Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Najdziksze newsy tygodnia - firma zagoniła do fizycznej roboty swoich pracowników biurowych

90 272  
335   164  
W dzisiejszym odcinku zobaczymy, że wybór dobrego medium to wcale niełatwa sprawa, poznamy problemy współczesnych mafiosów i zobaczymy, jak łatwo się przebranżowić, gdy szef każe.

#1. Mężczyzna pozywa „medium”, które miało zdjąć klątwę z małżeństwa mężczyzny, nałożoną przez jakąś wiedźmę na zlecenie jego byłej

192271761a0d1fc1.jpg

W małżeństwie Maura Restrepo nie działo się najlepiej, więc jak na prawdziwego mężczyznę przystało, Restrepo odrzucił możliwość pójścia do specjalisty czy szczerego porozmawiania z żoną o problemach, tylko zgłosił się do kobiety podającej się za medium z prośbą o naprawienie nękających go problemów. Wróżka Terapia Sophia Adams rozłożyła tarota i odkryła klątwę, która jej zdaniem miała pochodzić od wiedźmy wynajętej przez byłą dziewczynę mieszkającego w Kalifornii mężczyzny. Na jego szczęście wróżka od razu zgłosiła chęć pomocy za jedyne 5100 dolarów. Na nieszczęście efektów pracy wróżki zabrakło. Jak gdyby tego było mało, wobec braku poprawy sytuacji Restrepo zaczął popadać w jeszcze większą mizerię, więc doszedł do wniosku, że skoro dalej nie układa mu się z żoną, to przynajmniej zażąda 25 000 dolarów odszkodowania od wróżki.

#2. Mafijni bossowie narzekają, że millenialsi w szeregach mafii wolą wisieć na telefonie, zamiast załatwiać mafijne sprawy

1922718d403a6672.jpg

Czarne chmury zawisły nad rodzinami mafijnymi w Nowym Jorku. Nie policja, nie FBI, ani nawet niewspółpracujący z władzami członkowie ich własnych struktur mogą doprowadzić do upadku ich organizacji, tylko ci przebrzydli millenialsi. Kadra zarządzająca jedną z tamtejszych grup narzeka, że nowe pokolenie mafiosów nie kwapi się do podejmowania klasycznych działań związanych z obraną ścieżką kariery i zamiast jeździć po kontrahentach i grozić im na żywo, jak Don Vito przykazał, to wolą na przykład wysyłać im wiadomości tekstowe z groźbami. Brak poszanowania tradycji to jedno, ale wiadomości tekstowe to ślad pozostawiony władzom, który może przyczynić się do niekorzystnych z punktu widzenia organizacji decyzji w sprawach sądowych. Poza tym zdaniem mafijnych nestorów nowe pokolenie nie chce angażować się w działania z użyciem broni i ogólnie przestało cechować się pożądaną wcześniej w tym świecie brutalnością.

#3. Ludzie dzwonili na numer alarmowy, żeby zapytać, kiedy Facebook będzie znowu działać

192271912f367de3.jpg

Oglądanie cudzych zdjęć z wakacji albo filmików, na których ktoś pokazuje jak rozpalić ogień na biwaku przy pomocy palnika acetylenowego, bo zapomniał zapałek, to podstawowa potrzeba i nie ma co się dziwić, że świadomi obywatele domagają się swoich praw. Gdy Facebook i powiązane z nim aplikacje przestają działać, psim obowiązkiem dyspozytora spod numeru 112 jest skontaktować się z panem Zuckerbergiem i dowiedzieć się, kiedy awaria się skończy. Tak przynajmniej zdaniem wrocławian powinno to wyglądać. Jednak dyspozytorzy mają inne zdanie i za pośrednictwem radnego Roberta Grzechnika zaapelowali, by ludzie przestali blokować linię telefonami z pytaniem, kiedy awaria Facebooka zostanie usunięta.

#4. W obliczu braku pracowników fizycznych firma zagoniła do roboty pracowników biurowych

19227206b5542584.jpg

Biurwy w końcu się na coś przydały, a nie tylko kawka, pasjans i o 17:00 fajrant. Zajęcie swoim pracownikom biurowym znalazła firma Raising Cane's. Założona w 1996 roku amerykańska sieć fast food boryka się z problemem niedoboru pracowników fizycznych, mogących obsługiwać kasy czy stanowiska, na których przyrządza się jedzenie dla gości lokalu. Ale od czego są pracownicy biurowi? Aż połowa „kołnierzyków” zatrudnionych w Raising Cane's będzie musiała ruszyć się sprzed komputerów, włożyć gustowne czapeczki i z uśmiechem na ustach witać każdy nowy dzień, dopóki firma nie zwiększy zatrudnienia w tym obszarze.

#5. Na okładce Playboya po raz pierwszy pojawi się gej

19227212f58c2e85.png

Czasy się zmieniają, więc zmieniają się rzeczy, które dotychczas uznawano za oczywiste i niezmienne. Jeśli do tej pory ktoś czytał „Playboya” dla artykułów o ekskluzywnych towarach, to nie musi się martwić, ale jeśli zależało mu na sesjach zdjęciowych z nagimi modelkami, to raczej odpuści sobie kolejny numer. Zamiast ponętnego damskiego ciała na okładce amerykańskiego „Palyboya” pojawi się bowiem – z pewnością ponętne, choć pewnie w innych kręgach zainteresowania – ciało Bretmana Rocka. Filipiński influencer to pierwszy homoseksualista, który pojawi się na głównej stronie legendarnego czasopisma. Posiadający prawie 18 milionów fanów na Instagramie Rock opublikował na swoim koncie zdjęcia z sesji zdjęciowej, na których pozuje w stroju króliczka.

#6. Pacjentce naliczono dodatkową opłatę za płakanie podczas zabiegu

1922722bac7d9ec6.jpg

Osoby, które twierdzą, że system opieki zdrowotnej, w którym czekasz rok na wizytę u specjalisty, jest gorszy niż prywatna opieka zdrowotna, powinny teraz odszczekać swoje słowa. Użytkowniczka Twittera o nazwie Midge musiała zapłacić dodatkowe 11 dolarów za to, że popłakała się w trakcie zabiegu usunięcia pieprzyka. Kobieta opublikowała zdjęcie ze szczegółami rachunku na 223 dolary wystawionego przez lekarza, gdzie wyszczególniono między innymi koszt „okazania emocji”. Komentujący nie zostawili na lekarzu suchej nitki i stwierdzili, że jeśli tylko jakiś lekarz będzie miał okazję „naciągnąć” klienta, to tak zrobi.

W przeciwieństwie do lekarzy, my naciągniemy cię uczciwie i nie będziemy mieli sobie nic do zarzucenia, gdy poświęcisz swój czas na przeczytanie poprzedniego odcinka newsów.

6

Oglądany: 90272x | Komentarzy: 164 | Okejek: 335 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

01.12

30.11

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało