Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Bitwa o drewniane wiadro. Kto wygrał najgłupszą wojnę w historii?

18 175  
125   12  
W 1325 roku pomiędzy włoskimi miastami Bolonią i Modeną rozegrała się bitwa, w której zginęły tysiące ludzi. Przyczyną wojny była polityczna konfrontacja między zwolennikami cesarza niemieckiego i papieża. Powodem rozlewu krwi było zwykłe drewniane wiadro.

Nowe Cesarstwo Rzymskie

500 lat po upadku wiecznego Rzymu w centrum Europy narodziło się nowe Święte Cesarstwo Rzymskie. Składało się z setek feudalnych księstw niemieckich, księstw, hrabstw Czech, Burgundii, części Francji i północnych Włoch. Jednak niemieccy spadkobiercy włoskich cezarów starali się rozszerzyć swoją władzę na cały świat chrześcijański. W 1155 cesarzem został Fryderyk I Barbarossa, który zaplanował podbić całą Italię. Ta, choć podzielona na miasta-państwa, była posłuszna papieżowi.

Fryderyk I Barbarossa

Na Półwyspie Apenińskim doszło do rozłamu. Wspierający cesarza nazywali siebie gibelinami, a tych, którzy stanęli po stronie Stolicy Apostolskiej – gwelfami. Uważa się, że pierwsza partia składała się z kupców, rzemieślników i części arystokracji. Trzon drugiej grupy stanowiła szlachta feudalna, która nie chciała być posłuszna Niemcom.

Wróbel przeciwko Bolonii

Średniowieczne Włochy były bogatym krajem o dużej populacji. Miasta-państwa dzieliło kilkadziesiąt kilometrów, a niewielkie odległości sprzyjały działaniom wojennym. W 1296 r. wojska gwelfskiej Bolonii zajęły część ziem sąsiedniej gibelińskiej Modeny. Papież poparł swoich stronników i wojna ciągnęła się przez kilkadziesiąt lat.

Bitwa pomiędzy gwelfami i gibelinami, kronika Giovanniego Sercambiego, XIV wiek

W 1312 roku za 20 tysięcy florenów jeden z najlepszych dowódców Italii, Rinaldo Bonacolsi, ze względu na niski wzrost nazywany Wróblem, odkupił od cesarza niemieckiego kontrolę nad Modeną i zaczął przygotowywać odwet. W odpowiedzi bolończycy spalili kilka sąsiednich gospodarstw, a modeńczycy odbili zamek Monteveglio.

Fatalne wiadro

Pewnej nocy gibelinowie z Modeny postanowili pokazać swoją waleczność. Ich oddział wdarł się do Bolonii i pod osłoną nocy ograbił kilka bogatych domów. Część łupu wrzucili do wiadra, którym bolończycy czerpali wodę ze studni miejskiej. Wszystko co ukradli było własnością prywatną, a do miasta należało tylko wiadro. Bolonia zażądała od sąsiadów zwrotu majątku państwowego. Modena odmówiła. Napięcie rosło.

Obraz Luigiego Manziniego na podstawie utworu o charakterze humorystycznym „Wiadro porwane” Alessandro Tassoniego

Spór o wiadro między gwelfami i gibelinami uznano za dobry powód do wojny. Na ratunek Bolonii przybyły oddziały z Florencji i Romanii. W zjednoczonej armii zwolenników papieża zgromadziły się 32 tysiące żołnierzy, z czego tylko dwa tysiące to jazda, a reszta to słabo uzbrojona piechota. Dowództwo objął Malatestino Malatesta, nazywany „Jednookim Seniorem z Rimini”.


Modena również nie pozostała bez wsparcia. Sprzymierzone miasta Mantua i Ferrara wysłały swoje oddziały, a władca Mediolanu Azzone Visconti wysłał na pomoc 500 ciężko uzbrojonych niemieckich rycerzy – średniowiecznego odpowiednika czołgu. Can Grande della Scala, nazywany Wielkim Psem, przywódca wszystkich gibelinów we Włoszech, przywiózł swoich żołnierzy. Zwolennicy cesarza niemieckiego zgromadzili pięć tysięcy piechoty i dwa tysiące jeźdźców. Rinaldo "Wróbel" dowodził siłami sojuszniczymi.

Dzień bitwy

Gwelfowie mieli przewagę liczebną, ale armia gibelinów składała się z zawodowych wojowników, którzy przez całe życie przelewali własną i cudzą krew. W południe 15 listopada 1325 r. wrogie wojska spotkały się pod zamkiem Zappolino. Bitwę rozpoczęli gibelini. Z rozkazu Wróbla najemna piechota uderzyła w środek armii gwelfów. Rozpoczęło się krwawe starcie, w których zwolennicy Stolicy Apostolskiej rekompensowali brak doświadczenia liczebnością.

Ciężka kawaleria z czasów konfrontacji gibelinów z gwelfami

Gdy główne siły papistów zostały przygwożdżone walką, Wróbel rozkazał niemieckiej kawalerii okrążyć wroga i uderzyć na flanki wrogich formacji bojowych. Po dwugodzinnej bitwie wojska bolońskie rozpoczęły odwrót, który przerodził się w panikę. Na polu bitwy pozostały dwa tysiące martwych gwelfów.

Walki uliczne

W pogoni za wrogiem gibelinowie zdobyli sześć zamków i pojmali trzy tuziny znamienitych zwolenników Stolicy Apostolskiej. Wygrali i zadowolili się grabieżami na przedmieściach Bolonii.

Zawstydzić Bolonię

Zwolennicy cesarza nie szturmowali pokonanej Bolonii. Po zwycięstwie ograniczyli się do turnieju rycerskiego „na cześć wiecznej hańby Bolonii”, który odbył się pod murami miasta. Rok później obie strony podpisały rozejm. W zamian za okup zwycięzcy zwrócili jeńców i zdobyte w czasie wojny zamki. Oprócz pieniędzy Modenie przypadło w udziale dębowe wiadro, które obecnie znajduje się w ratuszu. Wojna gwelfów i gibelinów trwała ze zmiennym powodzeniem aż do 1529 roku.

Wiadro z Bolonii przechowywane w ratuszu w Modenie

1

Oglądany: 18175x | Komentarzy: 12 | Okejek: 125 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

17.01

16.01

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało