Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Jeśli myślisz, że fajnie byłoby sobie pobiegać, przeczytaj. Może zmienisz zdanie…

35 434  
163   61  
Są osoby, którym – z zupełnie niezrozumiałych powodów – perspektywa biegu przez ponad 40 kilometrów wydaje się kusząca. I dzisiaj właśnie o nich.

#1. Urodzony, by biec

19299478111ad1b1.jpg

Gdyby na moment porzucić społecznie uwarunkowane uprzedzenia wobec jakiejkolwiek aktywności fizycznej, trzeba by dojść do słusznego niestety wniosku, że bieganie maratonów pasuje do człowieka prawdopodobnie lepiej niż jakikolwiek inny sport. Na długich dystansach człowiek radzi sobie bowiem lepiej niż jakiekolwiek zwierzę, włączając w to koniec (co zresztą sprawdzono eksperymentalnie).

#2. Skocz no, na jednej nóżce

1929948533aabde2.jpg

Terry Fox, 21-letni wówczas, jednonożny atleta (zamiast drugiej nogi miał protezę), zachorował na raka – tak jakby brakowało mu nieszczęść. Nie zamierzał się jednak poddawać. Przeciwnie. Postanowił, że przebiegnie ponad 5,3 tys. kilometrów po kanadyjskich drogach i bezdrożach. Zrobił to w 143 dni, co oznacza, że każdego dnia(!) pokonywał odcinek niemal równy maratonowi. Potem umarł – ale to już inna historia.

#3. Człowiek-scenariusz

1929950ccd912673.jpg

To nazwisko przejawia się przy najróżniejszych okazjach, ale trudno mieć to za złe, wszak człowiek to naprawdę wyjątkowy. Sir Ranulph Fiennes przebiegł 7 maratonów w ciągu jednego tygodnia, a więc po jednym dziennie. I każdy na innym kontynencie. Miał w tym czasie już za sobą atak serca i wszczepienie bypassów. W międzyczasie odkrył jeszcze zaginione miasto w Omanie, po sześćdziesiątce wspiął się na Mt. Everest i napisał całkiem sporo fascynujących książek. A podobno doba ma tyle samo godzin dla wszystkich…

#4. Bieg przez Afrykę

1929949b2e08c064.jpg

Gdybyście z jakiegoś powodu utknęli w jednym krańcu Afryki i dowiedzieli się, że odwołano wasz lot na drugi koniec kontynentu, nie ma się czym przejmować. Zawsze możecie zrobić sobie małą przebieżkę… Tak właśnie – choć z zupełnie innych powodów – postąpili w 2007 roku trzej biegacze, którzy postanowili pokonać całą Saharę. Zaczęli na wybrzeżu Atlantyku w Senegalu, skończyli nad Morzem Czerwonym w Egipcie. W 111 dni pokonali niemal 6,5 tys. kilometrów, co przekłada się na mniej więcej dwa maratony dziennie. Na pustyni, pozwolę sobie tylko przypomnieć.

#5. Zawijam kiecę i lecę

1929951c9cd572e5.jpg

Kiedy miała 23 lata, Madonna Buder wstąpiła do zakonu. Ćwierć wieku później doszła do wniosku, że najwyższa pora trochę pobiegać. Rozpoczęła treningi i mając na koncie wiosen 52, wystartowała z powodzeniem w swoich pierwszych zawodach triathlonowych. Żelazna zakonnica, jak ją nazwały media, ma na koncie ponad 325 triathlonów, w tym 45 najbardziej wymagających – tzw. Ironman. Zresztą wystartowawszy w tych ostatnich w wieku 82 lat, zmusiła organizatorów do dodania nowej kategorii wiekowej – 80+.

#6. Żeby nie było, że nie ostrzegaliśmy

19299526ca227a86.jpg

Gdyby ktoś poczuł teraz nieznośny przypływ motywacji spod znaku „skoro inni mogą, to ja też!”, wypada chyba wspomnieć o ryzyku. Statystyki są bowiem nieubłagane. Zdarza się niestety, że maratończycy, którzy w ostatnich 24 godzinach ukończyli bieg, umierają na atak serca, co związane jest z ogromnym wysiłkiem. Prawdopodobieństwo nie jest oczywiście duże, dotyczy zaledwie 1 na 50 tys. przypadków, ale pamiętajmy, że każde życie się liczy. Może nie warto podejmować zbytecznego ryzyka? ;)

#7. Kończ waść, wstydu oszczędź

192995388311e6e7.jpg

Jedni rozpoczynając maraton, promienieją szczęściem, inni dopiero w tym momencie zaczynają się zastanawiać, co też najlepszego im do łba strzeliło. Niemniej jednak wycofać się nie wypada, powiedziało się a, wypada za to beknąć. By męki pańskiej nie przedłużać w nieskończoność, podczas wielu maratonów obowiązuje limit czasu. Po upływie np. sześciu godzin na trasę wyjeżdża autobus, by zgarnąć wszystkich niedobitków – aby chociaż z okien zobaczyli metę (i by można było przywrócić normalny ruch uliczny).

6

Oglądany: 35434x | Komentarzy: 61 | Okejek: 163 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało