Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

W nadmiarze wszystko szkodzi. 7 ciekawostek na temat soli

45 938  
224   35  
Jest potrzebna – nie ma co do tego najmniejszych wątpliwości. Jest spożywana w zdecydowanie zbyt dużych ilościach – z tym też trudno się nie zgodzić.

#1. Bez soli nie będzie smakowało?

1925991023b11cb1.jpg

Dodający ogromne ilości soli do swoich wyrobów producenci tłumaczą często, że tego wymagają od nich klienci. Nieposolone produkty nie będą im smakować – twierdzą. W 2010 roku sieć Taco Bell przeprowadziła eksperyment, który pokazał, że to w dużej mierze wymówka. W 150 restauracjach sieci w rejonie Dallas obniżona – o 23% – została zawartość sodu w potrawach. Mniej soli, za to inne przyprawy i co ważne dla eksperymentu, cicho sza. W ciągu dwóch miesięcy do firmy nie wpłynęła ani jedna skarga z tym związana. Argument o tym, że to klienci domagają się solenia bez umiaru, okazał się bezzasadny.

#2. Bez soli nie pojedziemy?

1925999a36363182.png

Posypywanie dróg solą, by uniknąć ich zaśnieżenia i oblodzenia, to metoda bardzo stara. Pod pewnymi względami skuteczna, pod innymi szkodliwa – zarówno dla pojazdów poruszających się po tych drogach, jak i dla środowiska. Dlatego w różnych miejscach mądre głowy radzą, co zrobić w tej sytuacji. Kanadyjczycy znaleźli rozwiązanie – zdecydowali, że ograniczą ilość soli wykorzystywanej do posypywania dróg, mieszając ją z… sokiem z buraków cukrowych. Wcześniej wykorzystywany roztwór soli zamarzał przy ok. -10°C, po dodaniu buraczanego soku temperatura zamarzania spadła do -25°C, co w przypadku Kanady ma niebagatelne znaczenie.

#3. I tak nikt tego nie sprawdzi?

19259924dc5b5b73.jpg

Producenci już dawno zauważyli, że zmieniają się oczekiwania klientów – stąd chociażby półki w sklepach uginające się od produktów „bio”, które z jakąkolwiek ekologią nie mają nic wspólnego. Do tego samego pociągu zła wskoczył Campbell’s, amerykański producent zup w puszkach. Wprowadził na rynek swoją słynną zupę pomidorową w nowej wersji – „25% mniej sodu” głosił napis tak duży, że nie sposób było go przegapić. W składzie jednak w obu wersjach zawartość sodu była identyczna, co nie przeszkodziło firmie sprzedawać nowej, „zdrowszej”, drożej. Sprawa zakończyła się w sądzie, gdzie prawnicy Campbell’s tłumaczyli, że owo 25% odnosi się do ogółu zup w puszkach, nie pomidorowej.

#4. A takie nie będą zbyt miękkie?

19259959447d6c24.jpg

Skoro mowa o soli i różnych produktach żywieniowych, nie sposób nie wspomnieć o tym, o którym wszyscy wiedzą, że obok zdrowego nawet nie stał, a mimo to znajduje zwolenników na całym świecie. Mowa o chipsach… Jak powstały? Za sprawą jednego z kucharzy, który był zmęczony wysłuchiwaniem skarg klienta twierdzącego, że podawane mu ziemniaki nie są dostatecznie chrupkie. Pokroił więc warzywo najcieniej jak potrafił, wrzucił do głębokiego tłuszczu, wysmażył na wiór i zaserwował, wysypując na to przy okazji pół solniczki. Coś, co miało być demonstracją, okazało się przebojem – i skądinąd jedną z przyczyn otyłości na świecie.

#5. Czy warto dopłacić za sól koszerną?

1925998f01ff6ea5.jpg

Jedni uwielbiają sól morską – pasuje im posmak mikroplastiku (no dobra, niewyczuwalny…). Inni rozkochali się w soli himalajskiej – choć de facto od kłodawskiej nie różni się niczym istotnym poza ceną. Są też i tacy, którzy nie widzą świata poza solą koszerną. Czy ma sens dopłacanie za nią? Tak. Jeśli na co dzień zajmujesz się spuszczaniem krwi z mięsa – wtedy owszem. Sól koszerna ma grubszą strukturę, co w tym wypadku okazuje się pomocne. Poza tym jednak sól koszerna smakuje identycznie jak zwykła. Umieszczona zaś w nazwie koszerność nie świadczy o „czystej produkcji” ani czymkolwiek takim. Informuje jedynie, że taka sól wykorzystywana bywa w żydowskich rytuałach.

#6. O co chodzi z sypaniem soli przez ramię?

192599607c56edc6.jpg

Gdyby ktoś zastanawiał się, w jakim celu niektórzy decydują się rzucić odrobinę soli za siebie, przez ramię, spieszymy z wyjaśnieniem – chodzi o to, aby oślepić diabła i uchronić się od działania złych mocy. Powodzenia. Natomiast różne przesądy związane z solą mają bardzo długą tradycję – nie bez powodu, przez wieki sól była najcenniejszym z produktów. Warto przyjrzeć się Ostatniej wieczerzy. Widać tam pozornie mało istotny szczegół – Judasz wywraca solniczkę. I nieprzypadkowo, bo przez lata wierzono, że rozsypanie soli przynosi pecha.

#7. Gdzie na pewno nie brakuje soli?

19259973eef83897.jpg

Salar de Uyuni w Boliwii to jedno z najbardziej płaskich miejsc na Ziemi. Na powierzchni przekraczającej 10,5 tys. km kw. różnica wysokości pomiędzy skrajnymi punktami wynosi zaledwie 40 centymetrów. Jest to solnisko, pozostałość po wyschniętym jeziorze – ciekawe choćby z tego względu, że według szacunków znajduje się w nim nawet 50-70% wszystkich zasobów litu. Na brzegu solniska znaleźć można jeszcze jedną ciekawostkę – Palacio de Sal Resort, czyli hotel wybudowany w dużej mierze właśnie z soli. Znajduje się w nim 16 pokoi, a w nich krzesła, stoły czy łóżka – całe z soli.

3

Oglądany: 45938x | Komentarzy: 35 | Okejek: 224 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało