Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Sale, do których nie powinny wchodzić dzieci… i inne ciekawostki o muzeach

27 944  
127   17  
Kiedy człowiek jest młody, typowe muzeum nie kojarzy mu się raczej z niczym interesującym. Kiedy człowiek jest starszy… muzea też nieźle potrafią wiać nudą. Na szczęście nie wszystkie!

#1. Penis w Muzeum Księżycowym



„Muzeum Księżycowe” absolutnie niczym nie przypomina innych, znajdujących się na Ziemi. Po pierwsze, nawet nie znajduje się na Ziemi, tylko na Księżycu. I nie jest budynkiem z salami wystawowymi, a… ceramiczną płytką wielkości zaledwie 19x13 mm. Taki właśnie specyficzny obiekt został podrzucony na Księżyc przez misję Apollo 12. Na płytce – czy też w Muzeum Księżycowym – znajduje się sześć rysunków stworzonych przez słynnych artystów lat 60. ubiegłego stulecia. Wśród tejże sztuki znalazł się między innymi… malunek penisa wykonany przez samego Andy’ego Warhola. Z pozdrowieniami, Ziemianie.

#2. Zakazane muzeum w Neapolu



Starożytni Rzymianie zdecydowanie nie należeli do pruderyjnych, czemu wyraz dawali między innymi w sztuce. Dowodzą tego eksponaty znalezione chociażby w Pompejach, które następnie… zamknięte zostały w specjalnym muzeum, by nie gorszyć odwiedzających. Do muzeum mieli wstęp wyłącznie „godnego wieku i moralności”. Przez lata muzeum było na przemian otwierane i zamykane, ale nawet dzisiaj – mimo że funkcjonuje nieprzerwanie od 2000 – wstęp do niego nieletni mają wyłącznie za zgodą opiekuna. Cóż, jednym z bardziej znanych eksponatów jest rzeźba przedstawiająca rzymskiego boga Pana kopulującego z kozą, ale jest też pełno innych – nieco mniej osobliwych – dzieł, na widok których pąsowieją lica.

#3. Newseum bez środków do życia



W Waszyngtonie, niedaleko budynków słynnego Smithsonian Institute, funkcjonowało przez lata Newseum – muzeum poświęcone wolności prasy, mediów. Pokazywano w nim naprawdę wiele interesujących eksponatów, chociażby artefakty jeszcze z czasów II wojny światowej, autentyczne przedmioty z leśnej chaty Unabombera czy antenę, która niegdyś wieńczyła szczyt World Trade Center. W 2019 roku Newseum – muzeum poświęcone wolności mediów – zostało zamknięte ze względu na brak środków do dalszego funkcjonowania. Trudno doprawdy oprzeć się wrażeniu, że jest w tym jakaś symbolika…

#4. Muzeum Ohydnego Żarcia



Muzea, do których trafiamy za lat szkolnych, są z pewnością wartościowe edukacyjnie, aczkolwiek zwykle też… nudne jak jasna cholera. Z kolei berlińskie Muzeum Ohydnego Żarcia walorów edukacyjnych raczej nie przedstawia – za to z całą pewnością dla wielu okaże się niezwykle interesujące. Pokazywane są tu najdziwniejsze – najbardziej odrażające – potrawy z całego świata, których rozsądnemu człowiekowi nawet nie przyszłoby do głowy próbować. Dla nierozsądnych otwarto natomiast niewielki bar, w którym skosztować można co po niektórych spośród prezentowanych w muzeum „delikatesów”. Tak czy inaczej, gdyby ktoś życzył sobie wzbogacić wycieczkę do Niemiec czymś naprawdę specyficznym, Disgusting Food Museum powinno się sprawdzić.

#5. Eksponat interaktywny



Czy to prawdziwa rzecz? Czy naprawdę działała? A może to jedynie replika… Takie wątpliwości nieraz towarzyszą oglądaniu muzealnych wystaw. Zdarza się od czasu do czasu, że… zostaną skutecznie rozwiane, tak jak miało to miejsce w przypadku „muzeum miejskiego życia” w Reading. Wśród wystawionych eksponatów znajdują się również pułapki na myszy i jedna z nich okazała się niezwykle skuteczna. W 2016 roku okazało się, że przesiaduje w niej niespodziewany gość. I nie byłoby w tym nic wyjątkowego, wszak mysz wpadła w pułapkę na myszy, gdyby nie wiek tejże (pułapki – nie myszy). 155 lat. Jej wynalazca przed laty obiecywał, że przetrwa wieki. Najwyraźniej nie kłamał.

#6. Odwiedzający jak napromieniowani



Do muzeum zazwyczaj człowiek wybiera się po to, aby chłonąć wiedzę… Raz idzie z tym lepiej, raz gorzej, generalnie jednak „nie ma przypału”. Bywają wyjątki – na przykład wtedy, kiedy do Grand Canyon Park Museum przyszedł dzieciak z licznikiem Geigera. Co wtedy? Niespodzianka! Okazało się, że przez skromne 18 lat na ekspozycji stały sobie w najlepsze trzy wiadra rudy uranu… i wtedy akurat zrobił się przypał, zwłaszcza jeśli wziąć pod uwagę fakt, że podczas wycieczek z przewodnikiem młodzież spędzała przy wystawie nawet pół godziny. Lekkomyślność czy też niedopatrzenie twórców ekspozycji wydaje się jednak nie mieć fatalnych skutków – zlecone natychmiast po odkryciu badania wykazały, że „prawdopodobieństwo szkodliwego dla zdrowia napromieniowania jest nikłe”. Cóż, to chyba dobra wiadomość.

#7. Muzeum finezji



Istnieje stare i jakże mądre powiedzenie: „nie na siłę… młotkiem!”. Najwyraźniej nim właśnie kierowali się założyciele pewnej finezyjnej instytucji, która swą siedzibę ulokowała w Haines na Alasce. Jest to pierwsze na świecie – i być może jedyne w swojej specyfice – muzeum młotków. W salach muzeum znajduje się ponad 1400 eksponatów różnego rodzaju, a celem jest „szerzenie świadomości na temat historii i zastosowania młotków od starożytności po epokę przemysłową”. No cóż, biorąc pod uwagę to, jak wielki wkład w rozwój ludzkości miały młotki, trudno się dziwić, że właśnie im postanowiono zadedykować całe muzeum.
5

Oglądany: 27944x | Komentarzy: 17 | Okejek: 127 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

26.10

25.10

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało