Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

7 ciekawostek, które warto znać przed wyjazdem do Mediolanu

22 445  
88   21  
Mediolan to jedno z tych miejsc, do których z powodzeniem można wybrać się na weekend – zobaczyć coś ciekawego, a przy tym nie zdążyć się znudzić.

#1. Najwyższe budynki Włoch znajdują się w Mediolanie

1958539103494581.jpg

Najwyższy budynek we Włoszech znajduje się właśnie w Mediolanie. Pod względem estetycznym do spektakularnych jednak nie należy – ot, szklany biurowiec. Jest to Torre UniCredit, czyli oddana do użytku w 2012 roku siedziba banku UniCredit. Sam budynek liczy sobie 35 pięter, a wraz z iglicą ma 231 metrów wysokości (o 6 mniej niż wynosi wysokość całkowita Pałacu Kultury). Drugi z najwyższych budynków Włoch także znajduje się w Mediolanie – to Allianz Tower należąca do niemieckiego towarzystwa ubezpieczeniowego.

#2. Jedna z największych sieci połączeń tramwajowych na świecie

19585388c102c852.jpg

Gdyby ktoś chciał intensywnie pojeździć sobie tramwajami – fakt – nie musi w tym celu wcale opuszczać Polski. W większości dużych miast ich nam nie brakuje. Jednak prawdopodobnie największa w Europie, a z pewnością jedna z największych na świecie sieci tramwajowych znajduje się w Mediolanie. Składają się na nią niemal 182 kilometry torów, po których poruszają się tramwaje w ramach 17 linii miejskich i jednej podmiejskiej.

#3. Gratka dla wielbicieli piłki nożnej

1958540d77bff2d3.jpg

Będąc w Mediolanie, warto odwiedzić San Siro czy też – jak brzmi współczesna jego nazwa – Stadion Giuseppe Meazzy, na którym swoje mecze rozgrywają zawodnicy A.C. Milan i Interu Mediolan, dwóch zespołów, których kibice generalnie za sobą nie przepadają. Stadion może pomieścić 80.018 kibiców i dokładnie tylu pojawiło się w obiekcie w 2011 roku podczas derbowego pojedynku pomiędzy urzędującymi w Mediolanie drużynami. Co ciekawe, pojemność stadionu była na przestrzeni lat kilkukrotnie redukowana, by poprawić względy bezpieczeństwa.

#4. Wielka czwórka światowej mody

195854198978a2e4.jpg

Wiele miast samozwańczo przyznaje sobie różne tytuły i nie zawsze ma to wiele wspólnego z rzeczywistością. Bardzo często jest to odzwierciedlenie ambicji, niekoniecznie natomiast faktycznych możliwości. W tym przypadku jest jednak inaczej, bo faktycznie – nie tylko przez samych mieszkańców – Mediolan zaliczany jest do wielkiej czwórki światowej mody. Od 1958 dwukrotnie w ciągu roku odbywają się tu pokazy w ramach Fashion Week. Oprócz Mediolanu czwórkę tworzy Paryż, Nowy Jork oraz Londyn.

#5. To nie jest tanie miejsce do życia…

1958542503bb6065.jpg

Weekend w Mediolanie w zupełności wystarczy, żeby zrujnować przeciętną polską kieszeń – wystarczy tylko na chwilę odwrócić wzrok i stracić kontrolę nad wydatkami… co nie znaczy, że nie da się zwiedzić miasta tanio. Jeśli zaś chodzi o samo życie w Mediolanie, to w całych Włoszech jest ono najdroższe. Sam Mediolan jest najbogatszym miastem w kraju, a Porta Nuova uważana jest za najdroższą, a przynajmniej jedną z najdroższych dzielnic całej Europy.

#6. …ale może być całkiem dobre dla przyjezdnych

19585430c2cb03a6.jpg

Jeżeli koszty nie są podstawowym kryterium przy podejmowaniu decyzji, Mediolan zdecydowanie można rozważyć jako potencjalne miejsce do przeprowadzki… przynajmniej jeśli chciałoby się trafić do wielokulturowego społeczeństwa. Szacuje się, że spośród wszystkich dużych miast we Włoszech to właśnie w Mediolanie mieszka najwięcej obcokrajowców – stanowią oni nawet 15-20% mieszkańców miasta. Gdyby ktoś chciał zakosztować włoskiego życia, ale nie otaczać się od razu wyłącznie Włochami, może to być niezły pomysł.
cdn.odi.org [PDF]

#7. A na miejscu warto skoczyć na aperitivo

19585445dff51f57.jpg

Aperitivo
czy też – po prostu – aperitif to nic innego jak napój alkoholowy wypijany przed posiłkiem na pobudzenie apetytu. Jest to jedna z ikon Mediolanu, a wszyscy chętni gromadzą się w barach i kawiarniach przed obiadem, by zakosztować szklaneczki lub dwóch. Bez obaw, nie oznacza to wcale picia przed piętnastą. To, co we Włoszech określane jest mianem obiadu, dla nas byłoby kolacją – pora na aperitivo jest między 19 a 21, po czym można przystąpić do spożycia największego w ciągu dnia posiłku. Czego spróbować? Np. campari, aperol spritz czy nieco mniej znanego nad Wisłą negroni sbagliato.
7

Oglądany: 22445x | Komentarzy: 21 | Okejek: 88 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało