Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Nie podobał ci się ostatni sezon „Gry o tron”? W takim razie Peter Dinklage ma ci coś do powiedzenia - Filmoteka Joe Monstera

45 437  
209   119  
W dzisiejszym odcinku podniesiemy ceny biletów w kinach, zmienimy płeć u Zorro i dokopiemy fanom „Gry o tron”.

#1. Mamy zwiastun nowej wersji serialu „Bajer z Bel-Air”


Pamiętacie jeszcze serial komediowy z lat 90. z Willem Smithem w roli głównej? Chodzi oczywiście o nic innego, jak kultowy już „Bajer z Bel-Air”. Od pewnego czasu zaczęły krążyć pogłoski, że ktoś zabrał się za stworzenie nowej wersji serialu.

Pogłoski powoli zaczęły nabierać kształtu i z tego wszystkiego wykluła nam się wizja nieco mrocznej, nowej wersji kultowego serialu. Tym razem nie będzie to bowiem wesoła komedia, a coś bardziej na kształt dramatu.

Cały zarys fabularny jest dokładnie taki sam. Młody czarnoskóry chłopak przez zrządzenie losu trafia z zimnych realiów Zachodniej Filadelfii na ciepłe ulice Bel-Air. Musi odnaleźć się w nowej rzeczywistości, zmierzyć z uprzedzeniami, problemami emocjonalnymi i konfliktami, które staną na jego drodze.

W rolę główną wciela się tutaj Jabari Banks, a towarzyszą mu Cassandra Freeman, Olly Sholotan, Coco Jones, czy Akira Akbar. Serial zadebiutuje już 13 lutego tego roku na platformie Peacock.

https://youtu.be/rQ1uG91Bbls

#2. Zorro będzie teraz kobietą


Mamy kolejną kwestię, o której pewnie słyszeliście już kiedyś, ale po czasie zrobiło się o tym cicho. Chodzi o plany, według których legendarny zamaskowany mściciel znany jako Zorro w kolejnym wcieleniu będzie… kobietą.

Plany w tym momencie są już bardzo realne i wiele wskazuje na to, że ten projekt ujrzy światło dzienne. Za reżyserię odpowiedzialny jest Robert Rodriguez, któremu ma pomagać jego siostra Rebecca. Na razie nie wiadomo, kto miałby zagrać główną rolę w serialu.

No właśnie – serialu. Bo nowy Zorro to historia podzielona na kilka odcinków, tworzona dla stacji CW znanej ze swojego progresywnego podejścia do pewnych tematów. Premiera została wstępnie przewidziana na 2022 rok, mniej więcej na jesień, choć niewykluczone, że prace przedłużą się aż do wiosny kolejnego roku.

#3. Drugi sezon Wiedźmina radzi sobie bardzo dobrze, mimo narzekań fanów


Okazuje się jednak, że ten drugi sezon serialu „Wiedźmin” od Netflixa może wcale nie jest taki zły – wbrew temu, co zapewne mogliście usłyszeć od swoich znajomych. Skąd te wnioski? Znalazł się on na dość wysokim miejscu w rankingu anglojęzycznych produkcji z największą liczbą obejrzanych godzin w ciągu 28 dni od premiery.

Drugi sezon Wiedźmina zajął ósme miejsce z wynikiem 462,5 mln godzin. Trzeba przyznać, że jest to bardzo dobry rezultat, biorąc pod uwagę, jakie hity ma pod sobą. Warto również zwrócić uwagę na to, iż na liście znajduje się zarówno pierwszy, jak i drugi sezon produkcji.


Oczywiście można zauważyć tutaj tendencję spadkową i złośliwi zapewne powiedzą, że marka umiera, jednak wciąż jest wśród najlepszych…

#4. Coraz mniej osób chodzi do kina, a te… podnoszą ceny biletów


Rzeczpospolita zaprezentowała ostatnio ciekawy raport na temat kin w 2021 roku w Polsce. Możemy z niego dowiedzieć się m.in., że na salach pojawiło się znacznie mniej osób niż na przykład w roku 2019. Dokładnie ponad połowę mniej, a to już całkiem spora różnica.

Co jednak w takiej sytuacji robią kina? Podnoszą ceny biletów. Pomyślicie pewnie, że to nie najlepszy sposób, aby przyciągnąć potencjalnego klienta. Podwyżki jednak nie są wysokie. Średnio mieszczą się one między kwotami 50 gr a 1 zł. Kiedy jednak pomnożymy to wszystko przez liczbę sprzedanych biletów, wtedy wyjdzie nam całkiem niezła kwota. I właśnie w ten sposób kina zamierzają odbić się od dna.

W 2021 roku w Polsce sprzedano zaledwie 28,4 mln biletów. Dla porównania w roku 2019 było ich aż 62 mln. Czy w 2022 będzie lepiej? Trudno przewidzieć.

#5. Peter Dinklage ma coś do powiedzenia niezadowolonym fanom „Gry o tron”


Od premiery feralnego, ósmego sezonu serialu „Gra o tron” minęło już dobrych kilka lat. Emocje zdążyły już opaść. Niezadowolenie zdążyło przerodzić się w niesmak, a wściekłość po prostu w zwykłe rozczarowanie. Trzeba żyć dalej, lepszego serialowego zakończenia nie dostaniemy…

Co jednak o tym wszystkim sądzą sami aktorzy? Nie tak dawno temu głos w dyskusji zabrał sam Peter Dinklage – odtwórca roli Tyriona Lannistera w serialu (ten niskorosły). Z bardzo obszernego wywiadu dla gazety NYTimes możemy dowiedzieć się kilku ciekawych rzeczy:

Ludzie chcieli, żeby ładni biali ludzie odjechali razem w stronę zachodzącego słońca. Ale jakby wiecie – to jest fikcja. W tym serialu są smoki. Ogarnijcie się.

Ten serial miał zaskakiwać na każdym kroku, to w nim kochałem. Owszem, nazywał się "Gra o tron", ale kiedy ludzie się mnie pytali na ulicy: "Kto usiądzie na tronie?", to nie wiem, czy to jest odpowiednie pytanie. Moim zdaniem ten serial był czymś znacznie więcej niż tylko opowieścią o tym, kto przejmie władzę.

Jednym z moich ulubionych momentów w całym serialu jest spalenie tronu przez smoka. To jest nie tylko zabawne, ale też genialne ze strony twórców, którzy mówią do widzów: "Zamknijcie się, to nie o to tutaj chodzi". Robili tak cały czas – myślałeś, że coś się stanie w taki sposób, a oni robili coś przeciwnego. Każdy miał swoje własne teorie i pomysły, ale nikt nie dorósł do poziomu tego, co wymyślili oni. Tak uważam.

Aktor skrytykował również reakcje fanów serii:

Byli wściekli, że serial się kończy i nie będą wiedzieli, co robić w niedziele wieczorem. Chcieli więcej, więc zaczęli jęczeć z tego powodu. Ale musieliśmy go w końcu skończyć, bo ten serial był o łamaniu stereotypów - złoczyńcy stawali się bohaterami, bohaterowie złoczyńcami.
Dostało się również serialowej Deanerys:

Jeśli znacie historię i popatrzycie na opowieści o jakichkolwiek tyranach, to wiecie, że nikt nie zaczyna w ten sposób. Chodzi mi o końcówkę z Daenerys. To się staje powoli i to piękne, jak władza stopniowo korumpowała tych bohaterów. Co się stanie z twoim kompasem moralnym, kiedy posmakujesz władzy? Ludzie to skomplikowane stworzenia, wiecie?

W poprzednim odcinku: Netflix utrudni życie tym, którzy współdzielą jedno konto

11

Oglądany: 45437x | Komentarzy: 119 | Okejek: 209 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało