Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Snu naszego powszedniego daj nam więcej, czyli 7 ciekawostek o spaniu

26 011  
135   35  
Szkoda byłoby przespać całe życie. Z drugiej strony… to całkiem kusząca propozycja. A jeśli nawet nie całe życie, to niech będzie chociaż tydzień, za to ciągiem.

#1. Człowiek śpi krótko, ale porządnie (przynajmniej w teorii)

19554554c8fbcf61.jpg

Spośród wszystkich naczelnych człowiek śpi najkrócej, co mogłoby zapewne tłumaczyć, dlaczego wielu z nas tak często jest niewyspanych. Tyle że nie tłumaczy, ponieważ mimo tego iż śpimy najkrócej, to śpimy najgłębiej. Wynika to z tego, że śpimy w łóżkach (na ziemi – nie na drzewie), bezpiecznie odseparowani od ewentualnych drapieżników. Innymi słowy, możemy w pełni skupić się na odpoczywaniu, co przekłada się na lepszy, bardziej odprężający sen. Gdyby więc ktoś jeszcze zazdrościł swojemu zwierzęciu, że przesypia większość swojego życia, to warto mieć świadomość, że nie jest to aż tak miłe, jak mogłoby się wydawać.

#2. Odczuwane nocą zapachy mają wpływ na sny

1955454907dce142.jpg

Nawdychanie się rozpuszczalnika z pewnością może zagwarantować cały szereg efektownych wizji… a także negatywnych skutków ubocznych. Tej opcji lepiej więc nie próbować. Okazuje się jednak, że nie jest to aż tak absurdalne jak brzmi – ponieważ zapachy, które czujemy, mają przełożenie na to, jakie obrazy pojawiają się w naszych snach. Badania pokazały, że jeśli w pokoju, w którym śpi dana osoba, wyczuć można np. zapach róż, jest szansa, że śpiący będzie miał dobre sny o pozytywnym wydźwięku. Jeśli natomiast – w szczycie uprzejmości – zafundować śpiącemu towarzystwo zapachu np. zgniłych jaj, jest prawdopodobne, że przyśnią mu się koszmary. Zazwyczaj wypadałoby dodać na koniec coś w stylu „nie próbujcie tego w domu”, ale w sumie… dlaczego nie.

#3. Spanie przy wentylatorze nie jest zdrowe – chyba że w kosmosie

1955457bb9bd6303.jpg

Przeciąg od zawsze był wrogiem dobrego snu. Zwłaszcza przed laty, kiedy o skuteczne ogrzanie domów było o wiele trudniej, spanie w przeciągu mogło skutkować w najlepszym razie przeziębieniem, w gorszych przypadkach – poważniejszymi chorobami. Są jednak takie sytuacje, kiedy spanie przy wentylatorze jest konieczne. Tak jest w przypadku astronautów, którzy celowo układają się w sąsiedztwie kanałów wentylacyjnych. Wymuszony w ten sposób ruch powietrza zapobiega tworzeniu się wokół głowy śpiącego „bańki” dwutlenku węgla, w której można by się po prostu udusić. I na tym tle ewentualne przeziębienie zdecydowanie nie wydaje się problemem.

#4. Im bardziej się chce, tym gorzej wychodzi

1955456726083ca4.jpg

Dobre intencje nie zawsze skutkują pozytywnymi rezultatami – niestety. Czasem bywa tak, że im więcej wysiłku wkłada się w określoną rzecz, tym gorzej. Rozwiązaniem w tego rodzaju sytuacjach jest po prostu sobie odpuścić… ale jak to wytłumaczyć osobom pochłoniętym przez obsesję doskonałości? Sytuacja robi się problematyczna, kiedy dotyczy snu – a naukowcy ukuli już nowe określenie. To ortosomnia, czyli obsesyjne dążenie do doskonałości w spaniu. I nie chodzi o to, aby rankiem czuć się dobrze, a o to, by aplikacja w urządzeniu śledzącym sen pokazała jak najlepsze wartości. Po pierwsze, urządzenia te wcale nie są doskonałe, brakuje im wiele. Po drugie, przesadne dążenie do snu idealnego przynosi dokładnie odwrotne skutki – narastające problemy z zaśnięciem i coraz gorszy sen. Po raz kolejny okazuje się więc, że nie należy przesadzać. Z niczym.

#5. Można zasnąć na tydzień lub dłużej – ale nie ma w tym nic dobrego

1955461b6a3e1fe5.jpg

Wiele osób rozmarza się od czasu do czasu i snuje fantazje o tym, jak to pięknie byłoby przespać cały tydzień z rzędu. Jakże regenerujące by to było... Niestety istnieje duże prawdopodobieństwo, że rezultaty wcale nie byłyby dobre – i przypominały nie tyle solidne wyspanie się, co efekty zmartwychwstania po trzech dniach w kamiennym grobie. Warto wiedzieć, że istnieje coś takiego jak syndrom Śpiącej Królewny, który objawia się właśnie tym, że cierpiąca nań osoba zapada w sen na kilka tygodni. Jeżeli zostanie wybudzona podczas takiego epizodu, ma problemy z odnalezieniem się w rzeczywistości – nie jest w stanie zorientować się, co właściwie dzieje się wokół niej. Syndrom ten, choć niezwykle rzadki, dotyka najczęściej nastolatków i ustępuje samoistnie po 10-15 latach.

#6. Większości ludzi tylko się wydaje, że „wcale nie potrzebują tyle snu”

1955458cfb616136.jpg

Wokół snu narosło wiele mitów, z czego duża część dotyczy tego, jak długo powinniśmy spać, o której zasypiać i o której wstawać. Niektórzy posuwają się jeszcze dalej, wyznaczając odgórnie „idealne pory” na zjedzenie śniadania czy kolacji i… większość z tego typu wynurzeń śmiało włożyć można między bajki, ponieważ sen jest sprawą niezwykle indywidualną. Można jednak zgodzić się co do tego, że większość osób śpi zbyt mało – możliwość spania poniżej 6 godzin w ciągu doby i normalnego funkcjonowania bez negatywnych konsekwencji zdrowotnych, krótko- czy długoterminowych, dotyczy zaledwie od 1 do 3% społeczeństwa. Grupę tę określa się różnie, m.in. jako „bezsenną elitę”, ale wymyślanie takich nazw zostawmy może tym, którzy nie mogą w nocy spać (i czują się z tym dobrze).

#7. Zmiana czasu może być przyczyną problemów kardiologicznych

19554605652ca557.jpg

Na temat sezonowej zmiany czasu powiedziano już wiele. Są takie miejsca na świecie, w których ona nie występuje – i ludzie żyją… Są też takie, gdzie obowiązuje od dawna – i również ludzie żyją. Czy należałoby z niej zrezygnować czy nie, to temat na zupełnie inną opowieść. Tym razem spójrzmy jednak na jej wpływ na sen. Gdy wskazówki zegarka przesuwamy o godzinę do przodu, śpimy w efekcie o godzinę krócej – a w następujący po weekendowej zmianie czasu poniedziałek możemy „cieszyć się” o 25% większym ryzykiem ataku serca. Tak wynika z badań naukowców z University of Colorado. Kiedy zegarek przestawiamy do tyłu i śpimy dłużej, ryzyko poniedziałkowego ataku serca spada o 21% w stosunku do przeciętnej. Wnioski nasuwają się same – przestawiać zegarek tylko do tyłu, spać dłużej i nie chorować na serce. Kardiolodzy go nienawidzą ;).

1

Oglądany: 26011x | Komentarzy: 35 | Okejek: 135 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

29.06

28.06

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało