Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

7 rzeczy, które warto wiedzieć o owczarkach niemieckich

35 920  
153   31  
Może i są niemieckie z nazwy, ale absolutnie niczego im to nie ujmuje!

#1. Pies, który założył mundur

191701154cad17e1.jpg

Nazwa „owczarek” wzięła się nie bez przyczyny – psy tej rasy zawdzięczają ją swoim naturalnym talentom do pomocy pasterzom owiec. I choć kiedyś owczarki niemieckie dość powszechnie wykorzystywane były w tym właśnie celu, to sporo zdążyło się zmienić – a wiele psów trafić na służbę. W policji i wojsku owczarki niemieckie odnajdują się znakomicie, wykazując się siłą oraz inteligencją.

#2. Mensa dla psów

1917012bacc21a52.jpg

O co chodzi z psią inteligencją i czym się przejawia – bo przecież nie umiejętnością rozwiązywania sudoku? Otóż aby psy zostały zaliczone do wąskiego grona najbardziej inteligentnych, powinny poradzić sobie z nauką nowej komendy w mniej niż pięć powtórzeń. Powinny też dobrze się słuchać – realizować polecenia już przy pierwszym haśle w ponad 95% przypadkach. W rankingu owczarki niemieckie zajęły trzecie miejsce, ustępując jedynie border colliem i… pudlom.

#3. Owczarek alzacki – a kto to taki?

19170132b32d80c3.jpg

Nie tylko nad Wisłą – z różnych względów – hasło niemiecki kojarzy się, ekhm, umiarkowanie dobrze… choć oczywiście marketing „niemieckiej jakości” też swoje zrobił. Tak czy inaczej powojenna niechęć do Niemców dotknęła również owczarki, które w wielu miejscach zamiast niemieckimi, zaczęły być nazywane alzackimi. A ponieważ Alzacja to kraina bezpośrednio przy niemieckiej granicy, ale już po jej francuskiej stronie, „niesmak robił się mniejszy”. W 1977 r. nazwa owczarek niemiecki została oficjalnie przywrócona.

#4. Psy na sceny

1917014a7aefd304.jpg

Nie sposób odmówić owczarkom niemieckim wielu talentów… ale niektórzy wydają się pokładać w nich aż przesadną ufność. Dobrym przykładem tego jest holenderski reżyser, który w 1986 r. postanowił… wystawić sztukę z sześcioma owczarkami w roli aktorów. Nazywała się Going to the Dogs. Przedstawienie opowiadające o dziewczynie przedstawiającej rodzinie nowego narzeczonego miało premierę w Stadsschouwburg w Amsterdamie i poza tym że przykuło dużą uwagę jako ciekawostka, to nie zebrało zbyt pochlebnych recenzji (niektórzy wychodzili już z premiery, uznając rzecz za absurd).

#5. Gwiazda ekranu

191701526950d985.jpg

Owczarki – mimo iż na pewno bardzo się starały – nie do końca dobrze sprawdziły się w teatrze. Zresztą… na pewno była to wina reżysera. Zupełnie inaczej wygląda sytuacja na ekranie, a jedną z największych, jeśli nie największą z psich gwiazd w historii filmu większość z nas doskonale pamięta z dzieciństwa. O kim mowa? Oczywiście o Rin Tin Tinie, niemieckim owczarku uratowanym po I wojnie przez amerykańskiego żołnierza. Wojskowy zabrał psa do Los Angeles, a reszta – cóż – jest historią… Rin Tin Tin wystąpił łącznie w ponad dwudziestu filmach oraz w dwóch serialach.

#6. Pies na narkotyki

1917016d8b56b146.jpg

Jedni zostają gwiazdami, inni muszą zajmować się „uczciwą pracą” – i do tyczy to nie tylko ludzi, owczarków także. Podobnie jak ludzie, również i owczarki mogą po prostu wykonywać swoje zadania, a mogą osiągać w swoich dziedzinach prawdziwe mistrzostwo – tak jak Zuyaqui, owczarek niemiecki na usługach meksykańskiej policji i wojska. Okazał się istnym przekleństwem przemytników narkotyków, odnajdując najwięcej towaru w historii. Po jego śmierci w 2000 roku, Zuyaqui trafił do „muzeum narkotyków” (Museo del Enervante w Lomas de Sotelo).

#7. Psy na medal

1917017a3c204a87.jpg

Każdy pies zasługuje na medal – co do tego nie powinno być najmniejszych wątpliwości. No dobrze, niektóre zasługują bardziej niż pozostałe – i właśnie im w Wielkiej Brytanii przyznawany jest PDSA Dickin Medal. To zwierzęcy odpowiednik Krzyża Wiktorii, wojennego odznaczenia przyznawanego za wykazanie się szczególną odwagą. Medale Dickin przyznawane były już gołębiom, koniom, nawet jednemu kotu oraz oczywiście psom. Przedstawiciele której rasy mogą pochwalić się ich największą liczbą? Zgadza się – owczarki niemieckie (11 odznaczeń), potem malinoisy i labradory (po 5).
2

Oglądany: 35920x | Komentarzy: 31 | Okejek: 153 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

25.10

24.10

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało