Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Charlie Chaplin. 7 ciekawostek na temat aktora jedynego w swoim rodzaju

26 580  
184   14  
Określenie „aktor” to zbyt mało – bo Charlie Chaplin był nie tylko aktorem, ale i reżyserem. Oraz prawdziwą ikoną, która na stałe zapisała się w historii kinematografii.

#1. Zamach na Chaplina



W marcu 1932 roku Charlie Chaplin udał się do Japonii. Spotkał się między innymi z tamtejszym premierem oraz jego synem. Z tym ostatnim wybrał się na zawody sumo… i to ocaliło mu życie. Sam premier nie miał tyle szczęścia. Zamach zorganizował jeden z japońskich oficerów, Kiyoshi Koga, który zabijając – na oczach wielu ważnych polityków – znanego na całym świecie artystę chciał urządzić demonstrację i doprowadzić do przełomu w i tak napiętych japońsko-amerykańskich relacjach. Chaplinowi udało się uniknąć zamachu – zarówno w 1932 roku, jak i cztery lata później, kiedy podjęto ponowną próbę zgładzenia aktora. Zadecydował tak naprawdę przypadek.

#2. Chaplina poglądy na świat



Świat cenił Chaplina jako artystę, pioniera… ale nie brakowało również takich, którzy zdecydowanie nie zgadzali się z wartościami, na które w swoich filmach regularnie się powoływał i które wspierał. Chaplin otwarcie sprzeciwiał się bowiem faszyzmowi, wojnom, kapitalizmowi oraz broni masowej zagłady… I za swoje poglądy trafił na czarną listę FBI. Agencja nie tylko oczerniała brytyjskiego artystę, ale też – w 1952 r. – zabroniła mu wjazdu na teren USA. A kiedy dwadzieścia lat później amerykańska Akademia Filmowa postanowiła mu przyznać honorową nagrodę, obawiał się przyjazdu do Stanów. Niepotrzebnie – na miejscu spotkała go rekordowa, dwunastominutowa owacja na stojąco.

#3. Wąs sceniczny



Mimo swojej ogromnej popularności, gdyby „dzisiaj” Charlie Chaplin wyszedł na ulicę, mógłby nawet nie zostać rozpoznany… Wszystko to przez to, że większość osób kojarzy go z charakterystycznym wąsem – elementem jego filmowych kreacji. Wąsem, który sprawiał, że aktor był nie do pomylenia z żadnym innym. Jednak wąs ten był „zaledwie” częścią scenicznego makijażu Chaplina. Na co dzień aktor nie nosił w ogóle lub tylko niewielki zarost – a rzut oka na powyższe zdjęcie, koloryzowane ujęcie z 1916 roku, pokazuje zupełnie inne, nieznane, choć prawdziwe oblicze artysty.

#4. Dyktator



Charlie Chaplin zdecydowanie nie stronił od kontrowersji i trudnych tematów. Nie obawiał się ryzyka i za nic miał ostrzeżenia kolegów – między innymi wtedy, kiedy sugerowali, że żaden rząd na świecie nie zgodzi się na pokazanie jego filmu. Nie chodziło jednak o film dowolny, a bardzo konkretny. Mianowicie o komediodramat Dyktator z 1940 r., który wprost robił sobie jaja z Adolfa Hitlera. Kpił zresztą nie tylko z Hitlera, ale też Mussoliniego i faszyzmu. Co więcej, był to pierwszy film dźwiękowy Chaplina, a więc pod wieloma względami przełomowy. I oczywiście całkowicie zbanowany w hitlerowskich Niemczech. Także w Hiszpanii nie można było go zobaczyć – aż do 1975 r., kiedy ziemski padół raczył opuścić generał Franco.

#5. Jak Chaplin za ocean popędził



Po raz pierwszy do Ameryki Charlie Chaplin udał się w 1913 roku – wkrótce po otrzymaniu telegramu, w którym dwóch mężczyzn podpisanych z nazwiska prosiło go o kontakt. Aktor wywnioskował, że z pewnością zemrzeć musiała jego krewna i zostawić mu spadek. Czym prędzej zaaranżował więc podróż… by na miejscu ulec ogromnemu rozczarowaniu. Okazało się, że czekał na niego nie spadek, a propozycja pracy – z New York Motion Picture Company, którą opuszczała dotychczasowa gwiazda i dla której autorzy telegramu poszukiwali zastępstwa. Ostatecznie aktor przyjął ofertę, w czym niemałe znaczenie miała perspektywa podwojenia pensji. A reszta – jak mówią – jest historią.

#6. Poświęcenie dla roli



W swojej bogatej karierze Charlie Chaplin zajmował się chyba każdym aspektem filmowej działalności. Niezwykle dbał też o szczegóły – jak podczas kręcenia Gorączki złota, w której zagrał samotnego poszukiwacza. Podczas jednej ze scen Chaplin zjadał własny but. Oczywiście był to przygotowany specjalnie na potrzeby filmu rekwizyt wykonany z lukrecji. Ponieważ scenie brakowało do ideału, potrzebne było ponad sześćdziesiąt ujęć – i ponad sześćdziesiąt razy aktor zmuszony był kosztować rekwizytu. Skończyło się… wizytą w szpitalu wskutek hiperglikemii. I kto próbował kiedykolwiek cukierków z lukrecji, ten wie, że niemałe musiało to być poświęcenie.

#7. Chaplin Chaplinowi nierówny



Dość znana anegdotka głosi, że pewnego razu Charlie Chaplin wziął udział w konkursie na najlepszego sobowtóra Charliego Chaplina i… przegrał. Według jednych źródeł zajął trzecie miejsce, według innych – dopiero dwudzieste. Trudno powiedzieć, czy taka sytuacja – choć dość szeroko opisywana w gazetach z lat 20. ubiegłego stulecia – rzeczywiście miała miejsce. A jeśli tak, to czy porażka Chaplina nie była ustawiona przez samego aktora. Tak czy inaczej pokazuje to, że kolorowe – choć de facto czarno-białe – były nie tylko historie opisywane w filmach Chaplina, ale też samo jego życie. Niełatwe, pełne zawirowań, ale z pewnością niezwykle ciekawe.
3

Oglądany: 26580x | Komentarzy: 14 | Okejek: 184 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

20.05

19.05

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało