Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

7 zdumiewających przepowiedni na temat przyszłości

37 838  
112   35  
Jak będzie wyglądała przyszłość? Nie wiemy. Możemy spekulować… a w swoich spekulacjach raz trafiać całkiem nieźle, raz zaś chybiać niemiłosiernie.

#1. Burek na baterie, czyli zwierzak, którego można wyłączyć

1935949b4a30bef1.jpg

Pomysł, że w przyszłości żywe zwierzęta domowe zostaną zastąpione podobnymi do nich z wyglądu robotami, nie jest nowy. To jedna z bardziej znanych wizji, która, póki co, zdecydowanie nie doczekała się realizacji. Szczekające lalki czy miauczące zabawki, jakie serwują działy z zabawkami w sklepach, to jednak nie to samo. Wbrew pozorom, wizja robotycznych zwierząt nie jest tak absurdalna, czego dowodzi raport naukowców z University of Portsmouth z 2020 roku.

Wskazują oni, że zwierzęta-roboty, na przykład wzorowane na MiRo-E, mogą sprawdzić się w terapii dzieci i młodzieży nawet lepiej niż prawdziwe, żywe zwierzęta. Różnice są nawet prozaiczne – chociażby robot nie wywoła u nikogo reakcji alergicznej, a ponieważ współczesna technika jest już bardzo zaawansowana, możliwe jest bardzo wierne odtworzenie zachowania zwierzęcia.

#2. Komputery przyszłości będzie już można zmieścić w garażu

1935950530daddf2.jpg

Prognozowanie przyszłości, zwłaszcza w kwestiach postępu technologii, to zajęcie dla odważnych. Nawet śmiałe prognozy bywają boleśnie weryfikowane w niezwykle krótkim czasie. I tak w 1949 roku magazyn Popular Mechanics przepowiadał, że „komputery przyszłości mogą ważyć jakieś półtorej tony i posiadać zaledwie tysiąc lamp elektronowych”.

Mimo iż złośliwi wskazują, jak bardzo błędna co do szczegółów była ta prognoza, wszak dzisiejsze komputery bez mała mieszczą się w kieszeniach, to jednak nie sposób odmówić redaktorom PM słuszności co do tendencji. W chwili, kiedy pisali swoje słowa, typowe komputery ważyły 30 ton i posiadały po 18 tysięcy lamp. Przepowiednia skądinąd była więc słuszna – choć może z lekka niedoszacowana.

#3. Przeprowadzka na Księżyc – tak czy nie

19359513a18b7ba3.jpg

Rok 1969, misja Apollo 11. Człowiek po raz pierwszy w historii stawia stopę na Księżycu. To przełomowe wydarzenie, które pokazuje ogromny postęp technologiczny… ale też wzbudza sporo kontrowersji. Nie chodzi tu o absurdalne teorie spiskowe, a bardziej o to, co tak naprawdę z owego lądowania wynikło – i dlaczego już od dłuższego czasu nikt się osobiście na Srebrnym Globie nie stawił. Główne powody są dwa. Po pierwsze, ogromne koszty. Po drugie, nie bardzo jest po co…

I choć od bardzo dawna spekuluje się o perspektywie zamieszkania na Księżycu, kiedy miejsce na Ziemi już się skończy lub zbyt silnie zdewastujemy „planetę matkę”, to w tych kwestiach nie wydarzyło się jak dotąd zupełnie nic. Owszem, spekuluje się – coraz częściej – o potencjalnych hotelach na Księżycu, w których bogacze mogliby spędzić kilka dni, jednak nic więcej. Paradoksalnie wręcz wizja zamieszkania przez człowieka na Księżycu wydaje się jeszcze bardziej odległa niż kilkadziesiąt lat temu.

#4. Koniec nieruchomości, przyszłość zagości w ruchomościach

1935952cb509e4e4.jpg

Miłośnicy literatury fantastycznonaukowej z całą pewnością kojarzą nazwisko Arthur C. Clarke. To brytyjski pisarz zmarły całkiem niedawno, w 2008 roku. Oprócz swojej twórczości, zasłynął także licznymi prognozami. Licznymi i – jak przystało na autora science fiction – mocno fantastycznymi. Nie do końca wiadomo też, jak mocno sam wierzył w swoje słowa. W każdym razie już w 1966 roku stwierdził, że w odległej przyszłości – a więc w 2001 roku – domy nie będą potrzebowały podłączenia do prądu czy wody. Nie będą potrzebowały nawet… kontaktu z ziemią.

Pisarz sugerował, że mogą po prostu unosić się w powietrzu – i przemieszczać w zależności od potrzeb ich mieszkańców. Niestety nie wiemy, jak miałoby to działać w praktyce – ale tak to już jest z większością fantastycznych wizji.

#5. Okrojenie alfabetu z niepotrzebnych liter

19359532bebe8985.jpg

W grudniu 1900 roku w magazynie The Ladies’ Home Journal o serię przepowiedni na kolejne stulecie pokusił się John E. Watkins Jr. Wiele z nich sprawdziło się – w mniejszym lub większym stopniu. Klimatyzacja, szybkie koleje, ćwiczenia fizyczne, zakupy w sieci (nie w internecie, rzecz jasna, a za pośrednictwem poczty pneumatycznej). Watkins sugerował też, że z alfabetu znikną litery C, X i Q, które „zostaną porzucone, bo są niepotrzebne”.

Przepowiadał, że zmieni się pisownia angielskiego (by była zgodna z wymową), a cały język ulegnie uproszczeniu. Watkins wskazywał też, że angielski będzie najczęściej używanym językiem na świecie. Za nim zaś uplasuje się rosyjski. I choć pewne szczegóły prognoz nie przetrwały próby czasu, to pamiętajmy, że spisane były ponad 120 lat temu.

#6. Ostateczny koniec wojen wszelakich

1935954fea935046.jpg

Nie trzeba niestety nawet mocno się rozglądać, by przekonać się, że ta przepowiednia zakończyła się totalnym fiaskiem – a przecież nie została wypowiedziana przez byle fantastę. Przeciwnie, jej autorem jest noblista Guglielmo Marconi. Fizyk, konstruktor, jeden z pionierów przemysłu elektronicznego, radia… Otóż po sukcesach w przesyłaniu fal radiowych, jeszcze w 1912 roku, zapytano Marconiego, co – według niego – nowa technologia może oznaczać dla przyszłości wojen i konfliktów zbrojnych.

Marconi wyjaśnił wtedy, że radio „uczyni wojnę niemożliwą”. Tłumaczył, że skoro od tej pory ludzie będą mogli lepiej i łatwiej komunikować się ze sobą, wszelkie wojny stracą uzasadnienie. I aż przykro obserwować, jak bardzo niestety w tym wypadku się pomylił…

#7. Najbardziej palące problemy ludzkości, czyli… skończyć z myciem zębów

1935955746d72e57.jpg

Okazuje się, że wielu osobom na świecie bardzo doskwiera konieczność mycia zębów. Dla jednych rzecz oczywista, by nie powiedzieć – przyjemna, dla innych jawi się jako koszmar. Dlatego w 1988 roku wierzono, że prędzej czy później uda się z nią skończyć. Plan nie zakładał na szczęście całkowitego odrzucenia higieny, a rezygnację ze szczotkowania za sprawą płynu Denturinse, który miałby pozwalać na przepłukanie jamy ustnej z równym skutkiem, co w przypadku szorowania szczotką.

Autorzy prognozy zamieszczonej w Los Angeles Times szacowali, że wydarzy się to w ciągu ćwierć wieku – a więc w 2013. I od tego momentu trochę czasu zdążyło już minąć, a szczotki wciąż mają się dobrze (choć te zaczynają niekiedy przypominać małe roboty – więc może to TEN kierunek).

1

Oglądany: 37838x | Komentarzy: 35 | Okejek: 112 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

17.01

16.01

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało