Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Oficjalne maile w pracy i największe wpadki, jakie internauci zaliczyli w trakcie ich wysyłania

60 899  
235   88  
Na facebookowym fanpage'u RocketJobs napisano: „Twój największy fail w oficjalnym mailu to..., no i internauci mieli za zadanie dokończyć to zdanie. Przytoczyli bardzo ciekawe i zabawne historie, którymi podzielimy się z wami również u nas.

#1.

Chciałam przekazać maila do zespołu, a nieumyślnie odpisałam klientowi „XD”.

#2.

Autouzupełnianie Outlooka, które zamieniło „Dziękuję” na „Dziękuję za wszystko”, co zakończyło deala, zanim się rozpoczął.

#3.

„Dziwkuję” zamiast „dziękuję”.

#4.

„Posikamy” ofertę, zamiast „posiadamy”.

#5.

Wysłanie do klientki maila z 10 poprawką, który miał iść do grafika, o treści: „Popraw proszę, to babsko znowu kombinuje”. Ale dostałam odpowiedź: „Przepraszam. Ostatni raz”.

#6.

Dobry temat, bo dziś szukając czegoś na mailu, zorientowałam się, że w mailu sprzed 3 lat pożegnałam się 2 razy – raz normalnie, a 40 enterów niżej „elo mordy”.

#7.

„Mam chyba problem z...” zmienione przez autokorektę na „mam ch*ja problem z...”. Na szczęście rozmówca wykazał się poczuciem humoru i odpisał mi „wnioskuję z tego, że problem jest poważny”.

#8.

„Witam”.

#9.

„Ś” mi się wyłączyło i poszedł mail o treści: „Chcielibymy poinformować, że wyszukalimy najlepsze rozwiązanie...” etc. XD

#10.

Zamiast wyceny dostawy wysłałem przepis na spaghetti z dopiskiem „serio to w chu* dobre”.

#11.

„Z wyrokami szacunku”.

#12.

Zacząłem od mejla do całego managementu od DEAD ALL, zamiast Dear all.

#13.

Wyliczenie pensji wraz z premią przedstawiciela do całej firmy.

#14.

Szalona Pani Profesor.

#15.

Nie fail: raczej odwrotność. Zyskał całe moje serce. Kandydat przesłał mi maila, zaczynając go od Dear Mathew, w formie „Deser Marchew” – mocne t9 to musiało być.

#16.

U mnie wprawdzie z czasów studenckich jeszcze, ale zamiast ostatecznego pliku z rozdziałem magisterki załączyłam pani profesor notatki do kolejnego rozdziału, zaczynające się od słów: „człowiek, kultura, bóg, ch*jwieco”.

#17.

Z wyrazami szacunu.

#18.

Ja raz namawiałam klienta, że najlepsze są żywe chinki na imprezę bożonarodzeniową (miało być choinki).

#19.

Do pana Mikołaja tłumaczone w translatorze „Dear Santa Claus”, wysłane w grudniu do klienta.

#20.

Kolega męża w mailu do klientki zamiast „Szanowna Pani Lindo” napisał: „Szanowna Pani Pindo.
5

Oglądany: 60899x | Komentarzy: 88 | Okejek: 235 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało