Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Najmocniejsze cytaty ostatnich dni - Kasia Kowalska opowiedziała, jak piła „pnącze duszy”, czyli halucynogenny napój z Ameryki Południowej

73 037  
188   156  
W dzisiejszym odcinku m.in. ostra wypowiedź Ridleya Scotta do dziennikarza, Kasia Kowalska zażywa substancję psychoaktywną, a TVP doszukuje się różnych rzeczy w nowym świątecznym plakacie.

#1. Wyeksponowane „WAR” w Warszawa oznacza wypowiedzenie wojny…

warszawaplakatBozeNarodzenie655.jpg

W mediach głośno zrobiło się o plakacie, który widzicie wyżej. Pierwszy problem, który zauważono, to brak jednoznacznego podkreślenia religijnego kontekstu życzeń świątecznych. Dogłębnej analizy plakatu podjęli się między innymi Patryk Jaki i Krzysztof Bosak. Ten pierwszy zauważył, że gwiazdek na plakacie jest osiem, a kolorystycznie układają się w popularne hasło ***** ***:

Wszystko można, ale żeby ze Świąt Bożego Narodzenia, zrobić JEB... PiS to trzeba być barbarzyńcą. Upadek kultury i polskości w opozycji trwa w najlepsze.
Poseł Konfederacji podjął się bardziej dogłębnej analizy, pisząc:

Ponury i złowrogi. Mimo postaci ludzkich bije z niego samotność. Postaci nie mają twarzy. Choć są na łyżwach to nie bawią się. Jadą przed siebie jak w transie. Chłód zimy nie jest zrównoważony ciepłym światłem gwiazd tylko upiorną czerwienią. Symbole bez treści. Życzenia wysilone.
Jednak „wisienką na torcie” jest wypowiedź Anny Derewienko, amatorki malarki z Bydgoszczy, która była gościem TVP INFO:

Ja tam dostrzegłam, oprócz tych ośmiu gwiazdek to, że słowo Warszawa zostało ułożone w taki sposób, że u góry mamy „WAR”, czyli „wojnę”. Czyli w jakimś sensie możemy traktować ten plakat w kategoriach wypowiedzenia wojny.



#2. Kasia Kowalska opowiedziała, jak piła „pnącze duszy”, czyli halucynogenny napój z Ameryki Południowej

1280px-2015_Woodstock_095_Kasia_Kowalska.jpg

Wokalistka w rozmowie z Ewą Ewart zdradziła, że w pewnym momencie kariery nie wiedziała, co ze sobą zrobić. Lata stresu powodowały problemy ze zdrowiem, z którymi sobie nie radziła, a nikt nie potrafił jej pomóc. Wtedy też trafiła na sesję z użyciem ayahuaski. Napój powstaje z rośliny Banisteriopsis caapi i jest wykorzystywany podczas religijnych i leczniczych ceremonii. Według osób, które brały udział w takich sesjach, ich życie nie jest już takie samo, a zmiany, które mają miejsce, są głównie pozytywne. Kasia Kowalska tak opisuje swoje przejścia:

Już po pierwszej sesji wiedziałam i czułam, że odcięto mi bardzo duży balast takiego ciężaru. I wiedziałam, że jest to ścieżka, którą muszę pójść. Nie jest to łatwa ścieżka. Dla mnie to nie była przyjemna ścieżka. Natomiast wiedziałam, że muszę to powtórzyć, bo już po pierwszej sesji czułam się dużo spokojniejsza i czułam się lepiej.
Napój psychoaktywny jest w Polsce nielegalny, ale można go sprawdzić w Czechach. Tak zadziałało to na piosenkarkę:

Mną po prostu trzęsło przez około godzinę. Później wyjaśniono mi, że ciało nasze od dziecka pamięta każdą sytuację stresową, każdy ból, każde przerażenie, to jest wszystko gdzieś zapisane w naszym ciele. I to, że się tak trzęsłam leżąc - ta medycyna uwalniała te moje napięcia.

Więcej o tym, jak wygląda taka sesja, znajdziecie tutaj.


#3. Jak odpowiadać na pytanie, żeby na nie odpowiedzieć? Poziom Morawiecki

1460x616

Gościem Roberta Mazurka w „Porannej Rozmowie” w RMF FM gościem była minister klimatu i środowiska Anna Moskwa. Prowadzący postanowił ją zapytać, czy Polska płaci kary, które nałożył na nasz kraj Trybunał Sprawiedliwości UE za działalność kopalni Turów. Mimo że pytanie padło wielokrotnie, odpowiedzi nie poznaliśmy.

Anna Moskwa: Nasze ministerstwo żadnego przelewu nie wykonało - uparcie powtarzała Moskwa.

Robert Mazurek: Pani minister, ani pani prywatnie nie dokonała tego przelewu, ani ministerstwo. To wiem. Nie pytam o ministerstwo. Pani doskonale wie o co pytam. Czy Polska, czy państwo polskie płaci?

AM: Więc odpowiadam: nasze ministerstwo nie dokonało żadnego przelewu - ucięła kolejny raz Moskwa.

RM: Czy pani zna odpowiedź na to pytanie i nie chce jej udzielić, czy też pani nie zna odpowiedzi na to pytanie?

AM: Moje ministerstwo na dzisiaj nie dokonało żadnego przelewu.

https://youtu.be/cYR9Kn6OWSw

#4. Ridley Scott tak urażony, że kazał dziennikarzowi „go f*** yourself”

29296cb2e36400f44bbaf9f4f9a59fce.jpg

Film „Ostatni pojedynek” w reżyserii Ridleya Scotta kosztował 100 milionów dolarów. Niestety mimo rozmachu nie odniósł on sukcesu finansowego i reżyser znalazł już powód porażki. O tym przeczytacie TUTAJ. Film i brak sukcesu mocno zaszedł mu za skórę, czemu dał upust w jednym z wywiadów. Rosyjski dziennikarz opublikował fragment rozmowy, podczas której zwrócił uwagę, że:

"Ostatni pojedynek" jest bardziej realistyczny niż poprzednie filmy Scotta, takie jak "Królestwo niebieskie" czy "Robin Hood".
Reakcja reżysera była nieoczekiwana, wypalił on:

Fuck you. Fuck you, thank you very much. Go fuck yourself.



#5. Pierwszy wywiad Baldwina po tragedii na planie filmu „Rust”

NTg4NTQ1YTUGVjhnfkpsIEUObD04E2J2EhZ0dn4JfmQfGyg9PVQ8MRdbYDMjRD41EERgJD0eLyQOGzhlflUnJxdYLy1-VCM2AlBhbTADeWVfAHl5aAN2MEoAe2xlHHdtBA1jZ2RUeDJQUXplNwh_dho

Na planie filmu „Rust” doszło do wypadku z bronią palną. W wyniku postrzału zginęła operator kamery Halyna Hutchins. Pistolet trzymał Alec Baldwin, teraz pierwszy raz od tragedii udzielił on wywiadu. George Stephanopoulos, który przeprowadzał wywiad, stwierdził, że w scenariuszu nie było mowy o pociągnięciu za spust. Aktor odpowiedział:

I spust nie został pociągnięty. Ja tego nie zrobiłem. Nigdy, przenigdy nie skierowałbym w czyjąkolwiek stronę naładowanego pistoletu ani nie pociągnąłbym za spust. Nie mam pojęcia, jak ostra amunicja trafiła na plan filmu.



W poprzednich Cytatach: Morawiecki zaorany przez prowadzącą TVP

7

Oglądany: 73037x | Komentarzy: 156 | Okejek: 188 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało