Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Rozmowy o pracę i największe faile, jakie internauci zaliczyli w trakcie

60 987  
215   89  
Rozmowa kwalifikacyjna. To te kilkanaście minut, od których zależy nasze być albo nie być. Staramy się wypaść jak najlepiej... jednak czasem się po prostu nie udaje. Internauci podzielili się takimi właśnie przypadkami.

#1.

- Dlaczego powinniśmy zatrudnić ciebie, zamiast kogoś innego?

- A skąd ja mam wiedzieć? Nawet nie znam innych kandydatów, więc skąd mogę wiedzieć, czy jestem lepszy od nich?

Tutaj nastała niezręczna cisza...
- geeses

#2.

Pojawiłem się osobiście na rozmowie kwalifikacyjnej, która miała zostać poprowadzona przez telefon.
- NotCleverNamesTaken

#3.

- Palisz?

- Ale papierosy?

- Texan628

#4.

Rozmowa o pracę w banku. Szło świetnie. Miałem spore szanse. Śmiem nawet twierdzić, że mogliby mnie zatrudnić. Aż rekruter zapytał mnie: dlaczego to właśnie pana powinniśmy zatrudnić? Odpowiedziałem: bo prawdopodobnie nie ukradnę wszystkich waszych pieniędzy. Powiedzieli, że się odezwą. Nie odezwali się...
- Isthatyourhair

#5.

Facet zapytał mnie o moje hobby. Powiedziałam, że szycie i czytanie. On jednak naciskał, pytając, czy interesuję się czymś jeszcze. Ja za bardzo nie skumałam, o co chodziło... oczywiście chodziło o oglądanie filmów. Byłam na rozmowie w pieprzonej wypożyczalni z filmami. Stare dzieje...
- SweetPotatoGrl

#6.

Wciąż powtarzałem "et cetera, et cetera" w co drugim zdaniu.
- Blackfire2x

#7.

To był popularny sklep z rękodziełem. Zapytali mnie, co lubię robić (chodziło oczywiście o rękodzieło). Niestety ja nie miałam talentu do takich rzeczy, więc skłamałam i powiedziałam, że robię biżuterię. Zatrudnili mnie i zawsze, gdy klient pytał o biżuterię, kierowali go do mnie. Musiałam ściemniać i sprawdzać w internecie, co mam powiedzieć. W końcu się nauczyłam.
- cakeisgrape

#8.

Moja pierwsza rozmowa o pracę w życiu. To było na stanowisko sprzedawcy w budce z hot dogami. Zapytali mnie, jakie są moje słabości. A ja, młody i naiwny, powiedziałem prawdę. Wyznałem, że nie chce mi się rano wstawać, jestem leniwy i nie przejmuję się niczym. Nie byłem wtedy zbyt bystry. Byli chyba bardzo zdesperowani, bo i tak mnie przyjęli.
- bajsnoah

#9.

Zapytali mnie, gdzie widzę siebie za 5 lat. To było w 2015 roku. Ja odpowiedziałem zgodnie z prawdą, że nie jestem jasnowidzem i nie wiem, co będzie w 2020. Oczywiście nie oddzwonili.
- Packrat1010

#10.

Powiedziałem: dziękuję, że przyszliście. A to przecież ja tam przyszedłem.
- morat11

#11.

Byłem szczery i powiedziałem, że ta praca będzie dla mnie tylko tymczasowa do momentu, aż nie znajdę lepszej.
- looks_at_lines

#12.

Spanikowałam i zapomniałam, ile mam lat. Byłam absolutnie przerażona i wpadałam w jeszcze większą panikę. Nie zatrudnili mnie.
- TheRabidFangirl

#13.

Zrobiłem długi research na temat niewłaściwej firmy. Poszedłem na miejsce i wielkie było moje zdziwienie, kiedy okazało się, że prześwietlałem inne miejsce.
- BlueSky1877

#14.

W trakcie rozmowy o pracę w salonie samochodowym cisnęło mnie na dwójkę, a już byłem spóźniony, więc nie miałem czasu na toaletę. W trakcie spotkania spierdziałem się dobre cztery razy i nie wierzę, że oni tego nie słyszeli (i nie poczuli). Starałem się zachować pokerową twarz, ale ta sytuacja sprawiła, że strasznie chciało mi się śmiać. Więc musiało to wyglądać naprawdę dziwnie. Oczywiście nie dostałem tej pracy.
- portablecrzy
5

Oglądany: 60987x | Komentarzy: 89 | Okejek: 215 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało