Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

10 interesujących znalezisk dokonanych we wnętrzach posągów

51 081  
204   21  
Rzeźby tworzone przez prawdziwych mistrzów mają jeśli nie artystyczną, to z pewnością historyczną wartość. Mimo to naukowcy czasami muszą naruszyć integralność figury, ponieważ w środku odkryli coś cenniejszego niż sama praca. Takie znaleziska są rzadkie, ale prawie zawsze przynoszą ważne odkrycia.

#1. Zwoje w posągu Jezusa

Nieoczekiwanego znaleziska dokonali konserwatorzy w kościele Santa Agueda we wsi Sotillo de la Ribera w północnej hiszpańskiej prowincji Burgos. Wewnątrz jednego z posągów, które przez 240 lat zdobiły lokalną świątynię, znaleźli stare zwoje z zapiskami. Znajdowały się one w nietypowym dla artefaktów miejscu – w pośladkach Zbawiciela.

Na dwóch pergaminowych zwojach odkryto zapiski niejakiego Joaquina Mingueza, księdza, który posługiwał w katedrze Burgo de Osma w drugiej połowie XVIII wieku. W 1777 r. duchowny postanowił opisać historię powstania figury, a także niektóre wydarzenia z życia mieszczan.


Ze zwojów naukowcy dowiedzieli się, że posąg ukrzyżowanego Jezusa został stworzony przez mistrza Manuela Bala, który wykonał figury dla wielu świątyń w Hiszpanii. Minguez mówi też o dobrych zbiorach pszenicy, żyta, owsa i jęczmienia, a także obfitości win w biskupich piwnicach.

Opisano też pewne negatywne sprawy. W szczególności ksiądz pisał o epidemii tyfusu, która ogarnęła prowincję, z powodu której duchowni zmuszeni byli siedzieć w klasztorach i spędzać czas na grze w piłkę i karty. Podsumowując, autor przypomina, że pisze za panowania króla Karola III, którego rezydencja znajduje się w Madrycie.


Po sprawdzeniu archiwów kościelnych okazało się, że podobne zapisy przechowywane są w świątyni pomiędzy innymi zwojami z różnych epok. Dlaczego autor postanowił ukryć dodatkowe egzemplarze w tak niezwykłym miejscu, historia milczy. Po dokładnym zbadaniu zwojów ich kopie zwrócono pośladkom posągu, a oryginały przekazano arcybiskupowi miasta Burgo de Osma.

#2. Antyczny banknot w głowie Buddy

W 2016 roku, oglądając jeden z eksponatów wystawionych na aukcji, 645-letnią drewnianą głowę Buddy, australijscy historycy sztuki odkryli wnękę, w której znajdował się banknot. Był znacznie większy niż współczesne banknoty – prawie wielkości standardowego arkusza A4.


Na banknocie wskazano, że został on wyemitowany w 1371 roku, za panowania Zhu Yuanzhanga, pierwszego cesarza z dynastii Ming. Jego wartość nominalna, 1 kuan (guan), równała się 1000 miedzianym monetom lub 28 gramom (1 uncja) czystego srebra. Co ciekawe, obok nominału i innych ważnych informacji na banknocie znajdował się napis wzywający do zgłaszania przypadków fałszowania banknotów władzom i przypominający, że za to przestępstwo grozi dekapitacja.

To znalezisko stało się prawdziwym wydarzeniem w archeologii, ponieważ banknot został uznany za pierwszy znany w historii przykład papierowego pieniądza. Wiadomo, że papierowe pieniądze zaczęły pojawiać się w Europie 300 lat później, w XVII wieku. Zaskakujące jest to, że przez sześć wieków żaden właściciel przedmiotu nie znalazł w nim skrytki. Banknot został wystawiony na licytację oddzielnie i z powodzeniem sprzedany.

#3. Posąg z ludzkimi zębami

W 2014 roku podczas renowacji drewnianej figury „Poniżenie Chrystusa”, przedstawiającej Jezusa oczekującego na ukrzyżowanie, odkryto ludzkie zęby. To, że 300-letnia figura została wyposażona w prawdziwe zęby nie było jakimś specjalnym odkryciem, ponieważ w Meksyku powszechnym było doczepianie pazurów, zębów i włosów do kultowych rzeźb. Ale wszystkie te elementy, z wyjątkiem włosów, należały do zwierząt: psów, królików i lisów. W tym przypadku użyto części ludzkiego ciała.


Naukowcy byli również zaskoczeni, że znalezisko nie pełniło żadnej funkcji estetycznej, ponieważ znajdowało się za szczelnie zamkniętymi ustami postaci. Zęby były w idealnym stanie – zostały odebrane żywej lub zmarłej osobie, która w ten sposób chciała uwiecznić się w posągu Zbawiciela. W XVII i XVIII wieku wśród Meksykan panowała moda, by zapisywać kościołowi części swojego ciała.

#4. Posąg wykonany ze złota wewnątrz posągu

Znajdujący się w jednej ze świątyń Bangkoku posąg Buddy o wysokości 2,7 metra, noszący trudną nazwę Phra Phuttha Maha Suwan Patimakon, jest znany wielu Tajom. Nigdy nie uznawano go za cenny, gdyż jego powierzchnię stanowił zwykły gips. Budda powstał w Indiach w XIII lub XIV wieku, a do stolicy Tajlandii trafił w 1801 roku.


Początkowo figura znajdowała się w świątyni Wat Chotanaram, a następnie w 1935 roku została przeniesiona do Wat Traimit. Tam duży posąg nie mieścił się, więc przez wiele lat stał na dziedzińcu pod specjalnie wykonanym baldachimem. W 1955 r. zamierzano przetransportować Buddę w nowe miejsce, ale przypadkowo upuszczono go podczas załadunku. Pod starożytnym popękanym gipsem zdumieni robotnicy i mnisi ujrzeli 18-karatowe złoto.

Przez cały ten czas pod warstwą gipsu ukryta była rzeźba ze szlachetnego metalu. Figurka składała się z 9 części i przymocowano do niej klucz, za pomocą którego można ją było łatwo zdemontować i zmontować. Historycy sugerują, że Budda został ogipsowany, aby ukryć jego prawdziwą wartość, w XVII wieku, kiedy Birmańczycy najechali Indie.

#5. Skrytka ze zwojami

W 2018 roku w świątyni Hokke-ji w japońskim mieście Nara znaleziono posąg bodhisattwy o wysokości 76 cm, który miał około 700 lat i był to Monju Bosatsu, bodhisattwa mądrości. Tradycyjnie przedstawia się go siedzącego na lwie, reprezentującego powściągliwy umysł, z księgą w jednej ręce i mieczem w drugiej.


Podczas badania tomografem, w stosunkowo małej figurce, znaleziono skrytkę ze 180 obiektami. 150 z nich znajdowało się w ciele bodhisattwy, a 30 w jego głowie. Wśród znalezisk były zwoje z tekstami, przedmioty rytualne i inne artefakty. Do tej pory znaleziska nie zostały wyjęte, więc nikt nie wie, co jest napisane w odnalezionych starożytnych dokumentach.

#6. Julia z listami i kluczykami

We włoskim mieście Werona, gdzie rozegrała się tragedia Szekspira „Romeo i Julia”, w 1969 roku wzniesiono pomnik bohaterki tej smutnej historii. Postać ta stała się obiektem pielgrzymek turystów, którzy dotykając jej proszą ją o szczęście w życiu osobistym. Stały kontakt z dłońmi doprowadził do znacznego zużycia powierzchni, co wymagało interwencji specjalistów.


W 2015 roku Julia została zabrana do renowacji i ze zdziwieniem odkryto, że jest wypełniona liścikami i kluczami do kłódek. Jak się okazało, odlana z brązu postać już dawno uległa kilku pęknięciom, a goście Julii zaczęli wrzucać w nie listy z prośbami i klucze do kłódek, symbolizujące nienaruszalność więzów rodzinnych.

#7. Rzeźby z kokainy

Wszyscy wiedzą, że kartele narkotykowe wykazują godną pozazdroszczenia pomysłowość, wymyślając nowe sposoby transportu narkotyków. W 2010 roku kolumbijska policja skonfiskowała kopie Pucharu Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej wykonane z 11 kg kokainy. Przygotowując figury wymieszano proszek z acetonem i benzyną, a następnie wylano do formy. Gotowy puchar pokryto farbą.


Poszczęściło się także amerykańskim celnikom, którzy przechwycili rzeźbę Jezusa zrobioną z 3 kg kokainy, „podróżującą” z Meksyku do Dallas. Zarówno w pierwszym, jak i drugim przypadku zakazane substancje wykryły psy.

#8. Szkielet wewnątrz Buddy

W latach 90. XX wieku w Chinach znaleziono starożytny posąg Buddy, wewnątrz którego znajdował się szkielet mnicha. Badania wykazały, że ciało zostało zmumifikowane w X wieku i nieco później zostało umieszczone w posągu. Mnisi buddyjscy stosowali specjalną metodę mumifikacji, zawczasu przygotowując się na śmierć.


Trzy lata przed wybraną datą mnich przechodził na specjalną dietę z pokarmów roślinnych: jagód, orzechów i kory. Krótko przed pogrzebem mnich całkowicie odmawiał jedzenia, pijąc tylko słoną wodę i medytując bez przerwy. Tak oto człowiek powoli znikał, a kiedy jego współbracia widzieli, że jest na skraju życia i śmierci, chowano go jeszcze za życia. Po pewnym czasie ciało wyjmowano i sprawdzano pod kątem stanu zachowania. Czasami, lecz rzadko, udawało się uzyskać zmumifikowane zwłoki. Jeśli chodzi o mumię w posągu, ten przypadek można w ogóle uznać za wyjątkowy.

#9. Flagi, wycinki i stare pieniądze w posągu żołnierza

W amerykańskim mieście Orlando na Florydzie stał 363-kilogramowy pomnik Johnny'ego Reba, personifikacji żołnierza Konfederacji. Postać żołnierza nieustannie wywoływała niezadowolenie wśród czarnej ludności, ponieważ według miejscowych Afroamerykanów przypominała o właścicielach niewolników i dyskryminacji rasowej.


W 2017 roku skandale i procesy sądowe niepokoiły lokalne władze do tego stopnia, że postanowiono rozebrać pomnik. U podstawy figury znaleziono metalowe pudełko z flagami i banknotami Konfederatów oraz wycinki z gazet z drugiej połowy XIX wieku. Znalezisko przekazano do muzeum, a pomnik ustawiono na miejscowym cmentarzu przy grobie 37 żołnierzy konfederackich.

#10. Kapsuła czasu wewnątrz figury lwa

W 2014 roku, podczas przebudowy Starego Kapitolu w Bostonie, w złoconej figurze lwa zdobiącej dach budynku odnaleziono kapsułę czasu, utworzoną na przełomie XIX i XX wieku. Badacze bez trudu znaleźli wzmiankę o tej skrzynce w archiwach miejskich.


W gazecie „Boston Globe z 1901 r. opisano kapsułę i proces jej zakładania dla przyszłych pokoleń bostończyków. Twórca lwa i jego pomocnicy ukryli w głowie figury pojemnik, w którym zamknięto wycinki z gazet, autografy znanych osób w mieście, fotografie, a nawet kilka listów do potomków od mieszkańców miasta. Po zapoznaniu się z zawartością kapsuły uzupełniono ją o nowe materiały z XXI wieku i ponownie umieszczono w głowie lwa, tym razem dla mieszkańców miasta z XXII wieku.

3

Oglądany: 51081x | Komentarzy: 21 | Okejek: 204 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

07.07

06.07

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało