Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Najdziksze newsy tygodnia – Padniesz na widok wiat przystankowych, które postawiono w Gdańsku

89 241  
362   200  
W dzisiejszym odcinku pokażemy niebezpieczeństwa uczestniczenia w wydarzeniach sportowych z pijanymi w sztok ludźmi, poznamy najniebezpieczniejszego przestępcę w Wielkiej Brytanii i zobaczymy przełomowe wiaty w Gdańsku.

#1. „Najniebezpieczniejszy przestępca Wielkiej Brytanii” spędza 23 godziny na dobę w kuloodpornej klatce pod ziemią i tam pozostanie do końca życia



Patrząc na życiorys Roberta Maudsleya nietrudno zrozumieć, dlaczego Maudsley nosi przydomek „Hannibala z Liverpoolu”. Mężczyzna odsiaduje dożywotni wyrok więzienia w zakładzie penitencjarnym Wakefield na południe o brytyjskiego miasta Leeds, gdzie w podziemiach wybudowano mu specjalną klatkę z kuloodpornego szkła, w której spędza ponad 23 godziny na dobę. To efekt morderstw, których Maudsley dopuścił się podczas odsiadki. W trakcie odbywania wyroku, który otrzymał w 1974 roku, Maudsley w brutalny sposób zamordował kilku współwięźniów, co przesądziło o wtrąceniu go do izolowanej klatki na resztę życia. 68-letni dzisiaj mężczyzna sam był w bestialski sposób traktowany w dzieciństwie i zdaniem wielu osób należałoby uznać to za czynnik przemawiający za poprawieniem warunków, w których przebywa. Sam Maudsley apelował już w 2000 roku o karę śmierci, bo jak sam mówił: „Po co w ogóle mnie karmić i kazać mi ćwiczyć przez godzinę dziennie? (…) Nie czeka mnie nic innego niż załamanie nerwowe, choroba psychiczna i najprawdopodobniej samobójstwo”.

#2. W jednej z kanadyjskich prowincji będzie można zamówić trawkę Uberem



Powiedz komuś 10 lat temu, że taryfiarz bez licencji, ale za to w pełni legalny, którego zamawiasz przez aplikację na smartfonie, może dostarczyć ci trawkę, bo mieszkasz w kraju, gdzie zalegalizowano trawkę, to zapyta, czy czasem dżojncik nie wszedł ci zbyt mocno. Tymczasem w kanadyjskiej prowincji Ontario będzie można zamówić marihuanę za pośrednictwem Uber Eats. Właściciel znanej na całym świecie aplikacji wszedł we współpracę z dystrybutorem marihuany Tokyo Smoke i choć po trawkę trzeba jednak będzie ruszyć się po zamówieniu do jednego z punktów odbioru, to wizja zamawiania całkowicie legalnej marihuany przez aplikację stanowi coś, co jeszcze dekadę temu ledwie dało się sobie wyobrazić.

#3. Pijany kibic zwymiotował na sześciolatka



Parafrazując niedawne słowa prezydenta Olsztyna: „Komu nie zdarzyło się obrzygać dzieciaka na meczu, niech pierwszy rzuci kamieniem”. Sześcioletni Joey padł ofiarą ekscytacji jednego z kibiców na meczu pomiędzy drużynami Walii i Australii. Chłopak oglądał mecz rugby po raz pierwszy w życiu na żywo, gdy pijany mężczyzna, stojący rząd wyżej, zwymiotował na chłopaka i jego rodziców. Zrozpaczony Joey chciał natychmiast iść do domu, jednak jego matka nie zamierzała pozwolić, by trauma związana z incydentem była jedynym wspomnieniem jego syna z dnia meczu. Cała rodzina została do końca meczu, a wsparcia udzieliło im kilka osób znajdujących się obok, oferując chusteczki, żel dezynfekujący, a nawet koszulkę reprezentacji Walii. Mężczyzna, który dokonał aktu zwymiotowania, był podobno tak pijany, że nie wiedział nawet, co się dzieje.

#4. W Gdańsku postawiono 30 wiat przystankowych, ale nie do końca wiadomo, dla kogo



Same problemy z tymi wiatami. Jak chuligani nie wybiją w nich szyb, to powypisują na nich jakieś bazgroły. Jeszcze te roszczeniowe barany, które pod wiatą chciałyby się schronić przed deszczem i wiatrem… Może autobus ma jeszcze przyjechać na czas? Na szczęście w gdańskim magistracie pracują łebscy urzędnicy, którzy wpadli na pomysł, jak zminimalizować problemy z wiatami. Zamiast stawiać osłonięte szybami, okryte dachem konstrukcje, postawiono na prosty, lecz funkcjonalny design – bez szyb bocznych, ławki, z ledwie wystającym zadaszeniem. Keep it simple, stupid. Niektórzy z gdańszczan nie docenili jednak lotności urzędniczego umysłu i zastanawiają się, czy wiaty będą w stanie pełnić jakąkolwiek rolę poza stanowieniem platformy reklamowej. Koszt budowy wiat zamknął się w kwocie 1,5 mln zł – ale pomyśl tylko, ile zaoszczędzono.

#5. Północnoamerykańska sieć hipermarketów wprowadziła do sprzedaży znany kaktus rapujący po polsku o kokainie



Kilka miesięcy temu jedna z chińskich sieci hipermarketów wprowadziła do sprzedaży zabawkę, która wygina się i „śpiewa” o burzliwej relacji autora tekstu z kokainą. Ktoś wówczas uznał, że wydobywający się z zabawki utwór „Gdzie jest biały węgorz (Tylko jedno w głowie mam)” w wykonaniu rapera Cypisa to doskonała ścieżka dźwiękowa do dziecięcej zabawy. I gdy wydawać się mogło, że kaktus wkrótce zniknie z rynku, to pojawił się nagle w sieci Walmart w kanadyjskim mieście Toronto. I ponownie trzeba było przypadkowego klienta o polskim pochodzeniu, który odkrył, że zabawka przeznaczona dla dzieci wyśpiewuje piosenki o narkotykach.

#6. Play podobno ma dość i nie przedłuży umowy z Barbarą Kurdej-Szatan



Prawo do wolności słowa jest piękne. Możesz sobie prawić dowolne farmazony, ale zdajesz sobie sprawę, że za te farmazony mogą cię pociągnąć do odpowiedzialności. Nie masz jednak nic przeciwko, bo na tym polega dojrzałość i branie odpowiedzialności za swoje postępowanie. Konsekwencje z postępowania Barbary Kurdej-Szatan postanowiła rzekomo wyciągnąć sieć Play, która ma nie przedłużać wygasającej umowy z aktorką. Jak donoszą anonimowe osoby z wewnątrz, Play ma dość awantury wywołanej przez aktorkę słowami dotyczącymi działań Straży Granicznej na granicy z Białorusią i nie zamierza przedłużać z nią umowy. Początkowo sieć poprzestawała jedynie na odcięciu się od słów aktorki, ale, o ile głosy płynące z firmy są prawdziwe, w końcu skapitulowała.

Ty też możesz skapitulować i zamiast brać się do roboty, możesz poczytać poprzednie newsy.
8

Oglądany: 89241x | Komentarzy: 200 | Okejek: 362 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

17.01

16.01

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało