Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Internauci dzielą się momentami, kiedy powiedzieli o kilka słów za dużo

56 274  
222   49  
Czasem w życiu przytrafia się sytuacja, kiedy z naszych ust wyjdą słowa nie do końca przez nas wcześniej przemyślane. Później tego gorąco żałujemy, jednak mleko się już wylało i mamy przerąbane. Internauci postanowili podzielić się takimi chwilami ze swojego życia.

#1.

Wychodziliśmy gdzieś z żoną:
Żona: Dobrze wyglądam?
Miała na sobie brązowe spodnie, brązową koszulę, a na to jasną kamizelkę.
Próbowałem porównać ją do czegoś słodkiego i brązowego, więc wypaliłem:
- Wyglądasz jak ziemniak.
Od tamtej rozmowy minęło 20 lat, a żona do dzisiaj ciągle pyta mnie:
- Czy w tym wyglądam jak ziemniak?
- TheJestor

#2.

Kilka lat temu moja żona narzekała na swoją nadwagę. Według mnie wcale nie była za gruba, była w sam raz. Jednak coś mnie podkusiło, żeby wspiąć się na wyżyny humorku. Położyłem jej więc rękę na ramieniu, kiwnąłem głową i powiedziałem:
- Gdybym był ślepy, to dla mnie byłabyś idealna.

Wcale nie było jej do śmiechu.
- x3nn3x

#3.

Jestem adoptowana. Rodzice nie musieli mi tego wyznawać, bo wszystko dobrze pamiętałam.

Pewnego dnia kłóciłam się z moją mamą i w złości krzyknęłam, że nie może mnie ukarać, bo nie jest moją prawdziwą matką.

Wyraz jej twarzy był dla mnie najlepszą nauczką, żeby więcej już nigdy nie mówić podobnych rzeczy.
- Lalina13

#4.

Raz w trakcie zabawy z dziećmi na podwórku znalazłem ślimaka i podzieliłem się z nimi fajną ciekawostką. Powiedziałem im, że gdzieś na świecie takie ślimaki są przysmakiem i ludzie je jedzą. Teraz muszę uważać, bo kiedy moje dzieci znajdą ślimaka, to od razu ładują je do buzi.
- TheBrownChick

#5.

Pamiętam jeszcze w 2007 roku znalazłem jakiegoś durnego mema, na którym jeden gościu mówił: hej stary, dzięki za to, że nie jesteś uzależniony od mety. Miałem wtedy bardzo dobry kontakt z moim pastorem, więc mu to wysłałem. Po dłuższej chwili dostałem od niego odpowiedź:
- Nie było łatwo się od tego uwolnić, ale cieszę się, że jestem tu, gdzie jestem teraz.

Było mi strasznie głupio.
- trigunnerd

#6.

Rozmowa kwalifikacyjna do jakiejś szkoły biznesu prowadzona przez Skype'a. Byli bardzo zainteresowani konferencją, którą pomagałem organizować. W pewnym momencie zapytali, co bym zrobił, gdyby doszło do ataku terrorystycznego. Nie wiedząc, co powiedzieć, wypaliłem nagle:

- W sumie sam nie wiem, ale impreza na pewno byłaby bombowa.

Nie przyjęli mnie.
- eraser_dust

#7.

Randka w ciemno, na którą umówił mnie kolega. Nagle wypaliłem: twoja kurtka wygląda jak jeden z tych worków na śmieci ze sznurkiem do zaciągania.

To była prawda, a ja nie chciałem, żeby zabrzmiało to negatywnie. Niestety zabrzmiało, a randka szybko się skończyła i nie było drugiej.
- WoollyMittens

#8.

Kumpel ogolił się kiedyś na łyso, a ja wypaliłem, że wygląda teraz, jakby miał białaczkę. Zgadnijcie co... Miał białaczkę, ale nie chciał nikomu o tym mówić.
- mattman3492

#9.

Wszedłem do mieszkania, a moja żona akurat jadła słodycze, więc wypaliłem:
- Jak twoja dieta, kochanie?
- Ahnenglanz

#10.

Jechaliśmy na pogrzeb wujka Steve'a. Gdy już wychodziliśmy w domu, nagle zacząłem się zastanawiać, kto z rodziny też będzie na ceremonii. Więc bez zastanowienia wypaliłem:
- Ciekawe, czy wujek Steve też tam będzie.

Kiedy tylko skojarzyłem, co palnąłem, zrobiło mi się strasznie głupio. Bo to przecież był jego pogrzeb.
- totallynotsarah

#11.

Koleżanka z klasy mówiła o swojej niechęci do psów, więc żartobliwie palnąłem: - Co ty taka strachliwa? Pogryzł cię kiedyś jakiś?
Na co odpowiedziała:
- Tak, owczarek niemiecki.
- thmst

#12.

Pokłóciłem się kiedyś z mamą i ona nagle wypaliła, że nie mam nic do gadania, bo nie płacę rachunków w tym domu. Ona miała wtedy taki okres, że zwolnili ją z jednej pracy i szukała innej, więc powiedziałem:
- Technicznie rzecz biorąc, ty też nie.
Od razu zrobiło mi się głupio.
- oscarson

#13.

To nie ja powiedziałam, ale mój mąż. Widziałam jednak wyraz jego twarzy i wiedziałam, że bardzo tego żałował.

Byłam w dziewiątym miesiącu ciąży. Poszliśmy na zakupy i w pewnym momencie zobaczyłam inną ciężarną kobietę w takich samych spodniach, jak moje. Powiedziałam więc o tym mężowi, a on popatrzył na mnie, na tamtą kobietę, potem znów na mnie i wypalił:
- Tak? W takim razie jej spodnie muszą być o kilka rozmiarów mniejsze.

Nie odzywałam się do niego przez następne 4 dni.
- ThetrueGizmo

#14.

Jeden z moich kuzynów dostał od sądu rok aresztu domowego. Pewnego dnia siedzieliśmy wszyscy razem i wypytywaliśmy się, gdzie które z nas spędzi Święto Dziękczynienia w tym roku. Kiedy padło na mojego kuzyna z aresztem, spojrzałem na niego i wypaliłem:
- Ciebie nie pytam, bo wszyscy dobrze wiedzą, gdzie będziesz.

Wprawdzie wszyscy zaczęli się śmiać, jednak jemu samemu nie było do śmiechu. Za wcześnie...
- Teddy_Tickles
8

Oglądany: 56274x | Komentarzy: 49 | Okejek: 222 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało