Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Jakie pseudonimy mają różne miejsca w Polsce

55 343  
163   319  
Poznań to Pyrlandia, kiedy jedziemy do Detroit, to znaczy, że jedziemy do Trzebnicy, a Łoklahomę znajdziemy w Dąbrowie Górniczej. W serwisie Quora powstał wątek, w którym ktoś zapytał internautów o to, jakie znają pseudonimy dla różnych miejsc w Polsce. Postanowiliśmy wybrać najciekawsze z nich.


#1.

Na Śląsku tradycyjnie skraca się Świętochłowice do "Świony", a dokładniej "Świōny" (ō oznacza dźwięk pomiędzy o/u), natomiast Rydułtowy skraca się do "Rydy" (kiedy będziesz w Rydach?). Ponadto spotyka się przeróbki humorystyczne, np. Rybol zamiast Rybnik, Ohio zamiast Ochojec (zaś na tabliczce ktoś dopisał kreskę nad drugim "o").

#2.

Jezioro Pławniowickie to "Pławko".

#3.

Ostatnio modne są skróty Wawa, KRK, Wro, Kato, Zako, Gli. Osobiście uważam to za gwałt na naturze języka polskiego.

#4.

Moja dzielnica Gliwic Wójtowa Wieś nazywana jest Wojtulą.

#5.

W Tatrach funkcjonuje cały system skrótów wśród turystów, np. Moko (Morskie Oko), Piątka (Dolina Pięciu Stawów), także D5S, MSW, MSC (Mięguszowiecki szczyt Wielki/Czarny), HG (Hala Gąsienicowa), zdarza się też Murza (Murzasichle, wymawiane Mur-Za).

#6.

U górali używane jest zdrobnienie Rusinka (Rusinowa Polana), przyjęło się też wśród niektórych turystów. Ponadto Kościelisko to "Polany", a Murzasichle to "Za Siychłom", ale to raczej stare nazwy gwarowe niż zdrobnienia.

#7.

Tarnowskie Dziury.

#8.

Trzebnica – Detroit (ze względu na rejestracje DTR).

#9.

Cały powiat wrocławski z wyjątkiem Wrocławia – Denver (rejestracja DWR).

#10.

Obydwa używane przeważnie lekko pogardliwie przez wrocławian przy okazji komentarzy, jak to kierowcy z Detroit i Denver słabo radzą sobie w ruchu miejskim. Określenie Detroit jest również używane przez samych Trzebniczan. Bar na terenie parku wodnego w Trzebnicy nazywa się DeTRoit.



#11.

Władek – Władysławowo.

#12.

Toronto – Toruń.

#13.

Bydzia – Bydgoszcz.

#14.

Rumunia – Rumia.

#15.

Jeżeli chodzi o okolice i dzielnice mojego miasta (także te utworzone z dawnych wsi), tj. Dąbrowy Górniczej, to mogę się podzielić następującymi nieformalnymi nazwami:
- Trójmiasto (określenie zbiorcze dla dzielnic Łosień, Łęka, Okradzionów);
- Ten ostatni przysiółek ma szczęście do nazw nieformalnych, bywa nazywany bowiem Łokradzionowem albo Łoklahomą;
- Co zabawne, Dąbrowa ma dwie dzielnice, których półoficjalne nazwy to Manhattan i Broadway, występują one np. przy podziale środków z budżetu partycypacyjnego;
- Pobliską Czeladź nazywa się czasem Szwecją, a w Sosnowcu można mieszkać w Pekinie albo odpoczywać na Stawikach.

#16.

W województwie dolnośląskim, u podnóża Gór Sowich, leżą trzy miasta, tworzące trójkąt równoboczny o boku ok. 5 km: Dzierżoniów (miasto powiatowe), Bielawa i najmniejsze Pieszyce. Z powodu swojej bliskości geograficznej mówi się na nie pogardliwie Pier-dzie-lawa :)

#17.

Pyrlandia – Poznań.

#18.

eŁ De Zet – Łódź. Przeniesienie z hip hopowych hitów OSTR.

#19.

Katoski – zdrobnienie od Katowic.

#20.

Sosnowieś – obraźliwie o Sosnowcu.



#21.

W miejscowości Bezek w powiecie chełmskim (gmina Siedliszcze) na część wsi mówi się Korea. Albo ściślej: "Koreja". Dotyczy to północnej części wsi, tak że jest to, można powiedzieć, Korea Północna.

#22.

Z uwagi na pomnik Chrystusa Króla my na Świebodzin mówimy Świebodzineiro. Zauważyłem też w sieci, że ludzie posługują się literami z tablic rejestracyjnych pojazdów do niektórych miast. Na przykład: "Ostatnio w ZS widziałem...".

#23.

Kalkutno.

#24.

W Świętokrzyskiem są obok siebie wsie Rzepin, Pawłów i Ambożów. W pobliskich miejscowościach nazywane są RPA.

#25.

Sosnowice (Sosnowiec + Katowice).

#26.

Zupełnie nie mam pojęcia, skąd się wzięły te nazwy, ale w województwie mazowieckim, w mojej okolicy: na miasto Karczew mówi się Rumunia ew. Miasto Za Rurą, zaś na miasto Garwolin mówi się Bedocja, a na ich mieszkańców Bedoki, podobno od tamtejszego gwarowego wymawiania "będę" jako "bede".

#27.

Łajoming (Wyoming) – Wołomin.

#28.

Rembridż (Rembridge) – Rembertów.

#29.

Piasaczusets – Piaseczno.

#30.

San Domingo – Sandomierz.



#31.

Ęczna (jadę do Ęczny) – Łęczna.

#32.

Lubek (jadę do Lubka) – Lublin.

#33.

Wioska Obok Torów – Otwock, za tablicą rejestracyjną WOT. W ogóle tablice rejestracyjne to niezła bajka. WSC (Sochaczew) – Warszawa Samo Centrum.

#34.

No i za którymś z kabaretów – lubelskie Trójmiasto – Nielisz, Cyców, Niemce ;)

#35.

Królestwo Podziemnej Pomarańczy – Poznań.

#36.

W Zachodniopomorskim jest miasto Złocieniec, słyszałem, jak ludzie z sąsiedniego Drawska mówili na nie Złodziejec.

#37.

Pod Łodzią jest Konstantynów Łódzki – od lat zwany Kansas :) Albo na bogato – Kansas City.
by Xintlaer

#38.

ZłotoRIO – Złotoryja. Organizacja społeczna złotoryjan ma nazwę "Nasze RIO" :)

#39.

Jest w podlaskim tak miejscowość Krasnopol, swego czasu lokalnie nazywana Małym Paryżem.

#40.

Sporo przezwisk miast usłyszałem podczas pracy na poczcie. Sosnowiec to zawsze była Somalia. Kędzierzyn-Koźle bywał u nas nazywany Kentucky. Najgorsze określenie, jakie słyszałem (poza pracą), to kck city dla... Katowic. Nie pytajcie.

Cały wątek w Quora znajdziecie tutaj.

Jeśli znacie jakieś inne ciekawe nazwy, dajcie znać w komentarzach!

26

Oglądany: 55343x | Komentarzy: 319 | Okejek: 163 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

01.07

30.06

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało