Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Wielopak Weekendowy CMLXXIX - Amber zeznaje

40 647  
225  
W dzisiejszym odcinku zajedziemy na SOR, obgadamy strategię ze znajomym prawnikiem oraz odwiedzimy ambasadę Izraela...
co polaczku chcesz powąchać jak pachną

- Doktorze, to już sześć godzin, jak przywiozłam tu na SOR córkę z podejrzeniem zapalenia wyrostka, co z nią?
- Będzie dobrze...babciu!

by Peppone

* * * * *

W Australii spotkanie z czarnym kotem uważa się za szczęście.
Czarny kot to najbardziej nieszkodliwa rzecz, jaką można spotkać w Australii.

by Misiek666

* * * * *

- Tato, co to takiego ''dysonans poznawczy''?
- Lekcja religii po lekcji biologii.

by Peppone

* * * * *

pis wprowadzający kolejne socjale

Na początku Bóg stworzył Niebo i ziemię - ogłosił Mojżesz.
- Dużo stworzył tej ziemi? - dopytał nieśmiało Mateusz.

by jaroslaw_90

* * * * *

Rabinowicz przychodzi do prawnika:
- Patrz pan, co pisze mi tutaj ten oszust Katzman: muszę mu zwrócić dwa tysiące dolarów, bo inaczej mnie pozwie. Nigdy w życiu nie wziąłem od niego dwóch tysięcy dolarów, przysięgam!
- No to sprawa jest dość prosta... (prawnik zwraca się do asystentki):- Dyktuję: "Skoro pozwany nigdy nie pożyczał od powoda dwóch tysięcy dolarów, pozew należy oddalić...".
- Ale panie mecenasie, to nie jest dobre! Panienko, pisz: „Skoro już dawno pozwany zwrócił powodowi dwa tysiące dolarów, to roszczenie…”.
- Panie Rabinowicz, ale właśnie pan powiedziałeś, że nie wziąłeś pan od niego tych pieniędzy!
- Bo nie brałem.
- Dlaczego chcesz pan pisać, że dawno zostały zwrócone?
- Widzi pan, panie mecenasie, jeśli napiszę tak, jak pan mówi, to Katzman przyjdzie z dwoma świadkami, a oni potwierdzą, że dał mi pieniądze. A jak napiszemy po mojemu, to wtedy dwóch świadków przyprowadzę ja.

by Peppone

* * * * *

Parka narzeczonych w kinie dyskutuje podczas projekcji filmu. Jakiś podenerwowany widz z tyłu mówi...
- Hej wy tam... przecież tu nic nie słychać!
- A co byś chciał słyszeć? To są nasze sprawy!

by edward

* * * * *

zostały ci te konserwy z 1945 tak

Ambasada Izraela. Rozmowa z chętnym ubiegającym się o obywatelstwo:
- W ankiecie napisał pan, że pana rodzice to Rosjanie. To kto w pańskiej rodzinie jest Żydem?
- Nikt, ja będę pierwszy.

by Peppone

* * * * *

Rozmawia dwóch kumpli:
- Aby zadowolić żonę, rzuciłem picie, palenie i karty.
- No to na pewno jest szczęśliwa?
- A tam. Wściekła chodzi. Za każdym razem, jak japę otworzy, dociera do niej, że nie ma się do czego przyczepić.

by edward

* * * * *

- Leżę sobie sama w łóżku, nikomu nie wadzę, oglądam sobie ''Piratów z Karaibów'', napięcie zbudowane do granic wytrzymałości, a tu nagle do mojej sypialni wchodzi sam kapitan Jack Sparrow! Z wrażenia aż się zesrałam!
(z zeznań Amber Heard)

by Peppone

* * * * *

Sto Wielopaków temu bawiły nas takie dowcipy:

- Proszę pani, proszę natychmiast wyjść ze sklepu!
- Przecież jestem w maseczce!
- Ale z ogórków!

by Peppone

* * * * *

Do zakładu pogrzebowego przynoszą martwego gościa w zaje*iście dobrym, czarnym garniturze. Pytają się wdowy po nim, w jakim stroju chce go pochować, zaznaczając, że już teraz wygląda bardzo dobrze. Wdowa mówi jednak, że musi być w niebieskim garniturze, bo tak zawsze najlepiej wyglądał, nieważne ile to będzie kosztować.
Następnego dnia wraca i widzi, że mąż leży już w niebieskim garniturze zgodnie z umową, wszystko cacy.
- To ile płacę? - pyta wdowa.
- Drobnostka, na koszt firmy -odpowiada pracownik zakładu.
- Ależ muszę przecież jakoś odpłacić za taki dobry niebieski garnitur - odpowiada zaskoczona wdowa.
- Nie musi Pani. Widzi Pani, tego dnia jak Pani wyszła, trafił do nas kolejny nieboszczyk, mniej więcej rozmiarów Pani męża, w niebieskim garniturze. Zapytałem wdowy, czy nie chciałaby zaje*istego czarnego garnituru zamiast tego, powiedziała że ok, byleby dobrze wyglądał. Więc potem już dosłownie 5 minut roboty, po prostu zamieniłem głowy.

by edward

* * * * *

Naukowiec w wywiadzie dla gazety:
- Całe moje rozumowanie jest pozbawione sensu, jeśli zostanie wyjęte z kontekstu.
Następnego dnia ukazała się gazeta z nagłówkiem:
„Naukowiec przyznał, że wszystkie jego argumenty są bez sensu!”

by Peppone

* * * * *

Chcesz się jeszcze pośmiać? Zawsze możesz zajrzeć do naszej przepastnej kopalni dowcipów i poczytać 978 poprzednich odcinków Wielopaka Weekendowego... Życzymy dobrej zabawy!
4

Oglądany: 40647x | Okejek: 225 osób


Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

06.07

05.07

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało