Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Ciężka dola serwisanta XXVII

42 855  
38   11  
Kliknij i zobacz więcej!Specjaliści od marketingu twierdzą, że z klientem najlepiej rozmawiać "jego językiem". Witamy na kursie, który poprowadzi światowej klasy specjalista. Kurs dostępny poniżej.

Autohack

Pracuję w takim sobie dziwnym zarządzie nieruchomościami, gdzie mam zaszczytną funkcję informatyka... Dzwoni do mnie przerażona pani i niemal z płaczem krzyczy mi w słuchawkę, że jej się do komputera ktoś włamał i jej pisma kasuje bardzo szybko...
Myślę sobie... no cholera niemożliwe!! Tablica alokacji plików... wirus... prawdziwy włam... no sam nie wiem.... Więc czym prędzej udaję się do owej (podobno oświeconej w sprawie komputerów - stąd i moje przerażenie) pani. Patrzę na pulpit, a na nim masa dokumentów... ale nic się nie dzieje...
Kobieta z przejęciem mówi żebym włączył jakieś pismo i się zacznie dziać... Tak też zrobiłem... Faktycznie! Ku mojemu zdziwieniu pismo zaczyna się kasować... CHOLERA! Co jest grane?
No jak po nitce do kłębka tak ja po kabelku do klawiaturki, która jest pod stertą papierków i sprawa rozwiązana! Najgroźniejszym hakerem i wirusem jednocześnie okazał się mały skoroszyt, który uciskał klawisz Backspace... Myślałem, że zabije...

by Hamfi

* * * * *

Czepia się...

Pewnego pięknego dnia przychodzi (k)koleś z drukarką i mówi do mnie(j):

(k):Mam problem z drukarką...
(j):A o co konkretnie chodzi?
(k):No przestała drukować...
(j):Proszę zostawić sprzęt i jakieś namiary na siebie...
Koleś zostawił o co go prosiłem poczym wyszedł. Zabrałem się do pracy, podłączyłem drukarkę do kompa, nic, nie działa, trochę się namęczyłem ale w końcu jak nie software to hardware. Rozkręciłem drukarkę, patrzę a tam elektronika cała w częściach... Pierwsza myśl: ciekawe z jakiej to k***a wysokości spadło. Postanowiłem więc zadzwonić do klienta:
(j): Dzień dobry, ja dzwonie z serwisu XXX w sprawie drukarki...
(k): Tak słucham...
(j): Mam pytanko, co się konkretnie stało z tą drukarką??
(k): No drukowała, drukowała i przestała... Powiedział z rozpaczą w głosie klient.
(j): A może coś się stało szczególnego?
(k): Eee... (po chwili zastanowienia)... nie wiem czy to ma jakieś znaczenie, ale kiedy ścierałem kurze z biurka to drukarka spadła mi na podłogę...
:/

by Przeklasa

* * * * *

DVD - Dołóż Vięcej Damo

Siostra mojej żony wycięła kiedyś 2 numery z czytnikiem DVD. Za pierwszym razem włożyła tam 2 płyty ( skleiły się czymś). O dziwo wyszły obie bez uszczerbku na czytniku. Za drugim razem włożyła do czytnika płytkę razem z gąbką jaka jest czasem w szpulach czystych płyt na górze. Skończyło się na rozebraniu całego czytnika. Ufff... kobieta potrafi...

by Gardan

* * * * *

Nowy format dyskietek

Opowiada kumpel:
Dzwoni kobitka do rzeczonego i pyta jak w programie "Płatnik" odnowić certyfikat. Dialog wyglądał tak:
- Proszę przygotować dwie czyste dyskietki.
- ???!!!
- Będą pani potrzebne dwie czyste dyskietki.
- Panie! Zgłupiał pan!!! Skąd ja panu wezmę wieczyste dyskietki!!!

by Bazyl3

* * * * *

dr Serwisant

Otóż minął już tydzień odkąd w moim domu nie ma władzy - zaginął pilot od telewizora. Wina była w 100% moja - tylko ja byłem w domu odkąd widziano go ostatnio. Mieszkanie zostało przeszukane od góry do dołu, chyba wszystkie pokoje łącznie z kuchnią, a ja nie potrafiłem choćby w najbliższym stopniu sprecyzować miejsce przetrzymywania pilota. Dziura w mózgu, chwilowo niepoczytalność, po prostu biała plama w pamięci. Jakoś sobie radziliśmy przez tydzień, w domu letko nie było, bezcenna to strata przecież.
Jednak dziś intensywnie przemyślałem cały tamten dzień (bez środków wspomagających!) i przypomniałem sobie - przecież ja robiłem przy kompie! Pomysł absurdalny, ale jednak...
Już nie dziwię się lekarzom zaszywającym chusty w pacjentach po operacji. Pilot się znalazł.

by Pieter_ka

* * * * *

Kurs z komunikacji zaczyna się tutaj

List od użytkowniczki:

Dzień dobry, chcę skopiować film na dyskietkę gdy dam kopiuj pojawia mi się komunikat, że na dysku A nie ma wystarczająco miejsca. Potem daje "skopiuj skrót" i wtedy mi się film mieści na dyskietce.
Problem jednak powstaje gdy chcę go uruchomić na innym komputerze dlatego, że pojawia mi się komunikat "skrót nie został znaleziony", równocześnie na moim komputerze ten film normalnie uruchamiam.
Co z tym mogę zrobić?

 

Droga użytkowniczko,

Do swojej torebki nie zmieści Pani swojego futra. Karteczka z tym, że futro ma Pani w szafie, do torebki się jednak zmieści. Tak więc dopóki jest Pani w domu a przeczyta Pani karteczkę z torebki, że futro jest w szafie, bez problemu je Pani tam znajdzie. Gorzej gdy, będąc u przyjaciółki wyciągnie Pani karteczkę z torebki i przeczyta, że w szafie ma Pani futro. W szafie u przyjaciółki może Pani długo szukać, ale tego futra tam Pani na pewno nie znajdzie.

Jeszcze podpowiedź:
torebka=dyskietka
futro=film
karteczka=skrót
szafa=komputer
mól w szafie=wirus komputerowy
sąsiad w szafie=hacker
małżonek wracający z podróży służbowej a zaglądający do szafy=BSA (Business Software Alliance)

by Mkjw

A tak wyglądał oryginał po czesku:

Kliknij i zobacz więcej!

Uwaga, jeśli chcesz, aby powstała XXVIII odsłona Ciężkiej doli serwisanta, to dorzuć swoje przeżycie z serwisantem na forum (koniecznie z tym znaczkiem ) lub napisz do mnie. Jeśli będą dobre, to gwarantujemy, że pojawisz się w kolejnym wydaniu. Nie zapomnij się podpisać!

A tutaj schowaliśmy wcześniejsze odcinki

Oglądany: 42855x | Komentarzy: 11 | Okejek: 38 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało