Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

7 rzeczy, które warto wiedzieć o igrzyskach paraolimpijskich

35 305  
173   38  
Być może wyniki nie są tak dobre, tak wyśrubowane jak na „normalnych” igrzyskach, być może wiele rzeczy wygląda zupełnie inaczej. Koniec końców igrzyska paraolimpijskie nierzadko okazują się zdecydowanie bardziej interesujące!

#1. Zaczęło się wśród weteranów

1916773db70a8091.jpg

Pierwsze letnie igrzyska paraolimpijskie odbyły się w 1960 roku, a więc ponad sześć dekad po pierwszej nowożytnej olimpiadzie. Idea zorganizowania zawodów pojawiła się dwanaście lat wcześniej, przy okazji igrzysk w Londynie, kiedy zorganizowano również wydarzenie dla brytyjskich weteranów wojennych z urazami kręgosłupa. Nie oznacza to jednak, że sportowcy z niepełnosprawnościami nie stawali do rywalizacji już wcześniej – jak George Eyser w 1904 r., niemiecko-amerykański gimnastyk… ze sztuczną nogą. Potrzeba było wiele czasu, by coś, co z początku brano za egzotyczną ciekawostkę, wybryk natury, zaczęło być traktowane z należną powagą.

#2. Bohater sprzed lat

1916774d3e9f86b2.jpg

Jeszcze zanim o igrzyskach paraolimpijskich w ogóle zaczęto myśleć, sportowcy z niepełnosprawnościami brali udział w zawodach. Jeden z nich – Ray Ewry – szczególnie wyraźnie zapisał się w historii… choć równocześnie został niemal całkowicie zapomniany. Mimo przebytego polio, które uniemożliwiło mu normalne funkcjonowanie, zdobył aż osiem złotych medali olimpijskich, czym zapracował sobie na miejsce w United States Olympic Hall of Fame. Dzisiaj mało kto o nim pamięta, a to głównie dlatego, że startował w konkurencjach, które już nie istnieją – w skoku wzwyż z miejsca, skoku w dal z miejsca i trójskoku – również z miejsca.

#3. Stale rosnąca popularność

1916775837566ee3.jpg

W pierwszych igrzyskach paraolimpijskich w Rzymie w 1960 roku wzięło udział 400 zawodników z nieco ponad dwudziestu krajów. Od tego momentu zmagania sportowców z niepełnosprawnościami sukcesywnie przyciągały coraz większe grono zainteresowanych. W 2012 roku w Londynie podczas letnich igrzysk paraolimpijskich było ich już ponad 4300, wywodzących się z ponad 160 krajów. To bardzo dobrze pokazuje, jak bardzo zmieniła się ranga zawodów. I choć różnice finansowe pomiędzy zwykłą olimpiadą a paraolimpiadą pozostają ogromne, to ta ostatnia okazuje się wzbudzać wcale nie mniejsze emocje (wystarczy rzucić okiem chociażby na medalowy dorobek Polaków w Tokio).

#4. Czego nie ma na zwykłych igrzyskach

1916776d58794b84.jpg

Większość dyscyplin, z których składają się igrzyska paraolimpijskie, wzorowana jest na swoich tradycyjnych odpowiednikach… choć są też wyjątki. Jednym z nich jest rzut maczugą, który zastępuje rzut oszczepem – ze względu na to, że maczuga jest lżejsza i bardziej poręczna, co umożliwia wykonanie zadania zawodnikom na wózkach. Jeszcze bardziej unikatowe są boccia, przypominająca nieco grę w bulę, oraz goalball, czyli gra w piłkę dla niewidzących – w piłce umieszczone są dzwoneczki i to właśnie po dźwiękach zawodnicy orientują się, gdzie znajduje się piłka. Obie te dyscypliny nie mają swojego tradycyjnego pierwowzoru.

#5. Niezwykły przypadek Trischy Zorn

19167779fa0a0545.jpg

Już jeden medal wywalczony na igrzyskach – nie ma znaczenia, czy olimpijskich czy paraolimpijskich – to wielki sukces, którego wypada tylko pogratulować. I podczas gdy jedni cieszą się właśnie z tego wymarzonego, jednorazowego sukcesu, zdarzają się też tacy, którzy medale zdobywają niemal hurtowo. Do grona tych ostatnich zalicza się Trischa Zorn, niewidoma amerykańska pływaczka, która pozostaje absolutną rekordzistką igrzysk paraolimpijskich. W swojej karierze trwającej od 1980 do 2004 roku zdobyła aż 55 medali, z czego 41 złotych, 9 srebrnych i 5 brązowych. Już podczas debiutu 7 razy sięgnęła po złoto.

#6. Olimpijczycy i paraolimpijczycy

1916778b188cca56.jpg

Igrzyska paraolimpijskie powstały, by wyrównywać szanse – by pozwolić osobom z niepełnosprawnościami brać pełnoprawny udział w zawodach sportowych. Nie obeszło się jednak bez pewnych kontrowersji. Co do tego, że osoby pełnosprawne w paraolimpiadzie udziału brać nie mogą – nie ma najmniejszych wątpliwości. Co jednak w przypadku sportowców z niepełnosprawnościami chcących brać udział w „normalnych” igrzyskach? Sprawa nie jest jednoznaczna. Z jednej strony są zawodnicy jak Natalie du Toit, południowoafrykańska pływaczka, czy Natalia Partyka, polska tenisistka stołowa, którzy biorą udział w jednych i drugich zawodach. Z drugiej natomiast jest przypadek, chociażby Oscara Pistoriusa, którego protezy dały mu wyraźną przewagę nad pełnosprawnymi zawodnikami.

#7. Niepełnosprawność to nie koniec

19167799a950afd7.jpg

Para
po grecku oznacza przy, obok. Stąd właśnie paraolimpiada, zawody rozgrywane równolegle ze zwykłymi igrzyskami olimpijskimi. Od 1988 roku w tym samym miejscu co one, startując zwykle kilka dni po ich zakończeniu. Zawodnicy dzieleni są według sześciu kategorii niepełnosprawności – amputacji, porażeń mózgowych, niepełnosprawności intelektualnej, poruszania się na wózku, utraty wzroku oraz tzw. innych. Nad przebiegiem zmagań czuwa Międzynarodowy Komitet Paraolimpijski, mający siedzibę w niemieckim Bonn. Czuwa najwyraźniej bardzo skutecznie, bo z każdą kolejną odsłoną igrzyska paraolimpijskie wywołują coraz więcej emocji.

3

Oglądany: 35305x | Komentarzy: 38 | Okejek: 173 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

17.10

16.10

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało