Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Najdziksze newsy tygodnia - prosty trik uratował mężczyznę uwięzionego w samochodzie

60 716  
301   86  
Dzisiaj o tym, że kot pozostanie kotem i nie przeszkodzi mu nawet kosmiczna technologia, a także o rychłym powrocie komuny i ptakach popularniejszych niż Taylor Swift.

#1. Prawo i Sprawiedliwość myśli o regulowaniu cen niektórych produktów żywnościowych

1937759ec0075532.jpg

Pięknie nam się zatacza koło historii. 30 lat po upadku komunizmu w Polsce najpiękniejsze idee z tamtego okresu zaczynają ponownie kiełkować w umysłach obozu rządzącego. Choć jak twierdzi Kazimierz Smoliński, chodzi wyłącznie o jego własny umysł. Poseł PiS opowiadał w studio Polsat News o tym, jak jego partia bohatersko walczy z inflacją i przy okazji wymknęło mu się, że w ramach tej dzielnej walki partia myśli o wprowadzeniu cen regulowanych na podstawowe artykuły żywnościowe takie jak chleb, cukier, mąka itd. Słowa posła spotkały się z niedowierzaniem wielu osób, które twierdzą, że od cen regulowanych już tylko krok do kartek na żywność. Poseł, którego ogarnął chyba bardzo nostalgiczny nastrój, otrząsnął się chwilowo i stwierdził, że to nie pomysł całej partii, a tylko jego własny.

#2. Album z odgłosami ptaków przebił popularnością album Taylor Swift

1937761d03711af3.jpg

Nie wiadomo, czy to charytatywna otoczka, czy może uwielbienie Australijczyków dla pięknych ptasich pieśni, ale fakty są jakie są. Płyta „Songs of Dissapearance” [Pieśni znikających ptaków] znalazła się na trzecim miejscu najbardziej popularnych albumów w Australii i wyprzedziła między innymi ostatni album Taylor Swift. Nagranie powstało z inicjatywy Anthony’ego Albrechta i jego organizacji artystycznej Bowerbird Collective. Specjaliści szacują, że jednemu na sześć gatunków ptaków w Australii grozi wyginięcie. Na albumie uchwycono pieśni 53 z tych gatunków. Wśród największych hitów znalazły się między innymi przypominający tandetny promień śmierci odgłos wydawany przez Prionodura newtoniana czy głupkowate odgłosy wydawane przez muszkatelę ciemną.

#3. Przez braki w dostawach norwescy poborowi będą musieli oddać bieliznę na koniec służby

193776257655b044.jpg

Nie chcielibyśmy znaleźć się w gaciach butach młodych Norwegów, którzy zamierzają wkrótce rozpocząć służbę wojskową. Szefostwo tamtejszej armii wydało zarządzenie dotyczące recyklingu bielizny. Zgodnie z nim każdy poborowy będzie musiał na koniec służby oddać przydzieloną mu bieliznę z majtkami włącznie. Dotyczy to również kobiet, które będą musiały zwrócić staniki. Polecenie szefostwa armii wynika z niedoboru zapasów spowodowanego utrudnieniami w zapewnieniu ciągłości dostaw przez pandemię COVID-19. Jak zapewnia rzecznik armii, zwrócona bielizna zostanie poddana dokładnemu czyszczeniu, więc nie ma obaw o prawidłowy stan jej higieny.

#4. Koty wygrzewają się na talerzach systemu satelitarnego Starlink

1937763eb08b6256.jpg

„Masz tu ciepłą powierzchnię? Dobrze się składa” – powie każdy kot wszędzie i będzie miał w głębokim poważaniu, czy to laptop, czy talerz satelitarny. Te bezczelne sierściuchy upodobały sobie talerze satelitarne wchodzące w skład systemu Starlink należącego do Elona Muska. Talerze wyposażono w funkcję podgrzewania, która ma zadanie roztapiać śnieg zakłócający przesyłanie sygnału satelitarnego. Jak jednak widać na opublikowanych w Internecie zdjęciach jednego z użytkowników Starlinka, twórcy systemu nie przewidzieli trudności w zarządzaniu sygnałem spowodowanych przez zbierające się na talerzach koty, więc możliwe, że wkrótce rozpoczną się prace nad technologią roztapiającą koty.

#5. Mężczyzna zatrzasnął się w samochodzie, ale go uratowano, bo na zaparowanej szybie umieścił napis „Pomocy”

1937760b760cb3c1.jpg

Obejrzenie filmu o rozbitkach koczujących na egzotycznej wyspie może wbrew pozorom przydać się też w kraju położonym w Europie środkowo-wschodniej. Możliwe, że jeden z mieszkańców Białegostoku obejrzał „Castaway” albo innych „Zagubionych” i tylko dzięki pokazanym tam metodom ciągle jeszcze żyje. 39-latek zatrzasnął się w swoim aucie, do którego wszedł przez bagażnik ze względu na rozładowany w aucie akumulator. Gdy mężczyzna znajdował się w środku, klapa bagażnika zatrzasnęła się i uwięziła mężczyznę w pojeździe. Słowiańskiego rozbitka odkryła przechodząca obok kobieta, która zwróciła uwagę na napis „Pomocy” utworzony na zaparowanej szybie i zadzwoniła na policję.

#6. Pasażer utknął w uberze w samym środku śnieżycy i dostał potężny rachunek za podróż

1937764ee15ad635.jpg

Wracając z podróży do San Francisco, Andrew Peters nie spodziewał się co najmniej dwóch rzeczy: wielkiej śnieżycy i dużego rachunku za ubera. To drugie wynikło z pierwszego, gdy samochód, którym podróżował Peters, utknął na środku autostrady nr 95 w amerykańskim stanie Wirginia. Potężna śnieżyca sparaliżowała ruch na drogach i uniemożliwiła wielu kierowcom dalszą jazdę. Mimo odstania wielu godzin w 60-kilometrowym korku, Peters otrzymał rachunek na 600 dolarów. Zaskoczony mężczyzna przyznał, że spodziewał się dość wysokiej kwoty, ale nie aż tak wysokiej. Na szczęście Uber okazał miłosierdzie i anulował opłatę po złożonej przez Petersa reklamacji.

Na newsy reklamacji nie przyjmujemy, ale w ramach gratisu możemy zaoferować poprzedni odcinek całkowicie za darmo.

3

Oglądany: 60716x | Komentarzy: 86 | Okejek: 301 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

19.08

18.08

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało