Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Dlaczego nie warto grać w rosyjską ruletkę… i parę innych faktów o broni

43 944  
218   103  
Jeśli wierzyć nazwie, służy przede wszystkim do bronienia się. Jeśli zaś spojrzeć na praktykę, to… cóż, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.

#1. Jaki kraj, takie Gwiezdne Wojny

193187400ec7d061.jpg

To powyżej to oczywiście złośliwe podsumowanie, bo w rzeczywistości chodziło o coś zupełnie innego. Radzieccy kosmonauci nie zabierali na misje kosmiczne broni po to, by radzić sobie w ewentualnych starciach z obcą cywilizacją. Chodziło o coś zupełnie innego – a mianowicie o to, by bronić się przed atakiem niedźwiedzi na wypadek lądowania gdzieś w odległej syberyjskiej dziczy już po powrocie na Ziemię. Kosmiczną bronią pierwszego wyboru był TP-82 – specjalnie zaprojektowany na tę okoliczność trójlufowy pistolet kalibru 5,45 mm.

#2. Myśliwi vs ochrona środowiska

19318755ef72d212.jpg

Na świecie jest wielu zwolenników, jak i przeciwników swobodnego dostępu do broni palnej, a wydarzenia w Stanach Zjednoczonych chyba najlepiej – ze względu na swoją skalę – obrazują konsekwencje jednego i drugiego podejścia. Miłośników polowań tam nie brakuje. Warto jednak zauważyć, że każda sztuka broni i amunicji obłożona jest w USA specjalnym 10%-owym podatkiem, z którego dochód przeznaczony jest na ochronę przyrody. Wyliczono, że dzięki temu w ciągu 75 lat od wprowadzenia tzw. Pittman-Robertson Act udało się uzbierać ponad 7 miliardy dolarów, które w całości poświęcone zostały na cele środowiskowe.

#3. Prawo vs obowiązek

1931882c5a048df3.jpg

Podczas gdy w wielu innych miejscach ludzie raczej domagają się prawa do posiadania broni, w Kennesaw w stanie Georgia jest nieco inaczej. Tam postulować można byłoby co najwyżej o prawo do nieposiadania broni. Tak, to nie pomyłka. W obowiązujących w tym mieście – i prawdopodobnie jedynie w tym – przepisach znalazł się zapis mówiący o tym, że głowa każdego gospodarstwa domowego powinna posiadać przynajmniej jedną sztukę broni palnej. Mieszkańcy Kennesaw raczej nie narzekają, wychodząc z założenia, że przepis odstrasza złodziei, którzy nie będą podejmować ryzyka. Z drugiej strony policja twierdzi, że choć prawo faktycznie obowiązuje, to jednak nie jest ono egzekwowane.

#4. Handel bronią na ekranie i w rzeczywistości

1931876198d725c4.jpg

Pan życia i śmierci
z Nicolasem Cage'em w roli głównej to jeden ze słynniejszych, a zarazem najgłośniejszych filmów poświęconych tematyce handlu bronią. Trzeba przyznać, że daje do myślenia – zarówno pod względem tego, co zobaczyliśmy na ekranie, jak i tego, czego dowiedzieliśmy się o jego produkcji. Okazało się między innymi, że rekwizyty karabinków AK-47 okazały się zbyt drogie – a przynajmniej droższe od prawdziwej broni, wykorzystanych w ich roli czechosłowackich Sa vz. 58. Tym razem obeszło się bez tragedii – inaczej niż w głośnej ostatnio sprawie filmu Rust, na planie którego doszło do fatalnego w skutkach wypadku.

#5. Broń vs selekcja naturalna

1931878d88b31205.jpg

Są głupie pomysły, głupsze… jest też gra w rosyjską ruletkę. I jeśli już wydawało się, że gorzej – głupiej – być nie może, to poprzeczkę podniósł 19-letni Teksańczyk. Mieszkaniec Houston wybrał się w 2000 roku w odwiedziny do swoich znajomych, gdzie wpadł na swój „ambitny” pomysł. Problem w tym, że do gry nie posłużył rewolwer, a zwykły pistolet kalibru .45, czyli broń samopowtarzalna. Na czym polega różnica? Okazuje się, że przynajmniej jedna osoba na świecie nie wiedziała. Otóż w przypadku pistoletów nie ma czegoś takiego jak „pusta komora” – do wyczerpania magazynka, każde pociągnięcie za spust oznacza wystrzelenie naboju. Chłopak miał więc zerowe szanse na przeżycie, ale pośmiertnie przyznano mu nagrodę pocieszenia. Nagrodę Darwina, rzecz jasna.

#6. Brak dostępu to niestety nie wszystko

1931879e430d47d6.jpg

Przeciwnicy prawa do posiadania broni argumentują, że jego ograniczenie pozwoliłoby rozwiązać problem przemocy. Niestety wydają się nie zauważać przy tym jednego szczegółu – tego, że ograniczenie dostępu do broni legalnego pochodzenia nie ogranicza dostępu do broni nielegalnej. Weźmy przykład Meksyku – to kraj, który zdecydowanie nie słynie z bezpieczeństwa, a wręcz przeciwnie. Jednak dostęp do broni palnej dla cywilów jest tam ograniczony do tego stopnia, że w całym kraju znajduje się zaledwie jeden – pod nadzorem armii – sklep z bronią. By kupić jeden pistolet i pudełko amunicji (to maksimum, na jakie prawo pozwala), trzeba wylegitymować się kryształowo czystą kartoteką.

#7. Pistolet na miarę XXI wieku?

1931880f00be46e7.jpg

Jedną z kwestii regularnie podnoszonych przy okazji dyskusji na temat prawa do posiadania broni jest sposób jej zabezpieczenia przed użyciem przez niepowołane osoby. Otóż niemiecka firma Armatix – wydaje się – znalazła na to sposób. Opracowała coś, co nazwane zostało iP1 Smart System, a co w praktyce oznacza pistolet samopowtarzalny, z którego wystrzeli jedynie właściciel. I tylko pod warunkiem, że ma na ręce założony specjalny zegarek emitujący sygnał radiowy. I pod warunkiem, że zawczasu ów zegarek aktywuje – za pomocą odcisku palca oraz kodu PIN. I choć faktycznie system ten prawdopodobnie zapobiegnie niechcianemu użyciu, to jednak można zauważyć pewne niedogodności w sytuacji, w której broń miałaby zostać wykorzystana do tego, do czego w założeniach ją stworzono – do obrony…

5

Oglądany: 43944x | Komentarzy: 103 | Okejek: 218 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

27.01

26.01

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało