Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Gwiazda „Stranger Things” o seksualizowaniu jej przez media - Filmoteka Joe Monstera

63 858  
189   178  
W dzisiejszym odcinku obejrzymy Netflixa z reklamami, pożegnamy się z pewną epoką oraz zobaczymy, jak to jest dorastać w Hollywood.

#1. Disney+ doczekał się pierwszego klipu promocyjnego w Polsce


Premiera Disney+ w Polsce zbliża się malutkimi kroczkami. Jeszcze nieco ponad 1,5 miesiąca pozostało nam do debiutu platformy na terenie naszego i 41 innych krajów na świecie. W związku z tym w sieci pojawił się pierwszy spot promujący premierę Disney+ w Polsce.

Przypomnę również, że premiera Disney+ została przewidziana na 14 czerwca tego roku. Miesięczny koszt abonamentu wyniesie 28,99 zł (lub 289,90 zł za cały rok), a link do rejestracji (tak, możecie to zrobić już teraz), znajdziecie tutaj.



#2 Wiewiór z „Epoki Lodowcowej” w końcu dopadł żołędzia


Wszystko, co dobre, musi kiedyś się skończyć. Nie inaczej jest z pewną epoką, którą wyznaczały nam animacje studia Blue Sky. Zdecydowanie najpopularniejszą z nich była seria filmów „Epoka Lodowcowa”.

To historia opowiadająca o losach przedziwnej paczki przyjaciół: leniwca, tygrysa i mamuta. Przez wszystkie części przewija się jednak jeszcze jeden, nie mniej ważny jegomość. Mowa oczywiście o wiewiórze, który cały czas próbuje dopaść żołędzia.

https://youtu.be/yb87kRJ_7-g
W związku z decyzją o zamknięciu studia Blue Sky, twórcy animacji postanowili pożegnać się ze swoimi fanami w bardzo piękny sposób. Wiewiór w końcu dopada żołędzia i tym razem nie próbuje go gdzieś schować, ale po prostu go zjada. To naprawdę urocze zakończenie tej wspaniałej historii.

W ostatnich dniach Blue Sky Studios mały zespół artystów zebrał się, by stworzyć jeden, ostatni obraz. Ten film to pożegnanie – pożegnanie na naszych własnych warunkach.

#3. Gwiazda „Stranger Things” o seksualizowaniu jej przez media


W związku z premierą czwartego sezonu serialu „Stranger Things”, jedna z głównych aktorek – Millie Bobby Brown – wystąpiła w podcaście Guilty Feminist, w którym opowiadała o swoich przeżyciach i o tym, jak to jest dorastać w Hollywood w blasku jupiterów.

Każda osiemnastoletnia osoba mierzy się z dorosłością, relacjami z innymi, przyjaźniami i chęcią bycia lubianym oraz wpasowania się. To bardzo dużo, a robiąc to, próbujesz odnaleźć siebie. Różnica jest oczywiście taka, że ja to robię publicznie, więc potrafi to być przytłaczające.
Aktorka twierdzi, że kilka tygodni po tym, jak skończyła 18 lat, zauważyła, że znacznie zmieniło się podejście mediów do jej osoby.

To nie powinno niczego zmieniać, ale tak jest i jest to obrzydliwe. To dobre zobrazowanie tego, co dzieje się na świecie i w jaki sposób seksualizowane są młode dziewczyny. Mierzę się z tym i od zawsze mierzyłam.
Wygląda więc na to, że dość trudno dorasta się w blasku sławy, szczególnie będąc młodą, atrakcyjną dziewczyną. Aktorkę dziwiło to, szczególnie biorąc pod uwagę pewną galę, na której w wieku 16 lat wystąpiła w kreacji z dość głębokim dekoltem. Media dosłownie nie zostawiły wtedy na niej suchej nitki, twierdząc, że wygląda jak stara baba.

#4. Netflix po raz pierwszy w swojej historii zaczyna tracić użytkowników


Po raz kolejny dzisiaj wspominam, że nic nie trwa wiecznie. Przekonał się o tym ostatnio Netflix, który w raporcie za pierwszy kwartał 2022 roku wyznał, że po raz pierwszy w historii zaliczył spadek liczby subskrypcji. Konkretnie ubyło ich 200 000.

Wprawdzie jako główne powody podawany jest zwykle wzrost konkurencji na rynku w postaci takich graczy jak Disney+, Prime Video czy HBOMax. Kolejnym winnym są współdzielone konta, których – jak ustalono – jest blisko 100 milionów. Dodatkowo Netflix wycofał się z Rosji, która stanowiła całkiem niezły rynek. Stamtąd pochodziło około 700 000 subskrybentów.

No to jak to jest z tym Netflixem, że do tej pory były same wzrosty, a teraz spadki? Wiele osób twierdzi, że problemy wyszłyby na jaw już wcześniej i Netflix znacznie szybciej zacząłby zaliczać spadki, ale uratowała go… pandemia. Ludzie siedzieli w domach i co im pozostało, jeśli nie oglądanie swoich ulubionych produkcji?

#5. Netflix idzie na noże z nieuczciwymi użytkownikami oraz wprowadza plan z reklamami


Co? Reklamy?! Wygląda na to, że chyba cofamy się w czasie i wracamy do klasycznego modelu telewizji… W związku ze spadkiem liczby użytkowników Netflix postanowił zakasać rękawy i wziąć się wreszcie do roboty. Pojawiło się kilka ciekawych pomysłów.

Jednym z nich jest wytoczenie ciężkich dział i batalia z użytkownikami współdzielącymi konta. Jak? Na razie nie podano szczegółów, jednak Netflix chce zwiększyć listę krajów, na terenie których testowana będzie dodatkowa opłata za korzystanie z Netflixa z różnych adresów.

Kolejnym pomysłem ma być wprowadzenie znacznie tańszego planu, w którym obecne będą… reklamy. Wspomniał o tym jeden z dyrektorów firmy. Twierdzi, że u innych to jakoś działa, dlaczego więc ma nie działać u nich?

Zapewnił również, że reklamy nie będą celowane, a Netflix nie będzie posługiwał się danymi abonentów, aby dostarczyć im jak najbardziej trafne reklamy. Od tego platforma zamierza trzymać się z daleka, bo jest z tym ostatnimi czasy za dużo problemów.

Na razie nie wiadomo, ile będzie kosztował plan z reklamami oraz na ile będą one uporczywe. Oby nie było jak w publicznej telewizji w Polsce (szczególnie w Polsacie), gdzie w trakcie trwania bloku reklamowego człowiek zdążył jechać do sklepu, zrobić zakupy, ugotować obiad, zrobić pranie, położyć dzieci do spania, a kiedy wracał przed telewizor, to jeszcze mógł obejrzeć sobie kilka reklam.

Całkiem możliwe, że inne platformy pójdą śladem Netflixa i ten po raz kolejny wytyczy nowy model działania. O tym jednak przekonamy się dopiero w przyszłości.

W poprzednim odcinku: Zakonnica lesbijka rozsierdziła katolików

4

Oglądany: 63858x | Komentarzy: 178 | Okejek: 189 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało