Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Dziwny błąd w aplikacji od Google sprawia, że ludzie spóźniają się do pracy - Co nowego w technologii?

36 133  
156   24  
W dzisiejszym odcinku Instagram wymusi od nas datę urodzenia, Facebook da nam dziwne ankiety do wypełnienia, a Apple dalej nas będzie szpiegowało.

#1. Dziwny błąd w aplikacji od Google sprawia, że ludzie często się spóźniają



Każdy z nas lubi chyba pospać. Niestety błogi, spokojny sen często zakłócany jest przez dźwięk budzika… tego problemu na pewno nie mieli w ostatnim czasie użytkownicy aplikacji Zegar od Google na telefonach z Androidem.

Jak możemy wyczytać z negatywnych komentarzy, w aplikacji pojawia się dziwny błąd. Alarmy najzwyczajniej w świecie są pomijane, a użytkownicy zasypiają przez to do pracy, szkoły, czy na ważne spotkania.


Zgłoszenia pojawiają się już od kilku miesięcy, dzięki czemu widać, że problem nie jest niczym nowym. Co ciekawe dotyczą one nie tylko telefonów Google Pixel, ale również smartfonów marki OnePlus czy Oppo.

Wszystko spowodowane jest ponoć błędem w integracji aplikacji Zegar z aplikacją Spotify. Przez to smartfon nie jest w stanie odtworzyć wybranego utworu i po prostu pomija alarm. Eksperci radzą, aby na dźwięk budzika wybierać standardowe dźwięki dostępne w aplikacji Zegar. To powinno rozwiązać problem.

#2. Jeden z klientów banku obudził się rano i na swoim koncie zastał debet w wysokości 269 miliardów euro


Oczywiście nie stało się to z powodu rozwiązłego trybu życia i niebywałej wręcz zdolności kredytowej. Wszystko stało się za sprawą błędu w banku ING. Ten dziwaczny błąd dotknął konkretnie włoskich klientów banku. Wielu z nich wpadło w panikę, kiedy po przebudzeniu zauważyli na swoich kontach wielomiliardowe debety.


Jeden z nich – Alberto Firmani – pobił chyba absolutny rekord. Na jego koncie pojawił się bowiem debet w wysokości niemal 269 miliardów euro. Włoski oddział banku ING twierdzi, że wszystko spowodowane było błędem technicznym, a kryzys został zażegnany w ciągu kilku godzin.

#3. Poznaliśmy datę premiery systemu Windows 11


Wszyscy z niecierpliwością czekamy na najnowszy system od Microsoftu sygnowany jedenastką… oczywiście żartuję, na Windowsa 11 chyba nikt nie czeka, a większość wyśmiewa marginalne zmiany, jakie wprowadza nowa wersja systemu. Nie zmienia to jednak faktu, że (czy tego chcemy, czy nie) Windows 11 ma już zaplanowaną datę premiery.

Została ona wyznaczona na 5 października tego roku. Przewidziano również serię upgrade’ów systemu dla osób posiadających starszą wersję Windowsa. Rozpocznie się ona już niebawem, a zakończy mniej więcej w połowie 2022 roku. O kolejności przyznania aktualizacji zadecyduje m.in. wiek danego komputera oraz kwestie sprzętowe.

#4. Instagram chce poznać twoją datę urodzenia


Instagram od 2019 roku wymaga od wszystkich nowych użytkowników podania daty urodzenia. Związane jest to oczywiście z kwestiami bezpieczeństwa, wyświetlaniem treści nieprzeznaczonych dla osób poniżej 18 roku życia itp.

Co jednak z osobami, które założyły swoje kotna przez 2019 rokiem? One nie musiały przecież podawać daty urodzenia w chwili rejestracji. Instagram nie dysponuje więc ich datami urodzenia, co wkrótce ma się zmienić.

Serwis społecznościowy najpierw będzie wysyłał do użytkowników specjalne powiadomienia z prośbą o uzupełnienie niezbędnych danych. Początkowo będzie można to zignorować, jednak po pewnym czasie będzie się to wiązało z ograniczeniem wyświetlania niektórych treści (na przykład tych przeznaczonych dla osób 18+).


Instagram zapowiedział również, że w przyszłości wprowadzi zaawansowane rozwiązania, których celem będzie wykrywanie wieku użytkowników. Jeśli więc ktoś skłamał w trakcie rejestracji, to algorytm powinien szybko to wykryć.

#5. Na Facebooku pojawiły się dziwne ankiety


Użytkownicy aplikacji Messenger informowali w ostatnim czasie, że zaczęli otrzymywać od Facebooka dziwne powiadomienie dotyczące prywatności. Po kliknięciu w nie zostają przeniesieni do ankiety, której celem w teorii jest poprawienie bezpieczeństwa w sieci.

Pojawiają się tam m.in. takie pytania: czy ktoś próbował sprzedać ci nielegalne substancje lub leki na receptę za pośrednictwem Messengera, czy kliknąłeś kiedykolwiek w link prowadzący do witryny zawierającej treści erotyczne, których nie chciałeś oglądać itp.


Są to dość nietypowe pytania, jeśli chodzi o kwestię poprawy bezpieczeństwa w sieci. Wiele osób zadaje sobie pytanie: do jakich celów zostaną wykorzystane odpowiedzi uzyskane z ankiet i czy rzeczywiście chodzi tylko i wyłącznie o kwestie bezpieczeństwa? A może Facebook rozpoczyna współpracę z organami ścigania? Kto wie…

#6. Apple będzie nas szpiegowało, żeby oszczędzać energię


Krótki czas pracy na baterii urządzeń przenośnych to bolączka, z którą producenci nie są sobie stanie poradzić. Chwytają się różnych rozwiązań. Jedni stawiają na bardzo pojemne baterie, inni na systemy szybkiego ładowani, a jeszcze inni na oszczędzanie energii. W tej ostatniej grupie znajduje się Apple wraz ze swoim najnowszym patentem.

Apple pracuje nad technologią, która ma monitorować uwagę użytkowników (attention detection service). Takie rozwiązanie miałoby zastosowanie zarówno w urządzeniach mobilnych, jak i stacjonarnych. Według zapowiedzi Apple miałoby korzystać ze wszystkich dostępnych środków, które pozwalałyby określić, co w danym momencie robi użytkownik.


Jeśli więc na przykład Apple Car w iPhonie wykryje, że poruszamy się samochodem, to automatycznie wygasi ekran naszego stacjonarnego Maca. Urządzenia Apple miałyby więc komunikować się ze sobą, w celu uzyskania najbardziej optymalnych wyników. Spore pole manewru daje również Apple Watch, który na podstawie tętna będzie w stanie ustalić, czy korzystamy na przykład z komputera, czy może wybraliśmy się na małą przebieżkę.

Pojawia się oczywiście wiele wątpliwości w kwestii ochrony prywatności użytkowników. Przecież do monitorowania aktywności wykorzystane zostaną również kamery w urządzeniach, co zapewne wielu z nas nie do końca się spodoba. Apple zapewnia jednak, że ich zamiary są jak najbardziej czyste i nie zamierzają wykorzystywać technologii w niecnym celu. Uff… od razu się uspokoiłem.

W poprzednim odcinku: Bareja byłby dumny! Strażnicy Miejscy z Wrocławia będą mierzyć prędkość „na oko”

3

Oglądany: 36133x | Komentarzy: 24 | Okejek: 156 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

27.10

26.10

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało