Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

7 nieznanych ciekawostek na temat San Francisco, jednego z najbardziej znanych miast USA

42 531  
200   15  
San Francisco to jedno z najbardziej znanych i najczęściej odwiedzanych amerykańskich miast; kojarzone głównie za sprawą mostu Golden Gate. Ale to nie wszystko, co warto o nim wiedzieć – bo samo miasto okazuje się znacznie bardziej interesujące.

#1. Miasto na statkach zbudowane



W Atenach czy Salonikach wszelkie budowy obarczone są ryzykiem – niemal na każdym kroku natknąć się można na greckie ruiny, których potrzeba zachowania storpeduje inwestycję. W San Francisco na starożytne ruiny oczywiście się nie natrafi, ale znaleźć można inną, wcale nie mniej interesującą rzecz. Wraki statków. I nie będą to znaleziska ani rzadkie, ani też przypadkowe, bo miasto w zasadzie dosłownie zbudowane zostało na statkach. Tych, którymi przypłynęli tu osadnicy. Tych, które nie nadawały się do powtórnego użytku.

W szczytowym okresie w zatoce znajdowało się jednocześnie nawet do tysiąca jednostek, co utrudniało wszelkie manewry. Wtedy też rozwijające się miasto zdecydowało o sprzedaży mieszkańcom już nie ziemi, a „działek na wodzie”. Warunek był jeden – że nowy właściciel przekształci swoją parcelę w ląd. Celowo więc niepotrzebne statki osadzano na mieliźnie i na nich stawiano bary, hotele oraz inne inwestycje.

#2. Chleb jak za dawnych lat



Dokąd w San Francisco udać się po pieczywo, mając oczywiście świadomość, że tak czy inaczej nie będzie tak dobre, jak polskie? Miejscem, które warto odwiedzić, jest Boudin Bakery – piekarnia położona przy 10th Avenue, zaledwie kawałek na południe od mostu Golden Gate. Słynie ona z rekordowego zaczynu, prawdopodobnie najstarszego w całych Stanach Zjednoczonych. „Dokarmiany” jest, mąką i wodą, już od ponad 160 lat.

Każdego dnia na jego bazie przygotowywane jest około czterystu bochenków chleba, który zdecydowanie bardziej przypomina wyroby naszych piekarni niż gumowe pieczywo tostowe namiętnie spożywane przez Amerykanów.

#3. Most, którego nie sposób nie zauważyć



Można opowiadać o różnych atrakcjach w San Francisco, a i tak najbardziej rozpoznawalnym obiektem w mieście pozostaje most przewieszony nad cieśniną o tej samej nazwie. Golden Gate miesięcznie pokonuje 3,5 miliona samochodów i już sama przejażdżka stanowi dla wielu niezapomniane przeżycie. Obowiązkowy przystanek na zdjęcie z widokiem i można ruszać dalej… Niewiele brakowało jednak, a wszystkie zdjęcia z Golden Gate wyglądałyby zupełnie inaczej.

Chodzi o to, że pierwotnie most miał być pomalowany w żółto-czarne pasy, by łatwiej dostrzegali go kapitanowie przepływających statków. Ostatecznie okazało się jednak, że pomarańczowy kolor zapewnia lepszą widoczność we mgle… i tak już zostało.

#4. Ciepła woda w Alcatraz



W czasach swojej minionej już świetności więzienie Alcatraz zdecydowanie się wyróżniało. Uchodziło za miejsce, do którego nikt rozsądny nie chciałby trafić. Miejsce, do którego zsyłani byli najgroźniejsi przestępcy. Okazuje się jednak, że były również plusy pobytu w Alcatraz. Inaczej niż we wszystkich pozostałych więzieniach tamtej ery, gdzie standardem była lodowata woda, akurat w Alcatraz można było liczyć na gorące prysznice. Miły ukłon w stronę osadzonych? Bynajmniej.

W rzeczywistości było to celowe działanie, mające dodatkowo zniechęcić potencjalnych ryzykantów do ucieczki. Zimne prysznice mogłyby ich zahartować przed wskoczeniem do lodowatej wody w zatoce San Francisco – a tego, jak uznano, lepiej było uniknąć.

#5. Lotnisko na ruchomych podstawach



Trzęsienia ziemi w Kalifornii nie należą do rzadkości. Częstokroć nie są one duże, choć oczywiście od czasu do czasu przydarzy się poważniejsze. Tak czy inaczej nawet stosunkowo niewielkie wstrząsy stanowią poważne utrudnienie – między innymi dla pracy lotniska. To dlatego port lotniczy San Francisco osadzony został na ponad 260 kolumnach spoczywających na kulach o średnicy 1,5 metra. Całość, wspierana dodatkowo wklęsłą podstawą, działa na zasadzie łożyska.

Kiedy ziemia zaczyna się trząść, konstrukcja – przesuwając się do pół metra w dowolnym kierunku – umożliwia odseparowanie budynków od ruchów podłoża. Kiedy wstrząsy ustaną, całość za sprawą grawitacji powraca do punktu początkowego – po to właśnie wklęsła podstawa.

#6. Każdy może liczyć na docenienie zasług. Nawet hydrant



Już „zwykłe” hydranty ustawiane są w taki sposób, by trudno było je przegapić. Ten jednak szczególnie mocno rzuca się w oczy… Miłośnicy gier komputerowych powiedzieliby zapewne, że odblokował „złoty skin” – i nawet bardzo by się przy tym nie pomylili. Faktycznie tenże jeden hydrant malowany jest rokrocznie na złoto (odbywa się to 18 kwietnia) w uznaniu zasług.

Historia głosi, że w czasie trzęsienia ziemi w San Francisco w 1906 roku był to jedyny funkcjonujący hydrant. Pomógł on w ocaleniu od dalszych zniszczeń Mission District, dzisiaj tętniącej życiem, historycznej dzielnicy w północno-wschodniej części miasta.

#7. Krzywa wieża w San Francisco



Aby zobaczyć krzywą wieżę, nie trzeba wcale jechać do Włoch… wystarczą Ząbkowice Śląskie. Wróćmy jednak na drugą stronę oceanu, do San Francisco. I to miasto ma swoją krzywą wieżę, choć – inaczej niż w Pizie czy Ząbkowicach – nie ma ona bynajmniej historycznego charakteru. Wręcz przeciwnie. Millennium Tower przy 301 Mission Street ukończono zupełnie niedawno, bo w 2009 roku. I od samego początku z 60-kondygnacyjnym budynkiem są problemy.

Po zaledwie dziewięciu latach odchylenie od pionu wynosiło już ponad 35 cm, a mieszkańcy uskarżają się na trzaski i dziwne dźwięki. Uszkodzeniu – choć w stopniu uznanym za „niezagrażający lokatorom” – uległy już fundamenty budynku oraz instalacja elektryczna. Kiedy jednak ni z tego, ni z owego w jednym z okien na 36. piętrze pękła szyba, która miała bez szwanku przetrzymać huragan, mieszkańcy zgodnie stwierdzili, że ktoś tu mija się z prawdą. Obecnie trwają przepychanki sądowe i z każdej ze stron napływają pozwy o odszkodowania, bo nikt nie chce wziąć na siebie odpowiedzialności za błędy konstrukcyjne.
3

Oglądany: 42531x | Komentarzy: 15 | Okejek: 200 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

29.05

28.05

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało