Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Kwintesencja rosyjskiego umysłu na jednym przykładzie

74 131  
412   88  
Opowiada Rafał Rybakiewicz, ratownik górski.


Kiedyś, około 2012 roku, rozmawiałem z pewnym alpinistą rosyjskim w Chamonix (Francja), gdzie trochę się nawet razem wspinaliśmy i asekurowaliśmy się wzajemnie. To wymaga mega zaufania, bo zależy nasze życie od partnera wspinaczkowego. Tak wszedłem z nim w bliższą relację.



Otóż Sasza (skrót imienia w języku rosyjskim odnoszący się zarówno do mężczyzn jak i do kobiet) był fajnym i lojalnym partnerem wspinaczkowym, ale gdy poruszyliśmy tematy polityczne, to natrafiłem na mur. Nie do przebicia.

Otóż Sasza, czyli Aleksandr, uważał że Rosja jest zewsząd oblężoną twierdzą.

Wszyscy na Rosję czyhają, chcą odebrać jej bogactwa i zagarnąć ziemię: na północy mała Finlandia chce odebrać Karelię, USA razem z Kanadą zagarnąć Arktykę, Japonia resztę Kuryli i nawet Sachalin (to ostatnie zgodne z prawdą), Chiny publikują mapy na których dwie trzecie Syberii znajduje się w ich granicach zaś od południa już się szykują źli islamiści.
Zachodnie banki i MFW chcą zniszczyć rubla a bieda społeczeństwa rosyjskiego jest winą Żydów i Amerykanów.

Usłyszałem również, że Amerykanie zatruli jezioro Bajkał wrzucając do niego z samolotów obce gatunki ryb i różne bakterie, zaś moskiewskie metro ulega tak częstym awariom ponieważ Bill Gates zmienia natężenie prądu w sieci...

Prawdziwe chrześcijaństwo, według Saszy, jest wyłącznie w Rosji. Jako przykład i dowód prawdziwości rosyjskiego chrześcijaństwa podawał mi, do spółki ze swoją piękną dziewczyną o imieniu Sasza, czyli Aleksandrą, brak tolerancji dla homoseksualizmu w Rosji, nie dostrzegając jednocześnie ogromnej liczby aborcji i rozwodów w tym kraju.



Zgodnie uważali, że przemoc mężczyzny w rodzinie jest usprawiedliwiona, dzieci trzeba bić od czasu do czasu bo inaczej wychowa się ped*łów lub lesbijki (cytat), a jak żona dostanie po łbie od pijanego męża to przecież świat się nie zawali i nie jest to powód do awantury.

Zapytałem więc, gdzie oboje chcieliby żyć, czy może w Szwajcarii nie byłoby fajniej?
Na co otrzymałem odpowiedź:
- W takim małym kraju?

I to jest właśnie kwintesencja rosyjskości.
19

Oglądany: 74131x | Komentarzy: 88 | Okejek: 412 osób
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

06.07

05.07

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało