamu. Wtedy Ibrahim przypomniał sobie o swej matce, Kösem, i prosił ją, by użyła swych wpływów w jego obronie. Jednak matka, urażona konfiskatą majątku, namówiła syna do rezygnacji. Głowa duchowieństwa obiecała Ibrahimowi, że nie splami sobie rąk królewską krwią, podobnie janczarzy, którzy przysięgli na Koran. Następnie eunuchowie aresztowali sułtana. Byłego już sułtana zaciągnięto do komnaty Mustafy I Szalonego, zabijając drzwi gwoździami i zostawiając tylko okno do podawania jedzenia. Być może sułtan, mając na uwadze swoje upodobania, poprosił, aby wsadzić z nim też kilka konkubin, ale spotkał się z odmową.
„Cóż – pomyślał Ibrahim – sytuacja nie jest mi obca. Siedziałem wcześniej, będę siedział i teraz. Może niedługo znowu czyjeś zwłoki zostaną wniesione pod drzwi i sytuacja się odmieni”.

Sześcioletni syn Ibrahima, Mehmed, który otrzymał numer IV, został ogłoszony sułtanem Turcji.

Ibrahim I

Ibrahim przesiedział w celi 9 dni, gdy nagle drzwi się otworzyły. Więzień pomyślał, że nowy sułtan nie żyje i wzywają go do objęcia tronu.
Jednak do celi weszło kilku silnych mężczyzn i kazali Ibrahimowi modlić się do Allaha.
„Mamy rozkaz cię zabić”.
„Jak to?! – więzień był oburzony –W końcu janczarowie uroczyście przysięgli nie przelewać mojej krwi!”.
Kaci zaskoczeni odrzekli: „A kto ci powiedział, że przyszliśmy strzelać czy ciąć? Niech Allah uchowa! Kropla krwi nie spadnie na podłogę. Wyślemy cię na tamten świat jedwabną liną, z całym szacunkiem dla stanowiska”.
Ibrahim został pozbawiony życia poprzez uduszenie. Katów do jego komnaty przyprowadziła... jego matka, sułtanka Kösem.

Ze smutnego losu Ibrahima wynika kilka życiowych prawd nie obejmuj urzędu jako dziewica/prawiczek, nie kłóć się z matką i przeczytaj drobny druk na dole strony, zawierając umowę. Wtedy na pewno unikniesz wszystkich trudności życia, które spotkały tego sułtana.

8

Oglądany: 27069x | Komentarzy: 9 | Okejek: 192 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

19.08

18.08

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało