Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Garść weekendowych ciekawostek wagi ciężkiej oraz lekkopółśredniej XXIV - nie strzelać do pianisty

78 920  
496   72  
Kolejna odsłona "Garści weekendowych ciekawostek...", a w niej, między innymi, jak oszukano oszustów, historia pierścionka za 10 funtów oraz dlaczego nie warto być przekonującym w tym, co się robi.

#1. Jak miał na imię doktor Watson?


W pracach Conana Doyle'a imię doktora Watsona jest wymienione tylko cztery razy: w trzech miejscach nasz bohater nazywa się John Watson, a w jednym – James Watson.

#2. Grosz do grosza...


Amerykański magnat naftowy i miliarder Jean Paul Getty zainstalował w swojej rezydencji automat telefoniczny, aby nie płacić za połączenia swoich gości. Telefony domowe były trzymane pod kluczem. Getty tłumaczył to faktem, że wielu ludzi biznesu, którzy przychodzili na spotkania z nim, wykonywało połączenia międzymiastowe, a nawet międzynarodowe, nadużywając jego gościnności.

#3. Trafił swój na swego.


Dwaj bracia z Girony w Hiszpanii sprzedali arabskiemu szejkowi falsyfikat obrazu Francisca de Goi "Portret don Antonio Maríi Esquivela", oczywiście jako oryginał. Oszuści zdali sobie sprawę, że zostali oszukani, kiedy próbowali zdeponować 1,7 miliona franków szwajcarskich (1,5 miliona euro) w banku w Genewie i powiedziano im, że banknoty to zwykłe kserokopie.
Szejk rzekomo zgodził się zapłacić w sumie 4 miliony euro za obraz Goi.
Skąd bracia mieli falsyfikat?
W 2003 roku braciom trafiła się niebywała okazja – udało im się kupić obraz Goi za 270 000 euro.
Zapłacili jednak tylko kaucję w wysokości 20 000 euro i transakcja została wstrzymana z powodu braku certyfikatu autentyczności obrazu. W 2006 roku ekspert zatrudniony przez Sąd Prowincji Girona uznał, że obraz jest fałszerstwem, wykonanym przez współczesnego malarza. Ekspert przytoczył kluczowy element, który pozwolił mu ustalić jego fałszywe pochodzenie: fałszerz zapomniał namalować na piersi postaci na obrazie specjalny medal honorowy, wyraźnie widoczny w oryginale.
Sąd pozwolił braciom zatrzymać podróbkę i zwolnił ich z obowiązku zapłaty pozostałej kwoty, wynoszącej 250 000 euro. Wiedząc, że mają podróbkę, bracia zaczęli szukać kogoś, komu mogliby ją sprzedać, ale pechowo trafili na jeszcze lepszego cwaniaka.

#4. Nietrafiona przepowiednia.


19 października 1533 r. o 8 rano, według obliczeń niemieckiego pastora luterańskiego i matematyka Michaela Stifela, miał nastąpić koniec świata. Wielu członków jego kongregacji, uwierzywszy w przepowiednię, sprzedało cały swój majątek, porzuciło pracę i czekało w kościele na koniec świata. Kiedy przepowiednia Stifela zawiodła, został aresztowany, osadzony w więzieniu i zwolniony z funkcji pastora w swoim kościele. Po uwolnieniu Stifel nie próbował już dokonywać żadnych przewidywań, ale skoncentrował się na matematyce i wynalazł logarytm (niezależnie od Napiera).

#5. Czym się różni zajączek...


Jeśli nadal nie wiecie, czym zając różni się od królika, to tutaj macie odpowiedź: królik to pół zająca :).

#6. Był zbyt wiarygodny.


Styczeń 1988, Kolumbia. Pod koniec swojego występu argentyński magik Marvo (Fernande Tejada) poprosił swojego asystenta, aby strzelił mu w głowę z pistoletu. Rozległ się strzał i Marvo triumfalnie wyciągnął kulę z ust.

Tymczasem obecny na sali górnik Marco Asprella, zachwycony sztuczką, uwierzył w nieśmiertelność Marvo. Ze słowami: „Złap tę!” – strzelił magikowi w głowę z własnego pistoletu. Marvo nie przeżył. Podczas procesu Asprell wyglądał na przygnębionego i nie mógł zrozumieć, dlaczego magik nie złapał kuli. Został uniewinniony.

#7. "Lekarzu, ulecz się sam".


Dietetyk Robert Atkins, autor cenionej diety Atkinsa, pod koniec życia ważył 117 kg.

#8. Takie tam szkiełko...


Debra Goddard w młodości kupiła sobie zwyczajny pierścionek z dużym szkiełkiem. Po tym, jak znajomi zaśmiewali się z jej wielkiego pierścionka, przestała go nosić i włożyła do pudełka. Ponad 30 lat później jej matka została okradziona przez oszustów i straciła wszystkie pieniądze. Debra zorganizowała „wyprzedaż garażową”, aby przynajmniej trochę jej pomóc. Jeden z kupujących zainteresował się właśnie tym pierścionkiem z dużym szkiełkiem i powiedział do kobiety: „Oczywiście mógłbym dać 20 funtów, o które prosisz, i cię oszukać. Ale jeśli zaniesiesz pierścionek do jubilera do wyceny, będziesz bardzo zaskoczona”.
Jubiler obejrzał szklany kamyk i rozpoznał w nim 26,27-karatowy diament.
Kobieta zabrała pierścionek do ekskluzywnego domu aukcyjnego Sotheby's, gdzie sprzedano go za 740 000 funtów. Po opłaceniu różnych kosztów aukcji Debra zarobiła na sprzedaży 470 000 funtów.

#9. A może by tak rzucić wszystko i wyjechać... do Liechtensteinu?


Ostatnim razem, gdy Liechtenstein brał udział w wojnie, z kraju zostało wysłanych 80 żołnierzy, a z powrotem wróciło... 81. Zabrali ze sobą włoskiego żołnierza, z którym się zaprzyjaźnili i który zapragnął zamieszkać w Liechtensteinie.

#10. O jedno "s" za dużo?


W 2015 roku 19-letni chłopak o imieniu Bud Weisser został aresztowany za wtargnięcie na prywatne tereny browaru Budweiser w St. Louis w USA.

#11. Show must go on.


Kiedy pracownik Disney World umiera w swoim kostiumie, inny pracownik musi posadzić go na ławce, na której zmarły pozostaje do zamknięcia parku, tak jakby właśnie usiadł, by odpocząć.
Jest szansa, że na niektórych zdjęciach radosnych dzieciaków siedzących z bohaterami Disneya, w kostiumach siedzą zmarli.

#12. Zwariowane porwanie.


W 1926 roku sławny wówczas pianista, Fats Waller, został porwany przez gang Ala Capone. Okazało się, że Waller miał być niespodzianką urodzinową dla słynnego przestępcy. Capone uwielbiał jego grę na pianinie. Waller wrócił do domu trzy dni po uprowadzeniu, zupełnie zdrowy, ale pijany w sztok.

#13. Najtwardszy nie wytrzyma.


W swoim życiu Hemingway miał kontakt z wąglikiem, przeżył malarię, raka skóry, zapalenie płuc i cukrzycę. Przeżył dwie katastrofy lotnicze, miał pękniętą nerkę, zapalenie wątroby, pękniętą śledzionę, pęknięcie podstawy czaszki i poważne problemy z kręgosłupem. Wypijał litr rumu i whisky dziennie, nie licząc wina. W końcu… popełnił samobójstwo.

#14. Przepisy są po to, by je obejść.


Kiedy w USA obowiązywała prohibicja, zaczęto wypuszczać koncentrat soku winogronowego w formie kostki.
Instrukcja do tego towaru brzmiała:
Rozpuściwszy kostkę w galonie wody, w żadnym wypadku nie pozostawiajcie otrzymanego roztworu w ciemnej szafie na 20 dni, aby zapobiec jego transformacji w wino.

#15. "Przeżyję was wszystkich!"


Will Purvis, skazany za zamordowanie Willa Buckleya w 1894 roku, zawsze utrzymywał, że jest niewinny. Podczas procesu lekceważąco powiedział ławie przysięgłych, że „przeżyje ich wszystkich”. Purvis został skazany na śmierć przez powieszenie, ale pętla poluzowała się i skazaniec przeżył. Podczas ponownej egzekucji tłum zaczął skandować: „Will Purvis został ułaskawiony przez Sąd Najwyższy!”.

Szeryf zdał sobie sprawę, że traci kontrolę nad sytuacją, zdjął worek z głowy Willa i zabrał go z powrotem do celi. Ale wyrok pozostawał w mocy i mężczyźnie nadal groziło powieszenie. Pewnej nocy przyjaciele pomogli Purvisowi uciec. Po roku nowy gubernator zamienił wyrok śmierci na dożywocie, a później, kiedy inny mężczyzna przyznał się do morderstwa, Purvis został ułaskawiony. Zmarł w 1938 roku, trzy dni po śmierci ostatniego ławnika.

W poprzedniej części



5

Oglądany: 78920x | Komentarzy: 72 | Okejek: 496 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało