Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Dlaczego do tej pory nikt jeszcze nie załatwił Putina?

29 447  
93   21  
Trochę szalona wizja ludzi ze Stronnictwa Popularów:

Jedną z przyczyn, dla których tak długo nikt nie zabił Putina, było zaklęcie rzucone na niego przez potężnego maga Skurwyla, patriarchę Wszechrusi.
Zaklęcie mówiło, że Putin nie może zostać zabity ani w dzień, ani w nocy, ani na ziemi, ani pod ziemią, ani w powietrzu, ani z rąk człowieka, ani zwierzęcia.
Próbowano nawet obejść zaklęcie dronem, ale okazało się, że samo celowe użycie maszyn liczy się jako zabicie z ręki człowieka.
Generał Denaturow nie widząc innej możliwości postanowił się poświęcić. Aby nie być ani człowiekiem ani zwierzęciem zgodził się na przeszczepienie swojej głowy do ciała goryla. Wraz z pomocnikami udało mu się uśpić Putina, zaciągnąć go rakiety i wraz z nim wystrzelić się w kosmos.
Po przekroczeniu linii Karmana Putin zaczął się wybudzać i zobaczył, że lewituje nad nim Denaturow z tułowiem goryla, czy też może goryl z głową Denaturowa i celuje do niego z pistoletu.
- Ha, szykuj się na śmierć Wladimirze - oznajmił Denaturow - albowiem nie jestem ani człowiekiem ani zwierzęciem, albowiem jesteśmy w przestrzeni kosmicznej, w której pojęcie nocy i dnia nie obowiązuje, która nie znajduje się ani na ziemi, ani pod ziemią, ani w powietrzu! - gdy skończył nacisnął spust, ale pistolet nie wypalił.
Próbował kilka razy, ale bez skutku.
Putin natomiast zaczął się głośno śmiać po czym powiedział:
- Zapijaczony głupcze, to ty nie wiesz, że człowiek to też zwierzę!?
Denaturow zbaraniał i tylko rzucił falsecikiem - ale jak to, jaktototo, to dlaczego w ogóle w zaklęciu jest mowa o człowieku i zwierzęciu…
Putin się śmiał coraz bardziej. Denaturow w końcu odzyskał fason, spochmurniał na twarzy i powiedział:
- Obawiałem się, że może do tego dojść, jestem na wszystko przygotowany. Tylko ja znam kod, który umożliwia kontakt tego kosmolotu z Ziemią i dostęp do jego kontroli. Nie ma dla ciebie powrotu Putinie, nie umrzesz z ręki człowieka, ale z ręki sił natury, z ręki głodu - to powiedziawszy skierował lufę pistoletu na swoją skroń i mimo błagań Putina pociągnął za spust.
Wkrótce jednak miało się okazać, że ponieważ śmierć głodowa Putina była częścią jednego z świadomie obmyślanych planów, także liczyła się jako zabicie z ręki człowieka.
Przez długie miesiące Putin cierpiał niewyobrażalne katusze, gdy jego własny organizm go trawił, a on nie mógł umrzeć.
W końcu kosmolot został trafiony przez meteor.
85

Oglądany: 29447x | Komentarzy: 21 | Okejek: 93 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

28.09

27.09

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało