Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Internauci bezlitośnie wyśmiali Elona Muska po tym, jak ten pokazał swoją postać w Elden Ring - W co jest grane?

55 695  
168   100  
W dzisiejszym odcinku pośmiejemy się z Elona Muska, sprawdzimy do kiedy będzie sens posiadać PS4, oraz zakończymy współpracę z organizatorami Szkoły Wiedźminów (bo Ordo luris).

#1. Gra Ja, Inkwizytor, na podstawie twórczości Jacka Piekary, wygląda wprost tragicznie


Cykl Inkwizytorski autorstwa Jacka Piekary to cała saga książek o inkwizytorze Mordimerze Madderdinie, który funkcjonuje w alternatywnej rzeczywistości, gdzie Jezus zszedł z krzyża i ukarał swoich oprawców. Mordimer działa w służbie tamtejszej wersji Kościoła (który rządzi światem), przez co bierze udział w wielu, ciekawych przygodach.

I właśnie to miało być mocną stroną gier, które powstają na podstawie twórczości Piekary. W sieci jednak pojawił się trailer z fragmentami rozgrywki, które ukazują słabą stronę gry – a jest nią bez wątpienia grafika rodem z PlayStation 3.

https://youtu.be/FOID_7h-aZs
Wiele osób zwraca uwagę na to, że potencjał jest, tylko trzeba to wszystko dopracować (szczególnie w kwestii grafiki). No bo mamy przecież 2022 rok i wstyd, żeby gry wciąż wyglądały tak źle.

Na koniec dodam, że twórcy nie podali jeszcze daty premiery gry.

#2. Ludzie nie chcą grać w nowe gry


Kto by pomyślał? Ludzie nie chcą grać w nowe gry. A przynajmniej na to wskazuje najnowszy raport NPD z pierwszego kwartału 2022 roku, z którego to możemy dowiedzieć się, w co najchętniej grali ostatnio Amerykanie.

To znaczy, ktoś tam chce, ale pozostają one zdecydowanie w tyle stawki za klasykami, które liczą sobie odpowiednio po 13, 9 i 8 lat. Lista przedstawia się bowiem następująco:



Widzicie więc, że prym wiodą tytuły, które nie są pierwszej nowości. Gdzieś tam daleko znajduje się ponoć cieszące się ogromnym uznaniem i będące hitem Steama Eldenr Ring, jednak tytuł uplasował się dopiero na 20 pozycji (za Skyrimem czy Rocket League).

Eksperci są zdania, że paradoksalnie gry takie jak GTA V, Minecraft, czy The Sims stanowią poważny problem nie tylko dla małych, ale również dla dużych wydawców. To właśnie z ich winy nowe produkcje nie mogą się przebić do świadomości użytkowników.

Gdzie szukać więc pomocy? Zdaniem specjalistów w abonamentach w stylu Xbox Game Pass czy PS Plus. Ludzie bowiem nie bardzo chcą wydawać kupę pieniędzy na najnowsze produkcje, które mogą im przecież nie przypaść do gustu. Wystarczy raz, czy dwa razy sparzyć się w ten sposób, aby być później znacznie bardziej powściągliwym w kwestii zakupu nowych hitów.

#3. CD Projekt kończy współpracę z licencjonowaną, polską Szkołą Wiedźminów


Być może o tym wiecie, a może nie, ale w Polsce funkcjonowało coś takiego, jak oficjalna licencjonowana Szkoła Wiedźminów. Oczywiście nie był to ośrodek otwarty cały rok, a jedynie cykliczne wydarzenie typu LARP, które pozwalało chętnym wcielać się w bohaterów ze świata prozy Sapkowskiego. Pod wydarzeniem podpisywał się sam CD Projekt, ale studio zdecydowało się zerwać współpracę.

Nie obyło się oczywiście bez małego skandalu. W lutym tego roku okazało się bowiem, że żona jednego z właścicieli agencji 5 Żywiołów, która odpowiedzialna była za organizację całej imprezy, powiązana jest z fundacją Ordo luris, co oczywiście spotkało się z mocną krytyką.

Agencja 5 Żywiołów podobno wyjaśniła całą sprawę i zaznaczyła, że kobieta współpracowała z nimi jedynie w latach 2017-2019, kiedy to zajmowała się kwestiami prawnymi. Skontaktowano się więc z CD Projektem, chcąc wyjaśnić całą aferę, jednak polskie studio, ponoć bez podania konkretnej przyczyny, po prostu zerwało współpracę z agencją.

W lutym zdecydowaliśmy się zakończyć współpracę z organizatorami Szkoły Wiedźminów, a właśnie dobiegł końca trzymiesięczny okres wypowiedzenia. Ta kooperacja dotyczyła tylko samego LARP-u i powiązanych z nim gadżetów.
Oznacza to oczywiście koniec Szkoły Wiedźminów i koniec samego cyklicznego wydarzenia, bo po wyjaśnieniach ze strony CD Projektu, chyba nie ma co upatrywać szans na dogadanie się stron.

#4. Wiemy, do kiedy Sony zamierza wspierać PS4



Nic nie trwa wiecznie. Podobnie jest oczywiście z okresem wsparcia konsol „starej generacji”. W tym konkretnym wypadku mowa oczywiście o konsoli Sony PlayStation 4, której czas powoli dobiega końca. Sony w trakcie ostatniego spotkania z inwestorami pokazało wykres, z którego można wyczytać, do kiedy zamierzają wydawać gry na PS4.

Wychodzi na to, że Sony zamierza zakończyć wsparcie dla konsoli poprzedniej generacji w 2025 roku. Wtedy to nie pojawi się już żaden nowy tytuł na PS4. Oczywiście w tym miejscu warto zaznaczyć, że wykres dotyczy jedynie tytułów first-party, a więc tych tworzonych przez studia będące pod skrzydłami Sony. Jednak nie ma co się czarować. Kiedy tylko sam producent zakończy wydawanie gier na PS4, jego śladem pójdą również zewnętrzni wydawcy.


Podczas tego samego spotkania z inwestorami Sony podkreśliło, że chce wydawać znacznie większa ilość tytułów nie tylko na PlayStation. Mało tego! Bowiem w roku 2023 aż połowa produktów od Sony ma ukazywać się również na PC i na urządzeniach mobilnych.

#5. Elon Musk pokazał build swojej postaci w Elden Ring, a internauci go wyśmiali


Musk już niejednokrotnie w swoich wypowiedziach zwracał uwagę, że jest pod wielkim wrażeniem najnowszej gry od FromSoftware i sam jest zapalonym graczem Elden Ring. Niestety ktoś ostatnio poprosił go na Twitterze, aby pochwalił się swoją postacią i Musk to zrobił. Na swoje nieszczęście…

Okazało się bowiem, że jak Musk ma łeb do interesów, tak niestety nie ma łba do układania buildów postaci w grach (a przynajmniej nie ma go do Elden Ring). Miliarder popełnił bowiem kilka strasznych gaf. Zacznijmy jednak analizę od samego początku.

Elon zdecydował się na grę „power magiem, ale z niezłym mieczem”. Tutaj coś tam się zgadza, bowiem większość punktów zainwestował w mądrość i umysł, czyli tam, gdzie magowie inwestować powinni. Nie pasuje tylko ciężka zbroja i dwa miecze. Dodatkowo są one umieszczone w tej samej ręce, co magiczna laska, co wyklucza możliwość jednoczesnej walki mieczem i ciskania czarami. Do całości musimy dodać jeszcze dwie ciężkie tarcze, co tworzy nam obraz dopakowanego maga, który może wykonywać co najwyżej tzw. fat trolle. Są to przewroty (uniki) na stosunkowo niewielką odległość przez wzgląd na wagę przedmiotów, jakie na sobie nosimy.


To jeszcze nie wszystko. Musk dodatkowo używa talizmanu, który z buildem maga ma niewiele wspólnego, oraz drugiej błyskotki, która raczej nadaje się do częstych uników, czego miliarder ewidentnie nie praktykuje.

Co nam z tego wychodzi? Dziwny twór, który w sumie nie robi niczego dobrze. Internauci oczywiście natychmiast to wszystko zauważyli i wytknęli Muskowi błędy. Czy miliarder wyciągnie wnioski? Tego nie wiemy.

W tym tygodniu do ściągnięcia za darmo z Epic Games Store: BioShock The Collection.

W poprzednim odcinku: O co chodzi z Huggy Wuggy, czyli zabawką, przed którą ostrzegają przedszkola?

9

Oglądany: 55695x | Komentarzy: 100 | Okejek: 168 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

06.07

05.07

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało